Archiwa tagu: liderstwo

Siedem priorytetów wielkich przywódców

caleb-betts-107366Priorytet 1 – Spraw, aby rzeczy związane z przyszłością były dla ciebie zawsze pilne i ważne

Wielcy przywódcy są cały czas skupieni na wypełnieniu wizji. Inspirują członków swojego zespołu, aby postępowali tak samo. Ich ustawiczne skupianie się na przyszłości sprawia, że nie grzęzną w codziennych problemach i nie tracą na nie czasu ani energii.

Czytaj dalej  ›

Czego nauczyło mnie o przywództwie prowadzenie amatorskiego teatru lalki?

Gdy Bóg mnie powołał, aby docierać do ludzi ze Słowem Bożym, zastanawiałem się nad tym, w jaki sposób wystartować, od czego zacząć? Jak wyjść z biblijnym przesłaniem poza mury kościoła? Rok po nawróceniu zacząłem głosić w kościele, ale pragnąłem w jakiś sposób dotrzeć z przesłaniem do większej grupy ludzi – do tych, którzy potrzebują coś przyjąć od Boga, choć może nie są nawet tego świadomi.

Czytaj dalej  ›

Zmienić siebie – zmienić Świat!

„Idźcie na cały świat…” to niezwykłe wyzwanie, wypowiedziane przez Niezwykłego Nauczyciela, brzmi niezwykle w naszej jakże często zwykłej, szarej codzienności.  Cały świat!? Czy nie brzmi to trochę szowinistycznie, lub przynajmniej trąci lekką ignorancją? Jak tu zajmować się całym światem, gdy tyle problemów do rozwiązania. Kolejną niedzielę, nikt nie zdeklarował się, że naprawi cieknący dach w kaplicy, albo skarbnik znowu powiedział, że w tym miesiącu nie pokryjemy wszystkich wydatków i trudno będzie zapłacić za wynajem miejsca na nabożeństwa niedzielne. Kolejny raz zespół uwielbienia przesadził i trzeba w końcu przeprowadzić z nimi rozmowę. Szkółka niedzielna się pięknie rozwija, ale osoby odpowiedzialne poświęcają coraz mniej czasu i uwagi! Na każdym nabożeństwie przybywa ludzi, ale nie ma kto z nimi porozmawiać….

I tak można by mnożyć i mnożyć. Różnorodność zmagań codzienności zdaje się być niekończącą listą. Jak tu więc zająć się tym wyzwaniem, no chyba, że Pan Jezus mówiąc „świat” miał na myśli mój świat. Wtedy to wezwanie brzmi swojsko i zrozumiale, a co resztą świata? No przecież każdy ma jakiś swój świat, a ci którzy nie mają, to przecież jest kilku „szaleńców” misyjnych, którzy z pewnością coś wymyślą. Czytaj dalej  ›

Miłość do…?

Kochanie, przepraszam ale spotkanie się przedłużyło, a omawialiśmy ważną kwestię, nie mogłem wyjść. Nie czekaj z obiadem…

Ileż to razy żony liderów, przywódców słyszą podobne zdanie? My zaś liderzy błogosławimy twórcę telefonii komórkowej (rachunki trochę zachwyt umniejszają), bo troskliwie powiadomiliśmy naszą ukochaną żonę, że się spóźnimy. Nie musi się zamartwiać, jest taka wrażliwa. Ona doskonale zdaje sobie sprawę, że być liderem to niezwykłe zadanie, w swojej mądrości i czułości wspiera nas i……czeka. Czytaj dalej  ›