Archiwa tagu: sukces

Czy malujesz tę ścianę, którą trzeba?

Ze względu na swoją pracę zawodową dużą część swojego życia spędzam z przywódcami i osobami przedsiębiorczymi, które odnoszą sukcesy, czasami znaczące.

W pewnym momencie odkryłem ciekawą rzecz odnośnie sukcesu:

Możesz w życiu odnieść znaczący sukces i zrealizować niezwykłe cele, aby z czasem odkryć, że w ten sposób odniosłeś porażkę i przegrałeś. Niektóre długo wyczekiwane zwycięstwa okazują się porażkami.

Sukces to z pewnością ważna rzecz, ale warto się upewnić, że cel do którego dążymy jest tym, do którego powinniśmy zmierzać. Jaki sens jest w odniesieniu sukcesu, na niewłaściwej drodze?

Czytaj dalej  ›

Czy wykorzystujesz do budowania swojego życia zasadę siania i zbierania?

Czy widziałeś kiedyś piękny ogród, który powstał przez przypadek i sam dba o swoje piękno? Tak samo rzecz się ma z udanym życiem. Nie jest ono efektem przypadku, ale świadomej pracy.

Zasada siania i zbierania

W swoim życiu żniemy to, co zostało w nie zasiane – przez nas, lub innych.

Żyjemy w świecie rządzonym przez przyczyny i skutki. Nasze życie jest między innymi rezultatem tego, co w nie zasialiśmy, a także, co zasiali w nie inni.

Zrozumienie funkcjonowania tej zasady może pomóc nam mądrzej budować swoje życie, ponieważ to, co dzisiaj robimy ze swoim życiem, a także komu i co pozwalamy w nie siać, tworzy naszą przyszłość. Jeśli będziesz mądrze podchodził do tego procesu, to będziesz pozytywnie oddziaływał na swoje życie.

Popatrz na swoje życie jak na ogród

Prowadzenie ogrodu wymaga świadomej i proaktywnej pracy

Jeśli pozostawisz jakikolwiek ogród sam sobie, to zdziczeje. Co więcej, chwasty zasiewają się same, natomiast piękne rośliny trzeba sadzić i pielęgnować. Wydobywanie z ogrodu piękna wymaga świadomej pracy, czasu i nakładów finansowych.

Czytaj dalej  ›

Mierz w swoim życiu wyżej

Kiedyś ktoś w związku z tematem wytyczania celów powiedział mi:

Gdy łucznik napina łuk i mierzy do odległego celu, musi mierzyć trochę wyżej, ponieważ strzała pod swoim ciężarem w czasie lotu częściowo opadnie.

Było to dla mnie zawsze ważną lekcją, którą kierowałem się w czasie pracy nad opracowywaniem swojej wizji i życiowych celów.

Czytaj dalej  ›

Na co jest teraz właściwy czas w twoim życiu?

“Kiedy” to klucz do wszystkiego. To podstawa sukcesu, niezawodny sposób, by stać się szybszym, mądrzejszym, lepszym i silniejszym.

Michael Breus

Czas jest najcenniejszym zasobem, jaki posiadamy. Jest to też jedyny zasób, który z każdą sekundą naszego życia się zmniejsza i nie możemy nic zrobić, aby dodać do jego puli, dlatego też ważnym jest, abyśmy świadomie i mądrze podchodzili do zarządzania nim.

Są ludzie, którzy sprowadzają zarządzanie czasem do technik umożliwiających większą skuteczność, ale tak naprawdę mądre i efektywne zarządzanie swoim czasem wynika z mądrego zarządzania życiem. Nie chodzi w nim o to, aby robić najwięcej, jak się da i wyeksploatować się maksymalnie, ale o to, aby robić przede wszystkim to, co powinno się robić. Po co być mistrzem skuteczności w rzeczach, którymi nie powinno się zajmować? Po co szybko i perfekcyjnie maszerować drogą, na którą nigdy nie powinno się wchodzić?

Czytaj dalej  ›

Prawdziwie żyjesz, czy tylko nie giniesz?

Sposób myślenia, patrzenia na siebie i otaczającą rzeczywistość, determinuje rodzaj życia, jaki prowadzimy. Myśli pełne strachu przynoszą destrukcję, odizolowanie, zubożają i niszczą to, co daje szczęście, radość i satysfakcję. Jeśli z myślami przepełnionymi lękiem zestawimy myśli napełnione pokojem, wolnością i właściwym sposobem patrzenia na siebie i świat, przyjdzie świeży powiew odwagi do podjęcia próby zmiany tego, co wąskie i ograniczające.

Ważnym jest przyjrzeć się uważnie swojemu życiu, aby  sprawdzić, czy jest ono właśnie tym prawdziwym, pełnym życiem, zaplanowanym dla nas przez Boga, czy też jego marną namiastką. Warto odważnie stanąć w prawdzie i sprawdzić, czy naprawdę żyjemy, czy też trzymamy się granic wytyczanych nam przez lęki i naszą zachowawczość.

Czytaj dalej  ›

Nie utożsamiamy się z tym, co doskonałe

earyikg21d4-maja-petricPodziwiamy to, co doskonałe, ale nie potrafimy się z tym utożsamić. Jest w nas zbyt wiele niedoskonałości i rys na charakterze. Dlatego też nadziei dla siebie poszukujemy u ludzi takich jak my – niedoskonałych – którzy jednak wbrew swoim niedoskonałościom dokonali niezwykłych rzeczy i stali się lepszymi ludźmi.

Czytaj dalej  ›

Pan sobie sam pisze tragedię…

Teoria literatury była dla mnie jednym z mniej przyjemnych zajęć na studiach polonistycznych. Okazała się jednak niezbędna do zrozumienia różnych zjawisk literackich, np. kompozycji, właściwości językowych dzieła oraz wielu, wielu innych. Z pewnością są ludzie mocno zainteresowani tą dziedziną nauki o literaturze. Ja natomiast podchodziłam do zajęć z tego przedmiotu ze sporym dystansem i nie byłam w tym wyjątkiem, jednak non scholae sed vitae discimus (łac.) – nie uczymy się dla szkoły, ale dla życia.

Po weekendzie zawsze przychodził okropny poniedziałek. Rzesza rozbawionych i wypoczętych studentów wracała w tryby cotygodniowej pracy i rutyny uniwersyteckiej. Każdy poniedziałek aplikował grupie, z którą uczęszczałam na zajęcia dawkę wiedzy z teorii literatury. Nasz wykładowca z wielką pasją omawiał niezrozumiałe dla nas, zwłaszcza po weekendzie, tezy i zagadnienia. Najtrudniejszym czasem w trakcie ćwiczeń było odpytywanie i sprawdzanie nabytej wiedzy studentów. Wszyscy siedzieli wtedy bardzo pilnie zaczytani w swoich notatkach, zajęci wyszukiwaniem ulubionego długopisu lub unikaniem wszelkich kontaktów wzrokowych z wykładowcą. On jednak pozostawał niewzruszony, siadał przy biurku, szukał w kieszeniach swojej granatowej marynarki okularów, wyciągał kajecik i wybierał „szczęśliwca”. Pewnego razu padło na chłopaka, który ledwo orientował się, gdzie jest i czego dotyczą zajęcia. Po odczytaniu jego nazwiska student zrozumiał, że o niego chodzi i po dłuższej chwili wstał. Z ust wykładowcy padło pytanie. Sala zamilkła. Chłopak nie miał pojęcia, o co chodzi, przeniósł się do naszej grupy całkiem niedawno i nie zdążył się jeszcze zorientować, na czym polegają zajęcia. Gdy pytający przez dłuższą chwilę nie uzyskał odpowiedzi, pozbył się złudzeń na przeprowadzenie ciekawego dialogu, przejechał palcami po wąsach, przypominających wąsy imć pana Zagłoby i powiedział:

Czytaj dalej  ›

Przywództwo i ludzie

Gdy patrzę wstecz na swoją służbę i przywództwo, to muszę przyznać, że największe błędy, które popełniłem i nad którymi boleję, dotyczyły mojego podejścia do otaczających mnie ludzi. Za bardzo byłem pochłonięty s o b ą, realizacją s w o j e g o potencjału i s w o i c h zamysłów. Za mało zwracałem uwagę na innych. Nie byłem też dostatecznie wrażliwy. Byłem przekonany, że sukces przyjdzie do mojego życia dzięki ciężkiej pracy, wyrzeczeniom i poświęceniom. Jakże się myliłem! Oczywiście, aby odnieść sukces należy ciężko pracować, wyrzekać się różnych rzeczy i poświęcać się, ale rzeczy te nie są głównymi składnikami recepty na sukces. Ma ona elementy o wiele istotniejsze – należą do nich przede wszystkim dobra relacja z Bogiem i z ludźmi.

Prawdziwy sukces w służbie i w przywództwie jest przede wszystkim owocem dobrych relacji z Bogiem i z ludźmi.

Czytaj dalej  ›

Balans i równowaga są kluczem

Dbanie o balans i równowagę w życiu nikomu nie przychodzi z łatwością, ale na dłuższą metę jest kluczem do życiowego sukcesu. Każdy człowiek ma pewne dziedziny, które uwielbia, realizuje się w nich i w ich sferze odnosi sukcesy. Ma też dziedziny, od których stroni i które zaniedbuje. Satysfakcjonującego życia nie buduje się w oparciu o to, co łatwe i przyjemne, ale również w oparciu o priorytety i dbanie o to, co należy, nawet jeśli wcale nie jest to komfortowe.

Czytaj dalej  ›

Zatrzymuj się, aby świętować swoje zwycięstwa

Świętuj to, co chciałbyś w większym stopniu oglądać.

Tom Peters

Świętowanie zwycięstw

Świętowanie jest praktyką starą jak świat. Ludzie zawsze świętowali ważne, przełomowe wydarzenia i zwycięstwa. Na przykład w Biblii, w księdze Estery, Żydzi świętowali zwycięstwo nad wrogami. Księga ta opisuje spisek przeciwko temu narodowi, którego rezultatem miał być ich całkowity holokaust, jednak dzięki Bożej łasce i mądrości, a także odwadze dwojga ludzi cały naród został uratowany i doświadczył niezwykłego przełomu. To wydarzenie było tak ważne, że Żydzi zobowiązali się świętować je co roku.* Żydzi świętowali również wyjście z Egiptu, a także wiele innych, znaczących dla nich wydarzeń historycznych. To samo odnosi się do innych narodów. Zawsze świętowano to, co ma znaczenie, szczególnie istotne zwycięstwa.

Odnosi się to nie tylko do całych narodów, ale również mniejszych grup, a także jednostek. Na przykład można świętować:

Czytaj dalej  ›

Potrzeba czasu

Gdy uczyłem się w Anglii, w naszej szkole wykładał pewien stary Anglik. Zafascynowała mnie jego historia. Nawrócił się do Boga, gdy miał 40 lat. Był wtedy fryzjerem. Od tego momentu rozpoczął ekscytujące życie. Napisał i opublikował kilka książek, nauczył się greki nowotestamentowej, podróżował jako ceniony mówca. Robił wiele rzeczy, zupełnie nietypowych, jak dla fryzjera.

Po wykładach udało mi się zatrzymać go na krótką chwilę na parkingu. Nie zważając na to, że lał ulewny deszcz, zapytałem go podekscytowany:

– Jaki jest twój sekret?

Czytaj dalej  ›

Kluczem do życiowego sukcesu jest pojednanie z Bogiem

Chciałbym opowiedzieć kilka pouczających historii z mojego życia. Pozwólcie, że cofnę się do początków mojej życiowej podróży.

W 1971 roku, mając 23 lata ukończyłem uniwersytet, zdobywając zawód nauczyciela matematyki. To był jedyny przedmiot, w którym czułem się pewnie. W szkole poprosiłem konsultanta, aby pomógł mi dobrać taki kierunek, gdzie nie będzie języka angielskiego, ani żadnego języka obcego. Nauka tych przedmiotów przychodziła mi z trudnością.

Czytaj dalej  ›