Archiwa tagu: zmiana

Czy podążasz właściwą ścieżką?

Co jakiś czas powinieneś się zatrzymać, aby rozpoznać swoją unikalną ścieżkę życiową. Żyjemy w szybko zmieniającym się świecie, my się zmieniamy, zmieniają się okresy naszego życia, wyzwania, którym powinniśmy stawić czoła. Zmieniają się Boże oczekiwania wobec nas. Zmieniają się ludzie, z którymi idziemy i budujemy; zmieniają się nasze zadania i priorytety; inne rzeczy zaczynają, czy też powinny być dla nas ważne. Dlatego też, co jakiś czas potrzebujemy zatrzymać się, aby przemyśleć kierunek i ścieżkę, którą aktualnie powinniśmy podążać.

Czytaj dalej  ›

Czy warto czekać na Godota?

imgp0278-1Zdarza się, że ludzie całe życie czekają na coś, co ma przynieść im zmianę i dać upragnione szczęście. Czekają, czekają, czekają, nie wiedząc, że ich oczekiwanie niewiele zmieni. Żyją w stanie uśpienia, marazmu, nieświadomości. Ułuda życia i niespełnione pragnienia nakręcają i wyświetlają w ich głowie film o lepszym życiu, mamiąc i przysłaniając prawdziwy obraz rzeczywistości. Można tak przeżyć wiele lat, w zupełnym oderwaniu od realiów, czekając na coś, co się nie wydarzy, a czasami wystarczy przeciąć taśmę filmową, dostrzec prawdę i zrobić pierwszy krok ku lepszemu życiu. Wymaga to chęci chodzenia w prawdzie, odwagi i determinacji, aby zmienić dotychczasowe spojrzenie.

Czytaj dalej  ›

Bogactwo wielokulturowości

milwaukee-november-2017Polska to dziwny kraj

Jakiś czas temu do Polski przyjechał mój znajomy ze Stanów Zjednoczonych. Któregoś dnia, gdy spacerowaliśmy po Krakowie, zatrzymał się i zaczął uważnie rozglądać się wokół siebie. W pewnym momencie powiedział:

– Andrzej, twój kraj jest dziwny.

– Dziwny? – zaciekawił mnie. – A co w moim kraju jest takie dziwne?

Czytaj dalej  ›

Nie stój zbyt długo na zaciągniętym hamulcu bezpieczeństwa

Życie polega na tym, że co jakiś czas musimy wyruszyć ze swojej strefy komfortu, czasami zostawiając prawie wszystko za sobą.

Zmiana jest naturalną częścią ludzkiego życia, jednak z czasem, gdy przybywa nam lat, coraz trudniej przychodzi akceptowanie zmian. Z wiekiem mamy skłonność do tego, aby coraz bardziej się ich obawiać i opierać się im. Z tego też powodu panicznie trzymamy się centrum naszej strefy komfortu i histeryzujemy na samą myśl o tym, że moglibyśmy wypaść z gniazda, w którym trwamy i stracić choć część z tego, co w danej chwili posiadamy.

Jednak normalne życie polega na wypływaniu z bezpiecznych przystani i traceniu pewnych rzeczy, po to, aby dopłynąć do nowych portów i zyskać nowe. Dla chrześcijanina nawet śmierć jest zyskiem. Dlatego nie bój się straty. Nie trzymaj się kurczowo tego, co znane i bezpieczne. Nie jedź przez życie z zaciągniętym hamulcem bezpieczeństwa. Nie bądź konformistą. W przeciwnym razie trochę zyskasz, ale to co najlepsze stracisz. Co jakiś czas twoje [lepsze] życie zaczyna na ciebie czekać na granicy twojej strefy komfortu. Nie dawaj mu na siebie czekać zbyt długo.

Czytaj dalej  ›

Zacznij od siebie

Zanim zaczniesz zmieniać swoją rodzinę, zmień siebie. Jak zaczniesz się zmieniać, to z czasem zmieni się twoja rodzina.

Czasami można być naprawdę sfrustrowanym poszczególnymi członkami swojej rodziny. Może denerwować nas zachowanie ojca, matki, męża, żony, teściowej. Łatwo jest wytykać swojemu bliskiemu wady, braki i niedociągnięcia, wymyślać programy naprawcze i podnosić mu poprzeczkę.

Łatwo jest uderzyć drugiego w twarz i wykrzyczeć mu w oczy: Ja się wezmę za ciebie i cię wyprostuję! Ja zrobię z tobą porządek! Jednak prawda jest taka, że tego typu zachowanie, postawa, próby naprawiania i prostowania drugiego człowieka na siłę, najczęściej tylko bardziej go wykrzywiają i pogłębiają problem.

Na szczęście sprawa wcale nie jest beznadziejna. Jeśli zechcesz zacząć od siebie, to jest szansa na znaczną poprawę sytuacji.

Wierzę w to, że każdy z nas jest powołany do zmieniania świata, podnoszenia życia ludzi na wyższy poziom i rozwiązywania problemów, ale musimy najpierw zaczynać od siebie, demonstrować w swoim codziennym życiu o co nam chodzi. Słowa są tanie, a krzyki, czy też frustracja najczęściej mało skuteczne.

Czytaj dalej  ›

Polska Twoja Ziemia Obiecana – wywiad z Arkadiuszem Krzywodajciem

Kilka dni temu miałem przyjemność rozmawiać z Arkadiuszemem Krzywodajciem. Jest on niesamowitym człowiekiem. Pracuje jako pastor w Wodzisławiu Śląskim, zakłada kościoły, jest muzykiem, autorem książek i rewelacyjnym mówcą.

Dla osób, które wolą czytać  poniżej znajduje się tekstowa wersja tego wywiadu:

Czytaj dalej  ›

Początek zmian

Zmiany zaczynają się od przywódców (a jeśli nie, to mogą zakończyć karierę przywódców)

Gdy uczyłem się w seminarium teologicznym na Ukrainie, moim ulubionym wykładowcą był biskup Makajenko. Wykładał i nauczał na temat ewangelizacji i czynienia uczniami oraz praktycznej służby.

Człowiek ten był niezwykłym mężem Bożym. Nauczyłem się od niego wielu przydatnych lekcji, a najważniejsza dotyczyła sposobu wnoszenia uzdrowienia do lokalnego kościoła, a także wprowadzania dobrych zmian do wspólnoty tak, aby podnieść jej funkcjonowanie na wyższy poziom.

Biskup Makajenko często powtarzał:

– Pamiętajcie w swojej pracy stare rosyjskie przysłowie: „Ryba gnije od głowy, a czyści się ją od ogona”. Niektórzy przywódcy myślą, że dobre zmiany zależą od ludzi, którymi przewodzą. Ale najczęściej wyzwaniem nie są ludzie, ale przywódcy. Zmiany muszą zacząć się od „głowy”. Dopiero później są widoczne w „ogonie”. Dlatego nie zaczynajcie procesu przemian „od dołu” – od ludzi, którymi przewodzicie. To rzadko przynosi pożądane rezultaty. Zróbcie porządek z „głową” – zacznijcie od zmian w przywództwie, a z „ogonem”– czyli całą resztą – będzie tak, jak należy. Czytaj dalej  ›

Czy kończysz to, co zaczynasz?

Gdy miałem 20 lat nastąpił wielki zwrot w moim życiu – zacząłem wytyczać dla siebie cele. Oczywiście sposób, w jaki to wtedy robiłem był daleki od doskonałości. Nie wiedziałem w tamtym okresie jak należy poprawnie wyznaczać cele. Stało się to jednak początkiem znacznego progresu w moim życiu, ponieważ zacząłem zatrzymywać się, zadawałem sobie pytanie: „Co powinienem/chciałbym zrobić?” i zapisywałem na papierze konkretne cele, które zamierzałem zrealizować.

W ciągu kolejnych lat uczyłem się coraz więcej na temat skutecznego wyznaczania celów. Po piętnastu latach budowania świadomego życia nastawionego na realizację celów, zrozumiałem, że ustawicznie zderzam się z dwoma problemami: Czytaj dalej  ›

Zmienić siebie – zmienić Świat!

„Idźcie na cały świat…” to niezwykłe wyzwanie, wypowiedziane przez Niezwykłego Nauczyciela, brzmi niezwykle w naszej jakże często zwykłej, szarej codzienności.  Cały świat!? Czy nie brzmi to trochę szowinistycznie, lub przynajmniej trąci lekką ignorancją? Jak tu zajmować się całym światem, gdy tyle problemów do rozwiązania. Kolejną niedzielę, nikt nie zdeklarował się, że naprawi cieknący dach w kaplicy, albo skarbnik znowu powiedział, że w tym miesiącu nie pokryjemy wszystkich wydatków i trudno będzie zapłacić za wynajem miejsca na nabożeństwa niedzielne. Kolejny raz zespół uwielbienia przesadził i trzeba w końcu przeprowadzić z nimi rozmowę. Szkółka niedzielna się pięknie rozwija, ale osoby odpowiedzialne poświęcają coraz mniej czasu i uwagi! Na każdym nabożeństwie przybywa ludzi, ale nie ma kto z nimi porozmawiać….

I tak można by mnożyć i mnożyć. Różnorodność zmagań codzienności zdaje się być niekończącą listą. Jak tu więc zająć się tym wyzwaniem, no chyba, że Pan Jezus mówiąc „świat” miał na myśli mój świat. Wtedy to wezwanie brzmi swojsko i zrozumiale, a co resztą świata? No przecież każdy ma jakiś swój świat, a ci którzy nie mają, to przecież jest kilku „szaleńców” misyjnych, którzy z pewnością coś wymyślą. Czytaj dalej  ›

Naucz się przyjmować od Boga dary

IMG_8179_03298_TomekBazylinskiBóg jest Bogiem obfitości, który obdarza wspaniałymi darami

Bóg jest. Bóg Cię kocha. Bóg jest hojny i pragnie obficie obdarzać Cię różnymi darami, które wniosą do Twojego życia wielkie błogosławieństwo.

Jeśli chcesz mieć dobre życie musisz nauczyć się przyjmować od Boga dary

Czytaj dalej  ›