Archiwa tagu: marzenia

Moja lista marzeń

Wydaje mi się, że nie ma człowieka, który w swoim życiu nie zetknąłby się z zagadnieniem, jakim są marzenia. Telewizja, gazety, poradniki, książki, wykłady – można znaleźć mnóstwo materiałów zachęcających i motywujących do tego, że warto marzyć i jak spełnić swoje marzenia. Możemy wyczytać praktyczne wskazówki, posłuchać rad ekspertów i przygotować się najlepiej jak tylko można na ten cudowny dzień, w którym marzenia zaczną się spełniać.

Czytaj dalej  ›

Gdy wzywa cię twoja droga, to odpowiedz na jej zew

Człowiek nie wybiera sobie drogi, to droga go wybiera i wzywa. Warto ten zew rozpoznać i za nim podążyć.

Gdy miałem 13 lat odkryłem, że jestem bibliofilem. Po prostu kochałem książki. To była pasja mojego życia. Uwielbiałem je czytać, kupować, układać i przekładać na swoich półkach. Marzyłem, że kiedyś stworzę bibliotekę, w której będzie dziesięć tysięcy książek. Gdy byłem dzieckiem, nic w moim życiu nie równało się z dotknięciem książki. Było w nich coś magicznego. Mając piętnaście lat posiadałem w swoich zbiorach ponad tysiąc książek. Gdy skończyłem ósmą klasę i musiałem wybrać przyszły zawód oraz odpowiednią szkołę, stwierdziłem, że powinienem zostać drukarzem. W sumie miałem dwa marzenia związane z książkami – po pierwsze chciałem pisać książki, a po drugie pracować przy ich fizycznej produkcji. Bycie drukarzem wydawało mi się niezwykle pociągającym, nie wiedziałem jednak, jak mam odnaleźć szkołę dla drukarzy i jak się do niej zapisać. Gdy rozmawiałem na ten temat z moim najlepszym przyjacielem, poradził mi, abym udał się z tym do szkolnej pani pedagog. Gdy wyłuszczyłem jej wyzwanie, przed którym stałem, wzruszyła ramionami, prychnęła i zapytała:

Czytaj dalej  ›

Uczenie się pokory wobec życia i Boga

1795841_10201733839256374_787301816_oMarzymy, śnimy, opracowujemy strategię, planujemy i realizujemy to, co zamierzyliśmy, ciesząc się owocami naszego wysiłku, ale przychodzi moment, w którym nasze wysiłki nie wystarczają, a plany spełzają na niczym.

Życie okazuje się nieprzewidywalne i poznajemy, że działają na nas zewnętrzne siły nad którymi nie mamy kontroli. Świat nadprzyrodzony. Zostaje nam tylko w pokorze uznać wyższość Boga nad nami i poddać się Jego woli.

Czytaj dalej  ›

Potrzeba czasu

Gdy uczyłem się w Anglii, w naszej szkole wykładał pewien stary Anglik. Zafascynowała mnie jego historia. Nawrócił się do Boga, gdy miał 40 lat. Był wtedy fryzjerem. Od tego momentu rozpoczął ekscytujące życie. Napisał i opublikował kilka książek, nauczył się greki nowotestamentowej, podróżował jako ceniony mówca. Robił wiele rzeczy, zupełnie nietypowych, jak dla fryzjera.

Po wykładach udało mi się zatrzymać go na krótką chwilę na parkingu. Nie zważając na to, że lał ulewny deszcz, zapytałem go podekscytowany:

– Jaki jest twój sekret?

Czytaj dalej  ›

Hiszpania, moje marzenie!

Gdy miałam 10 lat podczas oglądania telenowel meksykańskich, nie wiadomo skąd i dlaczego, pojawiła się we mnie myśl:

Któregoś dnia będę mieszkać w Hiszpanii!

Było to dla mnie tak realne, że nie miałam żadnego problemu mówić o tym ludziom dookoła. Ci, którzy mnie znają wiedzą, że dość często im to oznajmiałam.

Niestety jako dziecko, a później nastolatka, miałam marne szanse na taką wyprawę. Przez wiele lat zmagałam się z różnymi chorobami. Spędziłam chyba więcej czasu w szpitalu niż w domu. Nadzieja na podróż poza moje rodzinne miasto była wręcz złudzeniem. Ale to marzenie wciąż tam było, żywe i tak samo gorące jak na początku…

Czytaj dalej  ›

Uwierz w siebie, nawet jeśli nikt w Ciebie nie wierzy

Jeśli jesteś typowym Polakiem, z typowej polskiej rodziny i z typowego polskiego środowiska, to najprawdopodobniej nikt w Ciebie nie wierzy i nie uwierzy, dopóki nie udowodnisz, że w Ciebie można wierzyć. W takim wypadku, jeśli będziesz chciał zrobić coś ambitniejszego, wyruszyć w kierunku ponadprzeciętnej wizji, czy też podnieść swoje życie na wyższy poziom, pewnie wzbudzi to u ludzi wątpliwości i sceptyczne uśmiechy.

Będąc młodym człowiekiem zacząłem marzyć, wytyczać sobie cele i dzielić się wizją, która stopniowo krystalizowała się w moim sercu. Jednak spotkałem się z dwojaką reakcją:

  • ludzie śmiali się ze mnie,
  • mówili, że mi się nie uda i tłumaczyli, dlaczego odniosę porażkę, gdy będę próbował zrealizować swoje zamierzenia.

Czytaj dalej  ›

O czym marzyłeś w dzieciństwie?

Istnieje teoria, według której przeznaczenie i życiowe powołanie jest powiązane z naszymi marzeniami z dzieciństwa.

Stronnicy tej teorii utrzymują, że złożony w nas potencjał już w dzieciństwie pobudzał w nas określone marzenia.

Czasami, sugerując się tą teorią, podczas sesji coachingowych, osobom które zmagają się z określeniem swojej życiowej misji i wizji, stawiam pytanie:

– O czym marzyłeś w dzieciństwie?

Czasami, zadając sobie to proste pytanie, ludzie odkrywają o sobie bardzo interesujące rzeczy.

Aby to lepiej zilustrować, przytoczę przykład z mojego własnego dzieciństwa. Czytaj dalej  ›

Spisany na Sukces

Ostatnio usłyszałam bardzo ciekawe pytanie, które dało mi dużo do myślenia, a mianowicie: Co byś zrobił gdybyś wiedział, że nie poniesiesz porażki?

Co byś zrobił gdybyś wiedział, że nie poniesiesz porażki?

Zdałam sobie sprawę, że często nie podejmujemy inicjatyw ze względu na to, że paraliżuje nas strach przed porażką.

Pojawiają się pytania:

  • A co, jeśli mi się nie uda i odniosę porażkę?
  • A co, jeśli upadnę?
  • A co, jeśli stracę?

Czytaj dalej  ›

Zrób to, co możesz

Nie zawsze możesz robić to, czego byś chciał, zawsze możesz jednak zrobić to, co w danej sytuacji zrobić możesz.

Zawsze możesz zrobić coś, co jest właściwe

Zacznij robić to, co konieczne; potem rób to, co możliwe, a nagle okazuje się, że robisz to, co niemożliwe.

św. Franciszek z Asyżu

Tam gdzie jesteś, rób:

– to, co właściwe,
– to, co możesz,
– tym, co masz do swojej dyspozycji,
– z tymi, z którymi jesteś,
– zgodnie z poznaniem, które w chwili obecnej posiadasz.

Czytaj dalej  ›

Zanim kopniesz w kalendarz

Zdaję sobie z tego sprawę, że nie jest to najbardziej subtelny tytuł, ale myślę, że doskonale oddaje przesłanie tego wpisu.

Jednym z moich ulubionych filmów jest Choć goni nas czas (The Bucket List). Nie wiem, czy miałeś już kiedyś okazję go oglądać. Jeśli nie, to gorąco zachęcam Cię do obejrzenia tego filmu.

Opowiada on historię dwóch mężczyzn, którzy spotkali się na krótko przed swoją śmiercią, w pokoju szpitalnym, będąc śmiertelnie chorymi na raka.

W pewnym momencie jeden z nich sporządza The Bucket List, tzn. Listę rzeczy do wykonania przed kopnięciem w kalendarz.  Wyjaśnił to swojemu śmiertelnie choremu współlokatorowi siedzącemu na sąsiednim łóżku w następujący sposób: Czytaj dalej  ›

I co z tym marzeniem?

Co możesz uczynić, aby Twoje marzenie rozkwitło?

Wpis gościnny Johna Garfielda z  releasingkings.com

Wielu z nas  przechodzi przez okresy w życiu, kiedy rozważamy spełnienie naszych pragnień, zauważamy, że nasze marzenia lub pewne ich aspekty jeszcze się nie zrealizowały i zastanawiamy się co się z nimi stało.

Co jeśli pracujemy nad realizacją marzenia, idziemy za pragnieniami naszego serca, ale nie dzieje się nic znaczącego. Co jeszcze można zrobić? Czytaj dalej  ›

Czasami, aby spełniły się marzenia, wystarczy jedynie dać im czas

Część mojej biblioteki.

Jestem osobą posiadającą kilka pasji. Jedną z nich jest miłość do książek. Jestem bibliofilem i niemal wszędzie mam ze sobą książki.

Gdy miałem 14 lat zrodziło się we mnie marzenie posiadania prywatnej biblioteki. Bardzo pragnąłem mieć swoje własne regały. Ale ze względu na prozę życia i to, że były wtedy po prostu za drogie, nie mogłem zrealizować mojego marzenia.

Z roku na rok moje książki były trzymane na jakichś starych, przypadkowych meblach. Zmieniały się mieszkania i kraje, w których przebywałem. Tymczasem moja osobista biblioteka rozwijała się wraz ze mną. Nie opuszczało mnie marzenie o posiadaniu własnych, solidnych regałów, ale nigdy nie było to dla mnie priorytetem finansowym. Zawsze były ważniejsze rzeczy do kupienia – mądrzejsze cele w gospodarowaniu finansami. Czytaj dalej  ›

W poczekalni?

Ostatnio napisałam wpis o tym, że warto oczekiwać na to, co najlepsze – na to, co Bóg ma dla nas i co jest wymarzone. Dzisiaj chcę poruszyć temat jakości życia codziennego, czyli jak żyć w drodze do miejsc, do których zmierzamy, jak czekać na realizację naszych celów, pragnień i zamiarów.

Realizacja naszych dążeń i marzeń jest ekscytująca. Sama myśl o ich urzeczywistnieniu napawa nas optymizmem i radością. Potrzebujemy jednak nauczyć się funkcjonowania w codziennym życiu, mając wielkie oczekiwania związane z przyszłością. Zazwyczaj jest pewien czas pomiędzy zrodzeniem marzeń, a ich spełnieniem. I co się dzieje w tzw. „między czasie”? Co jeśli ich spełnienie zajmie nam dziesięć czy dwadzieścia lat? Czy ten czas ma być tylko przeczekaniem aż coś się wydarzy? Czy pomiędzy osiąganiem poszczególnych celów i marzeń jesteśmy skazani na nudę i trud? Czy życie to jedna wielka poczekalnia? Czy radość życia to tylko chwile, a pomiędzy zostaje nam szara codzienność? Skąd w takim razie czerpać spełnienie? Są to ważne i złożone pytania. Nie twierdzę, że znam wszystkie odpowiedzi na nie. Poniżej mogę jedynie zaoferować niektóre przemyślenia. Czytaj dalej  ›

1

Czekając na to, co najlepsze…

Dawno temu, jeszcze w 1996 roku, w momencie pewnego rozczarowania związanego z koniecznością przeniesienia realizacji mojego marzenia o rok, dostałam tę oto kartkę.

Zwykła kartka, która wywarła niezwykły wpływ na moje życie

Przez wiele lat, w trudnych momentach mojego życia, powracało do mnie przesłanie, które zawierała kartka – gdy to, czego pragnęłam nie działo się w czasie, lub na sposób przeze mnie zaplanowany.

Na kartce jest napisane: Czytaj dalej  ›