Archiwa tagu: inwestowanie w innych

Zatrzymuj się, aby tworzyć wspomnienia

Część wspaniałego dziedzictwa, jakie możemy po sobie pozostawić naszym bliskim, to szczęśliwe wspomnienia. Z drugiej strony, co to za życie, jeśli u jego schyłku nie ma co wspominać, lub ma się głównie przykre wspomnienia? Warto zadać sobie również pytanie, jakie wspomnienia pozostaną po nas gdy odejdziemy?

Życie jest jak sen, z czasem przemija coraz szybciej, pozostaje po nim parę zdjęć, trochę wspomnień. Prawda jest taka, że po każdym z nas pozostaną wspomnienia, pytanie jest tylko: Jakiego rodzaju? Czy to są wspomnienia, które chcielibyśmy po sobie pozostawić? Nie chodzi tu jednak tylko o nas, chodzi również o innych i ich wspomnienia. Każdy z nas może dać z siebie coś ekstra, zainwestować w życie innych, aby w przyszłości mieli lepsze wspomnienia.

Mając to na uwadze, co jakiś czas warto się zatrzymywać, aby tworzyć sytuacje, które później my i nasi bliscy będziemy mogli przechowywać jako cenne wspomnienia. W przeciwnym razie życie będzie przeciekać nam przez palce i u naszego schyłku będziemy je wspominać z mieszanymi uczuciami.

Czytaj dalej  ›

Czynienie uczniami – pomóż swojemu uczniowi znaleźć swoją własną drogę

Nie próbuj wtłaczać swojego ucznia w ramy swoich ograniczeń i schematów myślowych, bo to co obecnie jest dla ciebie sufitem (kresem) twoich możliwości, dla twojego ucznia może być jego punktem wyjściowym.

1. Nie  próbuj wtłaczać swojego ucznia w ramy swoich ograniczeń i schematów myślowych…

Projekcja, tzn. postrzeganie swojego ucznia przez pryzmat samego siebie jest podstawowym błędem rzeczowym początkujących mentorów. Nie będąc świadomym tej prawdy, projekcja miała bardzo duży (negatywny) wpływ na moją początkową pracę mentorską z pierwszymi uczniami, w których inwestowałem.

Błąd ten ma bardzo negatywny wpływ na proces mentorski. Z czasem, nauczyłem się, że inwestuję w ludzi, którzy nie są moimi klonami, ale odrębnymi i unikalnymi jednostkami, będącymi sami w sobie wyjątkowymi “wszechświatami”, dlatego też nie powinienem do nich przykładać siebie, jako “miary i drogowskazu”.

Czytaj dalej  ›