Archiwa tagu: kościół

Wolimierz, oazą w dzikiej puszczy

Wolimierz,Kontynuując podróż w odkrywaniu historii  mało znanej, tym razem udajemy się do wsi Wolimierz (niem. Volkersdor). Miejscowość położona jest w gminie Leśna, w powiecie lubańskim, u podnóża Gór Izerskich, niedaleko Świeradowa-Zdroju. Do odwiedzenia Wolimierza zainspirowała nas historia jego powstania oraz istniejące zabytki. Czytaj dalej  ›

Leonhard Dober, pierwszym misjonarzem z Herrnhut

Leonard Dober.

Kim był Leonhard Dober?

Jednym z dwóch pierwszych misjonarzy Braci Morawskich wysłanych w roku 1732 z Herrnhut.

Głównym Starszym przywództwa Braci Morawskich.

Misjonarzem w Anglii, w Holandii, na Śląsku i na Inflantach.

Tym, który zainspirował swoim przykładem rówieśników w Herrnhut i następne pokolenia naśladowców Jezusa Chrystusa do posłuszeństwa jego rozkazom.

Czytaj dalej  ›

Pobiedna (niem. Wigandsthal).

Dzisiejszym celem naszej podróży w odkrywaniu historii protestantów jest miejscowość Pobiedna, położona przy granicy z Czeską Republiką, blisko Świeradowa-Zdroju, w gminie Leśna, w powiecie lubańskim, u podnóża Gór Izerskich.  Jest to miejscowość, w której wielu protestantów znalazło swój drugi dom. Czytaj dalej  ›

Nie musi być idealnie, aby było dobrze

Nasza tęsknota

Niezmiennie tęsknimy i dążymy do perfekcji, ale jako ludzie tkwimy w niedoskonałości. Myślimy, że nie powinniśmy godzić się na coś, co nie jest idealne, perfekcyjne dla nas. Myślimy, że powinniśmy z życia, kościoła, z każdej relacji, przyjaźni i małżeństwa dostawać to, co najlepsze. Kiedy zakochujemy się w drugiej osobie, w ludziach, w kościele mamy podświadomie nadzieję, że uzdrowi nas z ran życia i da spełnienie.

Prędzej czy później, we wszystkich relacjach przychodzi taki moment, kiedy spoglądamy na osobę obok nas, przyjaciół, kościół, nawet pracę, którą wykonujemy i dręczą nas myśli, że to wszystko to straszna pomyłka.

Tajemnica poliszynela

Jest tajemnicą poliszynela naszej kultury i wiary chrześcijańskiej, że rozczarowania istnieją, również w małżeństwie i służbie Bożej.

Czytaj dalej  ›

Cmentarz artystów w Szklarskiej Porębie

Cmentarz kolonii artystów w Szklarskiej Porębie.

Zabytkowy cmentarz w Szklarskiej Porębie

Spacerując uliczkami Szklarskiej Poręby natkniemy się na opuszczony cmentarz, będący w bardzo złym stanie, który ściśle związany jest z jej byłymi mieszkańcami. Mowa jest o cmentarzu ewangelickim znajdującym się blisko dawnego kościoła ewangelickiego (obecnie kościół rzymskokatolicki) w Szklarskiej Porębie Dolnej pomiędzy ulicą Piastowską a Waryńskiego. Cmentarz mimo wielkiego stanu dewastacji i zniszczenia przyciąga uwagę zwiedzających klimatem jaki stwarza. Nie jest to klimat, który odstrasza, ale przyciąga ze względu na swój wygląd (nietypowy dla polskich cmentarzy) oraz dziedzictwo literatury i sztuki pozostawione przez spoczywających. Czytaj dalej  ›

W realu Superman nie istnieje

Tak się umownie przyjęło, że pastorzy w poniedziałki cierpią na depresję. Coś w tym jest, ale prawda jest taka, że wielu ma ją cały czas, łącznie z niedzielą. Kiedyś też tak było, ale nikt nie miał ochoty o tym rozmawiać, bo to by świadczyło, że taki pastor starcił wiarę, zaparł się Jezusa – co by stawiało go na równi z ekskomunikowanym cudzołożnikiem. Chociaż już w Biblii czytamy o depresji Eliasza, na przykład sukces nie wyklucza depresji, a często idzie z nią w parze, stany depresyjne są jakby jednym z efektów sukcesu. Historia pokazuje ludzi sukcesu zmagających się z depresją: John Wesley, Charles Spurgeon, Jan Kalwin, Marcin Luter, Abraham Lincoln, Winston Churchill, Martin Luther King, Nelson Mandela, Goethe, Bismarck, Tołstoj. Jeśli zatem dopada cię depresja, to zapewne jesteś człowiekiem sukcesu. Marne to w tym stanie pocieszenie, ale zawsze coś.

Czytaj dalej  ›

Uczenie się przywództwa w kościele – rozmowa z Wojtkiem Włochem

559696_475224882543206_1817118506_n (2)

Andrzej Mytych: Mam dzisiaj przyjemność rozmawiać z Wojciechem Włochem. Jest on pastorem Kościoła Jezusa Chrystusa i przewodniczącym kolegium Kościoła Bożego w Polsce. Chciałbym wykorzystać tą możliwość i porozmawiać o przywództwie. Masz już ponad dwudziestoletnie doświadczenie w przywództwie, szczególnie w kościele. Powiedz mi, czym według Ciebie jest przywództwo i jaka jest jego rola w kościele?

Wojciech Włoch: Dla mnie jest tym, o czym mówi to słowo, przywództwo oznacza przewodzić. Ktoś, kto jest przywódcą wie dokąd idzie i wie dokąd chce poprowadzić ludzi. Czytaj dalej  ›

Dlaczego lubię duże kościoły?

Przez ponad cztery lata mieszkałem wraz z żoną na Ukrainie, a potem na Białorusi. Najpierw przez piętnaście miesięcy uczyliśmy się na Ukrainie, głównie w Dniepropietrowsku. Uczestniczyliśmy tam w życiu kościoła, który miał ponad 1500 członków. Później, przez trzy lata pracowałem na Białorusi, między innymi w kościołach, które miały pomiędzy 1000 a 3500 tysiąca członków. Kościoły te zrobiły na mnie ogromne wrażenie.

Gdy wróciłem do kraju, zdziwiły mnie wypowiedzi niektórych polskich liderów, którzy z wyraźną pogardą wypowiadali się o większych kościołach. Zawsze gdy słyszałem tego typu wypowiedzi, pojawiały się w mojej głowie dwa pytania: Czy kiedykolwiek uczestniczyłeś w życiu dużego kościoła? I czy uważasz, że „dobry” kościół to mały kościół, a duży to „zły”?

Osobiście myślę, że z kilku powodów przedstawionych poniżej każdy kraj potrzebuje pewnej liczby dużych kościołów.

Czytaj dalej  ›

Kiedy skłóceni chrześcijanie się pojednają?

Kiedyś rozmawiało ze sobą dwóch wierzących. W pewnym momencie jeden zapytał drugiego:

– Kiedy nasz skłócony kościół się pojedna?

– Może to się stać na dwa sposoby – naturalnie, albo ponadnaturalnie.

– To znaczy?

– Kościół połączy się ze sobą w sposób naturalny, jeśli Bóg zacznie działać w tym kierunku.

– A ponadnaturalnie?

Czytaj dalej  ›

Co grają w Niebie?

Jaką muzykę lubi Bóg?

Jak świat światem, a kościół kościołem przetacza się dyskusja na temat właściwej, poprawnej, tej jedynej świętej muzyki Pana Boga. Ludzie marnują całe życie, aby udowodnić, że Ojciec w Niebie lubuje się w jasno określonym stylu muzycznym i każdy inny jest diabelski i światowy w najlepszym wypadku ludzki, nie Boży, cielesny.

Czy rzeczywiście w niebie jest grany tylko jedyny prawdziwy gospel, a może blues (muzyka czarnych niewolników) czy może chorały gregoriańskie, a może birt pop?

Czytaj dalej  ›

Pastor Johann Christoph Schwedler

Postać pastora J. Ch. Schwedlera znana jest w świecie głównie z bogatego zbioru pieśni chrześcijańskich. Napisał ich około 800 (w „Śpiewniku Pielgrzyma” jest jego pieśń pt.: „Chcesz-li wiedzieć, co ja wiem”). Znany jest również z wpływu jaki wywarł na kościół jego doby i późniejszych wieków. Żył i pełnił posługę duszpasterską w miejscowości Wieża Dolna (Nie­der­wiese) koło Gryfowa Śląskiego na Łużycach Górnych (obecnie Dolny Śląsk). Budynek kościoła, w którym usługiwał został po wojnie zdewastowany i zrównany z ziemią.

Wieża Dolna, plac po kościele

Czytaj dalej  ›

Historia ruchu zielonoświątkowego i odnowy charyzmatycznej – rozmowa z pastorem Wojciechem Włochem

Andrzej Mytych: Mam przyjemność rozmawiać z Wojciechem Włochem, pastorem, historykiem, religioznawcą. Chciałem skorzystać z okazji i porozmawiać o książce, którą mam w swojej bibliotece Historia ruchu zielonoświątkowego i odnowy charyzmatycznej. Wojciech był redaktorem naukowym polskiego wydania. Opowiedz w jaki sposób ta książka pojawiła się na naszym rynku.

Czytaj dalej  ›