Co byś powiedział sobie młodemu?

img_0520Gdy wylądowałem na lotnisku w Gdańsku i pomyślałem o 10 godzinach dalszej podróży do domu, to stwierdziłem, że zanurzę się w jakiejś ciekawej lekturze. Tęskniłem za książką, która wchłonie mnie bez reszty.

Po pół godzinie przekopywania się przez półki w księgarni przy dworcu głównym wybrałem książkę Katarzyny Bielas: Co byś powiedział sobie młodemu? Jest to seria wywiadów, które dziennikarka przeprowadziła ze sławnymi Polakami na ten temat. Pochłonąłem ją od razu. Interesująca lektura.

Kilka myśli

Oto niektóre wypowiedzi:

Ewa Woydyłło-Osiatyńska: Nie traktuj przeszkód jako bariery nie do pokonania.

Juliusz Machulski: Nie daj sobie wchodzić na głowę.

Krzysztof Krawczyk: Pycha to diabelski prezent, a widać to dopiero, kiedy człowiek spadnie z piedestału.

Janina Ochojska: Nie bój się! Nieszczęście, cierpienie też człowieka jakoś buduje. Ważne, co się z tym zrobi.

Krystyna Janda: Możliwości ludzkie są dużo większe, niż się myśli. Nie zdajemy sobie sprawy, na co nas stać.

Władysław Kozakiewicz: Trzeba różnych rzeczy próbować. I być wytrwałym.

Olga Krzyżanowska: Mogłaś trochę poluzować.

Bartłomiej Dobroczyński: Myśl mniej.

Józef Hen: Nigdy nie wiadomo, czy porażka nie stanie się dobrodziejstwem.

Martin Pollack: Może masz rację, ale nie musisz tego tak brutalnie udowadniać.

Anda Rottenberg: Często jest tak, że człowiek dochowuje złożonych sobie czy komuś przyrzeczeń, chociaż presja życia czy okoliczności właściwie powinny go z tego zwolnić.

Stanisław Obirek: Słuchaj siebie.

Małgorzata Fuszara: Nie warto stać z boku.

Wojciech Eichelberger: Zaakceptuj swoją przeszłość, bo inaczej jej nie poznasz i nie zrozumiesz.

Co byś powiedział sobie młodemu?

img_0528Po odłożeniu książki, zadałem sobie pytanie: Co bym powiedział sobie młodemu?

Dzisiaj jestem zadowolony z głównych decyzji, które podjąłem w młodości. Najlepszą z nich było wybranie Boga, wybranie ewangelicznego stylu życia, wybranie żony – Doroty, rozpoznanie i wybranie powołania. To były świetne decyzje, które stanęły u podwalin udanego życia.

Natomiast jeśli miałbym sobie udzielić jakiejś rady, to powiedziałbym trzy rzeczy:

Po pierwsze: zaangażuj się bardziej i zaczerpnij z życia większą chochlą z samego dna gara; pójdź dalej i zanurz się głębiej; bądź bardziej asertywny; ryzykuj; nie bój się; chodź po wodzie; pokochaj zmiany.

Po drugie: nie bądź taki poważny; wyluzuj; ciesz się życiem; nabierz zdrowego dystansu; nie bądź przewrażliwiony na swoim punkcie; decyduj się pewnych rzeczy nie słyszeć; wybierz bycie szczęśliwym; śmiej się często.

Po trzecie: nie pozwól sobie ciosać kołków na głowie; mów „NIE”; wytyczaj granice; nie daj sobą manipulować, ani się kontrolować; szybciej rozstawaj się z niewłaściwymi ludźmi.

Praktyczne zastosowanie

  • Co byś powiedział sobie młodemu?
  • Jakie twoje wybory były rewelacyjne?
  • Co byś zrobił inaczej?

Podziel się z nami swoimi przemyśleniami!

Photo credit: Tymoteusz Mytych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>