Czego cmentarze i pogrzeby uczą mnie o życiu?

Ostatnio jestem w dość filozoficznym nastroju, który jest spowodowany częstym uczestniczeniem w pogrzebach i stypach. Nie wiem, kiedy ostatnio byłeś na pogrzebie… Pracując na co dzień jako pastor, ostatnio, w stosunkowo krótkim okresie czasu byłem na sześciu. To zmusza do zatrzymania się i spojrzenia na życie z odmiennej perspektywy.

Czy cmentarze i pogrzeby mogą człowieka nauczyć czegoś o życiu?

Dużo o życiu człowieka mówi to, co wypowiadają o nim ludzie, którzy przybyli na jego pogrzeb

Bywam na pogrzebach, na których ludzie płaczą po zmarłym i widać po całych ich ciałach przeszywający emocjonalny ból, który odczuwają w swoich sercach. Bywam na pogrzebach, na których ludzie stoją niewzruszeni, z kamiennymi twarzami. Ale raz byłem na pogrzebie, na którym któryś z uczestników mruknął pod nosem do drugiego:

– Dobrze, że już umarł. Teraz bez niego będzie święty spokój…

Powinno być tak: gdy człowiek się rodzi – ludzie się cieszą, gdy umiera – ludzie płaczą. Nie na odwrót.

Na pogrzebie życie każdego człowieka jest podsumowywane, nawet jeśli nie odbywa się to z mównicy. Twoje życie też zostanie podsumowane. Dopóki jeszcze żyjesz, masz wpływ na ocenę, którą postawią ci ludzie po twoim odejściu.

Czego uczy mnie to o życiu?

  • Żyj w taki sposób, aby na twoim pogrzebie ludzie płakali z powodu twojego odejścia, a nie cieszyli się w duchu.
  • Żyj w taki sposób, aby ludzie w pozytywnie podsumowali twoje życie.

Żyć na tej ziemi możesz przed śmiercią, a nie po niej

Gdy przechadzam się pomiędzy nagrobkami, jedna rzecz jest dla mnie pewna – ludzie, którzy pod tymi nagrobkami leżą,  już nie powrócą do życia i nie zrobią tego wszystkiego, czego nie zrobili.

Czego uczy mnie to o życiu?

  • Życie jest wspaniałym darem od Boga. Dlatego zdecyduj się żyć, póki jeszcze nie odszedłeś do wieczności. Nie dostaniesz drugiej szansy. Uczyń wszystko, co czujesz, że powinieneś uczynić [póki jeszcze żyjesz].

Śmierć często przychodzi niespodziewanie

Śmierć nawiedza ludzi w różnych okolicznościach. Do niektórych przychodzi w ich późnej starości, albo po długim zmaganiu się z obłożną i śmiertelną chorobą. Wszyscy mieli wtedy szansę przygotować się na jej przybycie.

Jednak często śmierć przychodzi nieoczekiwanie. Nikt jej się nie spodziewał, a najmniej osoba, która odeszła do wieczności. Ostatnio przemawiałem na pogrzebie mężczyzny, który zmarł tragicznie w wieku 30 lat. Wszyscy byli wstrząśnięci jego śmiercią.

Często, stojąc na pogrzebach z boku i przyglądając się ich uczestnikom słyszę wypowiedzi typu: „To szok. Nie mogę uwierzyć, że on umarł”, „Był przecież taki młody” itp.

Bez względu na  to, jak dokładnie zaplanujemy dzień jutrzejszy, jak starannie się do niego przygotujemy, może się okazać, że już dzisiaj będziemy niczym te słynne mamuty syberyjskie, które nagły podmuch lodowatego powietrza zamroził na wieki jeszcze z trawą w pysku. Naukowcy i analitycy do tej pory nie odkryli, co też się tego dnia wydarzyło.

Jedyną pewną rzeczą w życiu jest śmierć, a przynajmniej to, co przez to pojęcie rozumiemy.

Dwight V. Swain

Czego uczy mnie to o życiu?

  • Życie jest kruche, trzeba je szanować i o nie dbać.
  • Żyj w taki sposób, aby „w razie czego” nie pozostawić za sobą żadnych „niezałatwionych spraw”.
  • Żyj w taki sposób, aby być gotowym na spotkanie ze swoim Stwórcą.

Tak się złożyło, że pierwszą osobą, na której pogrzebie przemawiałem był stuprocentowy ateista. Na jego pogrzeb przybyło około 30 osób. Był wtedy ciepły kwietniowy poranek. Budziła się wiosna. Pomiędzy przybyłymi ludźmi, a mną stała urna z prochami tego człowieka. Kilka lat wcześniej, rozmawiając z nim poruszyliśmy sprawę wiary, Boga i wieczności. Uciął rozmowę słowami:

– Człowiek umiera, wrzucają go do piachu, zasypują i koniec! Żadnej wieczności, żadnego życia pozagrobowego.

Jednak Pismo Święte mówi:

Wróci się proch do ziemi, tak jak nim był, duch zaś wróci do Boga, który go dał.

Kaznodziei Salomona 12:7

Cmentarz Gryfow 1Bóg obdarzył nas wieloma niezwykłymi darami. Jednym z nich jest życie, innym wolna wola. Powinniśmy cieszyć się swoim życiem i wolnością, ale przy tym powinniśmy pamiętać, że kiedyś ono przeminie i staniemy przed Tym, który powołał nas do bytu.

Ważne pytania:

  • W jaki sposób chciałbyś, aby twoje życie zostało podsumowane przez innych ludzi?
  • Czy zajmujesz się w swoim życiu tym, czym naprawdę powinieneś się zajmować?
  • Czy w twoim życiu są w tej chwili jakieś „niezałatwione sprawy”, z którymi powinieneś coś zrobić?
  • Czy jesteś gotowy na spotkanie ze swoim Stwórcą?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>