Archiwa tagu: poszukiwania

Czasami to, czego szukasz, jest na wyciągnięcie ręki

W lutym 1998 roku, podczas pierwszej wyprawy misyjnej na Ukrainę, przez kilka tygodni mieszkałem w Dniepropietrowsku. Przypadło mi do gustu to olbrzymie postsowieckie miasto. Któregoś dnia zostałem sam w mieszkaniu, gdy zajrzałem do lodówki, okazała się pusta, postanowiłem więc wyskoczyć na chwilę, aby kupić coś do zjedzenia.

Wszedłem do jakiegoś sklepu na blokowisku. Byłem zupełnie nieprzygotowany na to, co zobaczyłem. Czułem się tak, jakbym przeniósł się do rzeczywistości peerelowskiej po stanie wojennym. Wyposażenie sklepu miało przynajmniej z dwadzieścia lat, półki były prawie puste. Stały na nich tylko ogórki konserwowe i nieśmiertelne szproty w oleju, które pamiętałem z dzieciństwa, gdy jeszcze Moskwa była naszym starszym bratem.

Podszedłem do lady, za którą stała sprzedawczyni i spojrzałem na nią uważnie. Była to pulchna kobieta [bardzo pulchna] w sile wieku, mocno wymalowana, w białym fartuchu, z czepkiem wpiętym w grzywkę i fryzurze, którą kojarzyłem ze zdjęć z sowieckich gazet sprzed dwudziestu lat. Trochę się zmieszałem i wykrztusiłem:

Czytaj dalej  ›

Mariusz Muszczyński – mężczyzna, który odkrył przede mną Chrystusa i Pismo Święte

Mój życiowy start był nieciekawy. Byłem szarym, przeciętnym, zagubionym i zakompleksionym, młodym człowiekiem – synem alkoholika, z biednej i dysfunkcyjnej rodziny. Dorastałem w szarym, prowincjonalnym, polskim miasteczku. Byłem bardzo nieszczęśliwy i uważałem, że moje życie to tragedia, a mnie jakby ktoś niedopracował. Nie wiedziałem, po co żyję, ani jaki sens ma moje życie. Byłem wtedy pracownikiem fizycznym, nic mnie nie cieszyło, wszystko widziałem w ciemnych barwach i do wszystkiego byłem negatywnie nastawiony.

Jednak w pewnym momencie moje życie zmieniło się i w ciągu pięciu lat doświadczyłem absolutnej metamorfozy stając się innym człowiekiem o zupełnie nowym standardzie życia, o czym nie marzyłem nawet w najśmielszych snach. Czytaj dalej  ›