Archiwa tagu: strefa bezpieczeństwa

Siedząc w gnieździe nie można nauczyć się latać

Czasami wychodzimy dobrowolnie ze swojej strefy komfortu, a czasami jesteśmy z niej wypchnięci i co gorsze [a może najlepsze] nie możemy do niej powrócić.

Jak orły uczą się latać?

Ciągle jeszcze w gnieździe, orlątko zaczyna przeskakiwać z jednego brzegu na drugi, a następnie rozkłada skrzydła i nieporadnie nimi trzepie. Na koniec podskoki zamieniają się w prawdziwe skoki, czasami nawet cztery metry nad gniazdem. W wyniku tych wszystkich przygotowań orlątko niemal zawsze odnosi sukces, przelatując za pierwszym razem prawie dwa kilometry.

Większość orłów z własnej woli zaczyna wylatywać z gniazda między dziesiątym a piętnastym tygodniem życia. Jeśli jednak jakieś oporne orlątko postanawia pozostać w gnieździe, rodzice przestają mu dostarczać pożywienie. Nie przynoszą mu go do dzioba, lecz pozostawiają na pobliskiej gałęzi. W końcu głód zmusza ptaka do pierwszego lotu.

Orły spędzają bardzo dużo czasu, ucząc swoje młode latania. Ojciec i matka cały czas pokazują, jak to robić. Potrafią wypchnąć orle z gniazda, polecieć za nim w dół, schwytać je w locie i na własnych skrzydłach wynieść dalej. A jeśli młody orzeł nadal się wzbrania przed opuszczeniem domostwa, bo jest troszkę za wygodne, rodzice zaczną wyciągać z gniazda kłaczki wełny i pióra, aby uczynić je mniej wygodnym (już w trakcie budowy orły wkładają do niego ostre kamienie, a nawet kolce i przykrywają je wełną i piórami).*

Czytaj dalej  ›

0

Ryszard Ditrich – Mężczyzna, który wyrwał mnie z miejsca, do którego nie pasowałem, ponieważ we mnie wierzył

Gdy skończyłem 15 lat stwierdziłem, że tak jak mój ojciec, będę pracował na kolei. Po ukończeniu zawodówki kolejowej, w moim życiu zaczęli pojawiać się przyjaciele mojego ojca, aby mi pomóc. Każdy z nich coś zrobił, abym poszedł w życiu dalej. Jednak z nich wszystkich największy wpływ wywarł na mnie Ryszard Ditrich. Załatwił dla mnie pracę, a potem przez rok pracował ze mną. Był to burzliwy i przełomowy czas dla mnie, w którym całe moje istnienie doświadczyło radykalnego zwrotu. Podczas tej „burzy” stał obok mnie Ryszard Ditrich, który w kluczowych momentach kierował mnie we właściwą stronę. Czytaj dalej  ›