Archiwa tagu: wytrwałość

Każde życie to inna historia

Życie każdego człowieka to inna historia. Historia złożona z różnych zdarzeń, przypadków, momentów, chwil radości i smutków. Opowiadana z perspektywy mijającego czasu nabiera wyjątkowości dla słuchających jej osób. Jedne historie budzą większe zainteresowanie, inne mniejsze. Są też takie, z których można się czegoś nauczyć, wyciągnąć wnioski, a niektóre zapamiętuje się do końca życia, mimo iż usłyszało się je tylko raz.

Czytaj dalej  ›

Prawdziwie żyjesz, czy tylko nie giniesz?

Sposób myślenia, patrzenia na siebie i otaczającą rzeczywistość, determinuje rodzaj życia, jaki prowadzimy. Myśli pełne strachu przynoszą destrukcję, odizolowanie, zubożają i niszczą to, co daje szczęście, radość i satysfakcję. Jeśli z myślami przepełnionymi lękiem zestawimy myśli napełnione pokojem, wolnością i właściwym sposobem patrzenia na siebie i świat, przyjdzie świeży powiew odwagi do podjęcia próby zmiany tego, co wąskie i ograniczające.

Ważnym jest przyjrzeć się uważnie swojemu życiu, aby  sprawdzić, czy jest ono właśnie tym prawdziwym, pełnym życiem, zaplanowanym dla nas przez Boga, czy też jego marną namiastką. Warto odważnie stanąć w prawdzie i sprawdzić, czy naprawdę żyjemy, czy też trzymamy się granic wytyczanych nam przez lęki i naszą zachowawczość.

Czytaj dalej  ›

Czasami wystarczy zrobić odważny krok

Wyobraźmy sobie, że stajemy na progu czegoś nowego, czegoś, co ma przetransformować nasze życie. Próg nie jest wysoki, wystarczy lekko unieść stopę i zrobić krok. Będzie to pierwszy krok w doświadczaniu czegoś nowego, a zarazem nieznanego. Do takich kroków potrzeba znaleźć w sobie chociaż odrobinę odwagi. Co to jest odwaga? To przezwyciężanie strachu w obliczu sytuacji, z którymi musimy się zmierzyć, często związanych z pewnym niebezpieczeństwem lub ryzykiem. Jednak nadajmy temu tematowi nieco więcej subiektywizmu. To, czego jedni się boją, dla innych znaczy tyle, co poranne mycie zębów. Jednak każdy musi w swoim życiu pokonywać bariery, mierzyć się ze strachem i szukać odwagi. Walka ze strachem wiąże się nierozerwalnie z walką z samym sobą. Ile musimy przezwyciężyć, aby dotrzeć tam, gdzie pragniemy?

Czytaj dalej  ›

Nie utożsamiamy się z tym, co doskonałe

earyikg21d4-maja-petricPodziwiamy to, co doskonałe, ale nie potrafimy się z tym utożsamić. Jest w nas zbyt wiele niedoskonałości i rys na charakterze. Dlatego też nadziei dla siebie poszukujemy u ludzi takich jak my – niedoskonałych – którzy jednak wbrew swoim niedoskonałościom dokonali niezwykłych rzeczy i stali się lepszymi ludźmi.

Czytaj dalej  ›

Czy miejsce, do którego dotarłeś jest już Twoją metą?

Coś w ludzkiej naturze kusi nas, byśmy pozostali tam, gdzie czujemy się komfortowo. Staramy się znaleźć zaciszne miejsce, w którym stres jest na akceptowalnym poziomie i w którym mamy satysfakcjonujące nas dochody. Takie, w którym mamy dobre relacje z ludźmi, nie musimy zawierać nowych znajomości i doświadczać trudnych sytuacji. Oczywiście, każdy z nas potrzebuje czegoś takiego przez pewien czas. Wspinamy się, a potem odpoczywamy, by się zaaklimatyzować. Gdy już nauczymy się w życiu nowej wysokości, idziemy dalej. Źle jest, gdy nie ruszamy w drogę.

Jeżeli była to nasza ostatnia wspinaczka, to jesteśmy starzy, bez względu na to, czy mamy czterdzieści, czy osiemdziesiąt lat.

Fred Smith

Czytaj dalej  ›

Nawet jeśli okoliczności są przeciwko Tobie, to wytrwale dąż do realizacji swojej wizji

Wczoraj, po skończeniu prowadzenia seminarium w Mińsku na temat olbrzymów, poszedłem ze swoim starym przyjacielem na kolację do jakiejś restauracji. Ostatni raz widzieliśmy się siedem lat temu, więc mieliśmy parę tematów do nadgonienia.

W pewnym momencie powiedział:

– Wiesz, Andrzej, jeśli ktoś chce się dowiedzieć, co to znaczy pokonywać olbrzyma, to powinien zabrać się za budowę domu. Gdy uda ci się wybudować dom, to chyba będziesz w stanie przezwyciężyć każdą barierę.

Po chwili dodał:

Czytaj dalej  ›

Często nie potrzeba mieć talentu, wystarczy mieć charakter

IMG_0154

Część moich podręczników, z których uczyłem się języków. Zostawiłem je sobie na pamiątkę.

Posługuję się dwoma językami – angielskim i rosyjskim. Potrafię się w nich komunikować. Czytam w nich, piszę i mówię. Regularnie też tłumaczę na konferencjach i na różnych spotkaniach. Znajomość tych języków jest podstawowym narzędziem, którego używam do budowania służby i zarabiania pieniędzy.

Takie jest zakończenie historii o językach obcych w moim życiu, „przewińmy” ją jednak na początek, ponieważ właśnie tam, gdzie się zaczyna, jest lekcja, którą warto sobie przyswoić.

Czytaj dalej  ›

Spróbuję 100 razy!

Envelop

Jesienią 1993, pół roku po moim nawróceniu, zacząłem mieć coraz silniejsze przeświadczenie, że Bóg powołuje mnie na misje. W związku z tym doszedłem do wniosku, że powinienem ukończyć jakąś szkołę biblijną, albo seminarium teologiczne w anglojęzycznym kraju, aby ugruntować się w Biblii i lepiej opanować język angielski. Mój pastor, Mariusz Muszczyński, uczył się wcześniej na stypendium w Kanadzie. Pomyślałem więc, że ja też mogę zwrócić się z prośbą o stypendium. Ameryka Północna była zbyt daleko, a bilet lotniczy do Kanady, czy też Stanów Zjednoczonych na początku lat 90. ubiegłego wieku był bardzo drogi. Obrałem sobie za cel Anglię.

Czytaj dalej  ›

Być człowiekiem wizji – wywiad z pastorem Markiem Kiewrą

Parę dni temu miałem możliwość przeprowadzić wywiad z Markiem Kiewrą, pastorem i dyrektorem chrześcijańskiego ośrodka wypoczynkowo-szkoleniowego „Zielona Niwa”.

Dla osób, które wolą czytać, poniżej znajduje się wersja tekstowa tego wywiadu.

Andrzej Mytych: Dzisiaj mam przyjemność rozmawiać z Markiem Kiewrą. Wielokrotnie proszono mnie, abym zrobił z nim wywiad i zapytał go, w jaki sposób osiągnął te wszystkie rzeczy w swoim życiu?

Czytaj dalej  ›

Poczwarka czy motyl?

Butterfly emerging chrysalisNiedawno usłyszałam tę oto historię:

Na podwórku bawiło się dwóch braci. Młodszy z nich zauważył ukrytego w kokonie motyla. Widać było, że zmaga się, by się z niego wydostać. Bez namysłu chłopiec wyjął scyzoryk z zamiarem uwolnienia biednego stworzenia. Bardzo chciał mu pomóc.

Zauważył to jego starszy brat.

– Stop! – wykrzyknął – Nie rób tego. Uwolnienie motyla może mu tylko zaszkodzić.

Ze zdziwionego wyrazu twarzy młodszego chłopca można było wyczytać, że nic nie rozumie. Starszy brat tłumaczył dalej:

– Musisz wiedzieć, że kiedy gąsienica zamyka się w kokonie, przechodzi proces metamorfozy i przemienia się w pięknego motyla.  Właśnie, gdy zmaga się próbując wydostać z kokonu, zyskuje siłę i zdolność do latania. Jeśli motyl nie przejdzie przez tę fazę, nie będzie miał siły, aby poruszać skrzydłami i lecieć, kiedy już będzie wolny. Uwalniając go, wcale nie zrobisz mu przysługi. Tak naprawdę jedynie go skrzywdzisz. Pozbawisz go możliwości latania i przekształcenia się w to, kim został stworzony.

Młodszy brat zrozumiał, że musi zostawić motyla i czekać, aż sam wydostanie się na wolność i zacznie latać.

Czytaj dalej  ›

Niech ktoś zatrzyma wreszcie „karuzelę wydatków”… Ja wysiadam

Największym przełomem w moim życiu był moment, gdy w pełni uświadomiłam sobie, że nie ma żadnej windy do stabilności finansowej. Zawsze trzeba wejść po schodach i nigdy nie jest to łatwe.

Jednak krok po kroku, dzień po dniu można dojść do miejsca obfitości.

Lekcja z Ugandy

Podczas pobytu w Ugandzie prowadziłam szkolenia dla wdów, które były w bardzo trudnej sytuacji materialnej, miały jednak ogromne pragnienie by zmienić coś w dziedzinie finansów  oraz zadbać o przyszłość swoich dzieci. Uczyłam ich podstaw biznesu i zarządzania finansami. Czytaj dalej  ›

„Wyskokowe” urodziny

Udało mi się zrealizować moje marzenie! 2 maja skoczyłam w tandemie z 4000m. Od ponad 2 lat marzyłam o skoku spadochronowym, który postanowiłam połączyć z akcją charytatywną. Przy okazji pragnę serdecznie podziękować wszystkim darczyńcom – jesteście wspaniali!

Pracując nad tym projektem, nauczyłam się kilku rzeczy o naturze marzeń, o Bogu i o sobie. Oto kilka  lekcji, które sobie uświadomiłam: Czytaj dalej  ›

Ewa Połeć – Sztuka realizacji marzeń

Jeśli masz marzenie, które od dawna nosisz w swoim sercu, to ten wywiad jest dla Ciebie. Zachęcam do obejrzenia inspirującej  rozmowy z Ewą Połeć, która zrealizowała jedno ze swoich największych marzeń. Ewa dzieli się swoimi przeżyciami i praktycznymi wskazówkami, które mogą pomóc nam dokonać wielkich rzeczy, o których marzymy.

Jeśli preferujesz czytanie, poniżej znajduje się zapis naszej rozmowy.

Andrzej Mytych: Jest to pierwszy filmik z serii „Sztuki Realizowania Marzeń”. Mam dzisiaj przyjemność rozmawiać z Ewą Połeć, która jest ekonomistką, właścicielem firmy doradczo-ubezpieczeniowej. Oprócz tego jest zaangażowania w działalność humanitarno-społeczną, a w kościele pracuje jako mówca i nauczyciel. Powiedz nam Ewo, jakie było twoje marzenie? Czytaj dalej  ›