Litera symbolizująca czwarte przykazanie

Decalogue_parchment_by_Jekuthiel_Sofer_1768Victor E. Frankl, austriacki pisarz, psychiatra i psychoterapeuta o żydowskim pochodzeniu, twórca logoterapii, w latach 1942-1945 był więźniem obozów koncentracyjnych w Thesresienstadt, Auschwitz i Dachau. Jego ojciec, matka, brat oraz zona zginęli w obozach lub byli zabici w komorach gazowych. Przeżyła tylko jego siostra. W czasie II Wojny Światowej stracił bliskich i przyjaciół, odebrano mu cały doczesny majątek i wystawiono na długoletnie tortury w bestialskiej machinie obozów koncentracyjnych. Tam doświadczył, co to znaczy być odartym z wszelkiej wartości, gdy człowiekowi pozostaje już tylko i wyłącznie życie. Jednak wbrew miażdżącym, nieludzkim doświadczeniom, w obozach zagłady dostrzegł godność życia ludzkiego i jego sens. Udało mu się przeżyć obozy koncentracyjne. Po odzyskaniu wolności powrócił do pisarstwa, psychiatrii i psychoterapii. Jego praca wywarła pozytywny wpływ na niezliczoną rzeszę ludzi.

W przedmowie z 1992 roku do swojej autobiograficznej książki Człowiek w poszukiwaniu sensu[1], wyjaśnia dlaczego nie uciekł przed Holokaustem do Stanów Zjednoczonych, chociaż miał taką możliwość. Na krótko przed przystąpieniem USA do II Wojny Światowej był zaproszony do Konsulatu Amerykańskiego w Wiedniu, po odbiór wizy wyjazdowej. Jego rodzice ucieszyli się niezmiernie z tego powodu, bo sądzili, że uda im się wyjechać z Austrii. Jednak Frankla ogarnęły wątpliwości. Nie był pewien, czy powinien pozostawić rodziców, aby samotnie stawili czoła groźbie zesłania do obozu koncentracyjnego, a nawet zagłady. Wahał się pomiędzy wyborem rozwoju zawodowego i bezpiecznym życiem w Stanach Zjednoczonych, a obowiązkiem wobec rodziców. Nie potrafił sobie poradzić z tym dylematem, który jego słowami wołał wprost o „interwencję niebios”.

Czytaj dalej  ›

Georg Schmidt (1709-1785), pierwszy misjonarz w Afryce Południowej

Georg Schmidt (1709-1785)

Georg Schmidt (1709-1785).

Ostatni wpis podróży historycznych poświęcony był miastu Niesky. Podczas zwiedzania cmentarza Boże Pole w tej miejscowości uwagę naszą zwróciła  istniejąca przy jednej z alei płyta i drzewo poświęcone pamięci Georga Schmidta (zdjęcie). Zostały one ufundowane przez chrześcijan Braci Morawskich z Południowej Afryki jako forma wdzięczności za to co uczynił dla tamtej części świata. To stało się  głównym motywem odkrycia biografii tej osoby. Czytaj dalej  ›

Jak nie zostać krową?

_MG_9627_liliana_cieslarAndrzej Mytych: Dzisiaj mam przyjemność rozmawiać z Lilą Cieślar, która jest bardzo ciekawą, kreatywną, utalentowaną, wszechstronną, przedsiębiorczą i pełną pasji osobą. Właśnie opublikowała swoją pierwszą książkę: Jak nie zostać krową? Parapoważny niezbędnik płci pięknej. Lila, jakie to uczucie, gdy w twoje ręce trafia twoja pierwsza, wydana książka?

Lila Cieślar: Trochę niedowierzanie, trochę radność i trochę ulga. Niedowierzanie, bo faktycznie – stało się? Już? Jest pierwsza książka? Radość, bo to człowieka cieszy, że myśli zostały przelane na papier, wyglądają elegancko, można je wziąć do ręki i kartkować, wdychać zapach książki. Ulga, czyli takie poczucie, że to, co miałeś zrobić, jako autor, zrobiłeś. Dokończyłeś jakiś etap, nie napisałeś tylko “do szuflady” i możesz obrać sobie kolejny cel. Taki zaliczony punkt.

Czytaj dalej  ›

Nie musisz być misjonarzem, aby zaangażować się w działalność misyjną – rozmowa z Norbertem Palimąką

 IMG_1554_NorbertAndrzej Mytych: Dzisiaj mam przyjemność rozmawiać z Norbertem Palimąką, prezesem Fundacji ESPA, a także fundacji OBDS, biznesmenem i osobą, która zajmuje się różnymi społecznymi projektami. Norbert, cieszę się, że znalazłeś trochę czasu, aby ze mną porozmawiać. Chciałbym zadać Ci kilka pytań odnośnie misyjności. Co dla Ciebie oznacza być zaangażowanym w działalność misyjną?

Czytaj dalej  ›

Ile potrzebujesz, żeby być szczęśliwym?

Szczęście określa się jako dobrą, przyjemną emocję spowodowaną doświadczeniem, ocenianym jako pozytywne przez tego, kto je przeżywa. Ludzie pragną być szczęśliwi, dla każdego oznacza to coś innego, jednak wspólnym mianownikiem, jest to, że w odczuciu konkretnej osoby to, co aktualnie przeżywa, doświadcza jest jak najbardziej pozytywne i właściwe. Temat szczęścia jest złożony i analizowany przez ludzkość od wieków. Czasami ludzie prezentujący publicznie swoje wypowiedzi dają „recepty na wykupienie” szczęścia, jednak istnieje ryzyko, że zastosowanie ich nie przyniesie oczekiwanego rezultatu. Mogą to być tylko subiektywne przeżycia konkretnej osoby oraz jej własne postrzeganie tego zagadnienia.

Czy można do tematu szczęścia podejść jak do obiektu badań? Czy wyniki własnych obserwacji można przedstawiać jako fakt, pewnik, niepodważalne twierdzenie?

Czytaj dalej  ›

Bóg współdziała z niedoskonałymi ludźmi

Niewiarygodnym przykładem ilustrującym Bożą łaskę jest historia Mojżesza. Był to człowiek, który po osiemdziesiątce dokonał niezwykłych rzeczy – był prorokiem, cudotwórcą, wyprowadził naród hebrajski z egipskiej niewoli, położył zręby pod Judaizm, państwowość i prawo. Bóg użył go, aby zawrzeć z Hebrajczykami przymierze i przekazać im prawo (zakon Boży).

W tym miejscu zatrzymajmy się jednak na chwilę i zadajmy sobie pytanie: Na ile to jest możliwe, aby morderca ukrywający się przez 40 lat na obczyźnie, mógł pracować nad stworzeniem prawa, według którego będą żyły całe pokolenia? Z ludzkiego punktu widzenia [współczesnego] jest to mało prawdopodobne, jednak Bóg właśnie do takiej pozycji wybrał Mojżesza.

Człowiek, który chciał coś zmienić na lepsze, ale odniósł porażkę

Czytaj dalej  ›

Czego nauczyłem się na temat wydawania książek? – wywiad z Mirosławem Szatkowskim

z_miroslawem_kwiecien_2017Andrzej Mytych: Dzisiaj mam przyjemność rozmawiać z Mirosławem Szatkowskim.

Mirek, niedawno opublikowałeś swoją pierwszą książkę, pt. Z jakich klocków zbudować ten dom? Chciałbym wykorzystać ten moment, aby wypytać cię odnośnie lekcji, których nauczyłeś się podczas tego procesu. Wiem, że napisanie kilku książek było twoim wieloletnim marzeniem.

Powiedz proszę, czego nauczyłeś się o byciu autorem w czasie pracy nad tworzeniem swojej pierwszej książki? Co doradziłbyś osobom, które zawsze marzyły o napisaniu książki?

Czytaj dalej  ›

Bóg daje szansę niedoskonałym ludziom

Patrząc na biografie osób przedstawionych w Biblii, największą zagadką dla mnie jest Judasz i wybranie go przez Boga. Wokół tej postaci jest wiele niejasności i trudno w pełni zrozumieć powody, dla których Judasz podjął takie, a nie inne decyzje. Spróbujmy przyjrzeć się tej postaci przez pryzmat wyborów, zarówno tych, które zostały podjęte wobec niego przez Jezusa, jak też i tych, które zostały poczynione przez Judasza.

Czytaj dalej  ›

Z jakich klocków zbudować ten dom? – wywiad z Mirosławem i Ewą Szatkowskimi

Marta Ławniczak: Dzisiaj mam przyjemność rozmawiać z prezbiterem Mirosławem Szatkowskim i jego żoną Ewą. Są pastorami Kościoła Zielonoświątkowego „Centrum Ewangelii” w Głogowie. W ubiegłym roku wydali książkę Z jakich klocków zbudować ten dom? Proszę powiedzieć jak powstał pomysł na książkę?

Czytaj dalej  ›

Christian David, Mojżeszem Morawian

Portret Christiana Dawida.Kim był Christian David?

“Mojżeszem Morawian”. Tak nazywał go hrabia Zinzendorf.

“Ojcem Herrnhut”. Posiadał wizję miasta bożego, którego budowy się podjął.

“Sługą Pana”. Tak nazywali go przyjaciele.

“Boży Cieśla i Apostoł” – popularna nazwa wśród mieszkańców Herrrnhut i na Morawach.

Jednym z 12 pierwszych liderów(starszych) wspólnoty chrześcijan w Herrnhut.

Misjonarzem na Grenladnii, w Holandii, na Łotwie i w Stanach Zjednoczonych.

“Pobożnym stolarzem, znającym Boga i posiadającym z nim bliską relację”, John Wesley. Czytaj dalej  ›

Co byś powiedział sobie młodemu?

img_0520Gdy wylądowałem na lotnisku w Gdańsku i pomyślałem o 10 godzinach dalszej podróży do domu, to stwierdziłem, że zanurzę się w jakiejś ciekawej lekturze. Tęskniłem za książką, która wchłonie mnie bez reszty.

Po pół godzinie przekopywania się przez półki w księgarni przy dworcu głównym wybrałem książkę Katarzyny Bielas: Co byś powiedział sobie młodemu? Jest to seria wywiadów, które dziennikarka przeprowadziła ze sławnymi Polakami na ten temat. Pochłonąłem ją od razu. Interesująca lektura.

Kilka myśli

Oto niektóre wypowiedzi:

Czytaj dalej  ›

Henrietta Catherine von Gersdorf (1648-1726), babcia hrabiego N. L. von Zinzendorf

Płyta nagrobna, Henriette Sophie von Gersdorff (1686-1761).Była jedną z najwybitniejszych kobiet na Łużycach Górnych, które żyły na przestrzeni minionych wieków. Baronowa, żona zarządcy Łużyc Górnych, ambasadorka pietyzmu, biblijna chrześcijanka, matka gminy chrześcijańskiej Braci Morawskich w Herrnhut,  babcia hrabiego Nikolausa Ludwiga von Zinzendorfa (ojca ruchu misyjnego Braci Morawskich). Znamienita postać okresu baroku, której wpływ na historię kościoła trwa do dnia dzisiejszego, a zapoczątkowane przez nią dzieła są w dalszym ciągu kontynuowane. Czytaj dalej  ›

Po co kolejny pomnik Mickiewicza?

W czasie studiów przeczytałam wiele utworów Bolesława Prusa. Skupiona byłam na analizie postaci kobiecych, występujących w jego prozie. Zgłębiłam również biografię pisarza, zapoznając się nie tylko z przebiegiem życia Prusa, ale przede wszystkim z poglądami, przemyśleniami, pragnieniami i filozofią życia Aleksandra Głowackiego, którą przenosił do wielu swoich dzieł literackich.

Bolesław Prus był wielkim społecznikiem, prowadzącym skromne, ciche życie. Nie zamierzał zostać pisarzem, zmusiło go do tego życie, a działalność publicystyczna i dziennikarska umożliwiła mu wskazywanie problemów, z którymi borykało się ówczesne społeczeństwo. Podkreślał, że brak równowagi, mądrości i zrozumienia nowej rzeczywistości jest przyczyną ubóstwa, zacofania i niesprawiedliwości. Pokolenie pozytywistów wyrosło na twórczości minionej epoki, a romantyczny mesjanizm skutkował biernością, hołdowaniem przeszłości i życiem w cieniu nieudanych zrywów, które miały przynieść wolność. Taka postawa narodu nie zmieniała sytuacji, tylko pogarszała jego stan. Nie umiano dostosować się do zmian zachodzącym na świecie i odnaleźć właściwej perspektywy, która przyczyniłaby się do zmiany życia warstw najuboższych. Prus sprzeciwiał się starym założeniom i programom. Podkreślał, że społeczeństwo niepotrzebnie żyje przeszłością, popadając w marazm i opóźnienie cywilizacyjne. Uważał, że należy skupić się na bieżących problemach, propagować rozwój i wspierać potrzebujących.

Czytaj dalej  ›