Archiwa tagu: pastor

Moje Matulowanie

Z archiwum, proszę nie regulować odbiorników!

Z archiwum, proszę nie regulować odbiorników!

Macierzyństwo, takie szlachetne słowo, a tak siermiężnie i srogo dźwięczy w moich uszach. Niesie przesłanie o doskonałości, powadze, sztywności i ciężarze. Cóż, tak je słyszę…

Choć od ponad dwudziestu lat dane mi jest cieszyć się dwiema córkami, to nigdy nie nazwałabym tego co robię z nimi i dla nich macierzyństwem. Już prędzej dorastaniem, dojrzewaniem albo, po mojemu, matulowaniem, gdyż “Matulą” ochrzciły mnie lata temu.

Zanim zostałam mamą, nie zdążyłam się stosownie wyedukować w tej materii. Jakoś temat mnie nie kręcił. O rodzicielskich blogach nikt nie słyszał, bo internetów nie było. Ćwierć wieku temu literatura branżowa prezentowała się mizernie, a to co przez przypadek wpadło w moje ręce, niosło idealistyczne przesłanie dla niepokalanych matek karmicielek, czyli nie dla mnie, boleśnie świadomej swych niedoskonałości.

Czytaj dalej  ›

W realu Superman nie istnieje

Tak się umownie przyjęło, że pastorzy w poniedziałki cierpią na depresję. Coś w tym jest, ale prawda jest taka, że wielu ma ją cały czas, łącznie z niedzielą. Kiedyś też tak było, ale nikt nie miał ochoty o tym rozmawiać, bo to by świadczyło, że taki pastor starcił wiarę, zaparł się Jezusa – co by stawiało go na równi z ekskomunikowanym cudzołożnikiem. Chociaż już w Biblii czytamy o depresji Eliasza, na przykład sukces nie wyklucza depresji, a często idzie z nią w parze, stany depresyjne są jakby jednym z efektów sukcesu. Historia pokazuje ludzi sukcesu zmagających się z depresją: John Wesley, Charles Spurgeon, Jan Kalwin, Marcin Luter, Abraham Lincoln, Winston Churchill, Martin Luther King, Nelson Mandela, Goethe, Bismarck, Tołstoj. Jeśli zatem dopada cię depresja, to zapewne jesteś człowiekiem sukcesu. Marne to w tym stanie pocieszenie, ale zawsze coś.

Czytaj dalej  ›

Uczenie się przywództwa w kościele – rozmowa z Wojtkiem Włochem

559696_475224882543206_1817118506_n (2)

Andrzej Mytych: Mam dzisiaj przyjemność rozmawiać z Wojciechem Włochem. Jest on pastorem Kościoła Jezusa Chrystusa i przewodniczącym kolegium Kościoła Bożego w Polsce. Chciałbym wykorzystać tą możliwość i porozmawiać o przywództwie. Masz już ponad dwudziestoletnie doświadczenie w przywództwie, szczególnie w kościele. Powiedz mi, czym według Ciebie jest przywództwo i jaka jest jego rola w kościele?

Wojciech Włoch: Dla mnie jest tym, o czym mówi to słowo, przywództwo oznacza przewodzić. Ktoś, kto jest przywódcą wie dokąd idzie i wie dokąd chce poprowadzić ludzi. Czytaj dalej  ›

Pastor Johann Christoph Schwedler

Postać pastora J. Ch. Schwedlera znana jest w świecie głównie z bogatego zbioru pieśni chrześcijańskich. Napisał ich około 800 (w „Śpiewniku Pielgrzyma” jest jego pieśń pt.: „Chcesz-li wiedzieć, co ja wiem”). Znany jest również z wpływu jaki wywarł na kościół jego doby i późniejszych wieków. Żył i pełnił posługę duszpasterską w miejscowości Wieża Dolna (Nie­der­wiese) koło Gryfowa Śląskiego na Łużycach Górnych (obecnie Dolny Śląsk). Budynek kościoła, w którym usługiwał został po wojnie zdewastowany i zrównany z ziemią.

Wieża Dolna, plac po kościele

Czytaj dalej  ›

Pastor Christian Adolph z Biedrzychowic

Christian Adolph był pierwszym pastorem w Biedrzychowicach (niem. Friedersdorf am Queis) kościoła „U Studni Jezusa – Zum Jesusbrunnen”. Kościół ten został poświęcony 20 lutego 1656 roku przez pastora, a kluczowymi słowami tego dnia na które się powołał były słowa z Psalmu 46,5. Natomiast mottem do kazania był Psalm 84,2-5. Kościół ten pełnił szczególną rolę duszpasterską w czasach szalejącej na Śląsku kontrreformacji. Był miejscem zaspokojenia potrzeb głodu i pragnienia duchowego dla tysięcy ewangelicznych chrześcijan, którzy przybywali do tego miejsca.

kościół - U studni Jezusa

Czytaj dalej  ›

Miłość do…?

Kochanie, przepraszam ale spotkanie się przedłużyło, a omawialiśmy ważną kwestię, nie mogłem wyjść. Nie czekaj z obiadem…

Ileż to razy żony liderów, przywódców słyszą podobne zdanie? My zaś liderzy błogosławimy twórcę telefonii komórkowej (rachunki trochę zachwyt umniejszają), bo troskliwie powiadomiliśmy naszą ukochaną żonę, że się spóźnimy. Nie musi się zamartwiać, jest taka wrażliwa. Ona doskonale zdaje sobie sprawę, że być liderem to niezwykłe zadanie, w swojej mądrości i czułości wspiera nas i……czeka. Czytaj dalej  ›