Archiwa tagu: dziedzictwo

Zatrzymuj się, aby tworzyć wspomnienia

Część wspaniałego dziedzictwa, jakie możemy po sobie pozostawić naszym bliskim, to szczęśliwe wspomnienia. Z drugiej strony, co to za życie, jeśli u jego schyłku nie ma co wspominać, lub ma się głównie przykre wspomnienia? Warto zadać sobie również pytanie, jakie wspomnienia pozostaną po nas gdy odejdziemy?

Życie jest jak sen, z czasem przemija coraz szybciej, pozostaje po nim parę zdjęć, trochę wspomnień. Prawda jest taka, że po każdym z nas pozostaną wspomnienia, pytanie jest tylko: Jakiego rodzaju? Czy to są wspomnienia, które chcielibyśmy po sobie pozostawić? Nie chodzi tu jednak tylko o nas, chodzi również o innych i ich wspomnienia. Każdy z nas może dać z siebie coś ekstra, zainwestować w życie innych, aby w przyszłości mieli lepsze wspomnienia.

Mając to na uwadze, co jakiś czas warto się zatrzymywać, aby tworzyć sytuacje, które później my i nasi bliscy będziemy mogli przechowywać jako cenne wspomnienia. W przeciwnym razie życie będzie przeciekać nam przez palce i u naszego schyłku będziemy je wspominać z mieszanymi uczuciami.

Czytaj dalej  ›

Prowadzenie kroniki wydarzeń, które warto zapamiętać

Za każdym razem, gdy czytam biblijną księgę Estery, zatrzymuję się nad następującym zdaniem:

Ponieważ tej nocy sen odbiegł króla, kazał sobie więc przynieść księgę pamiętnych wydarzeń dziejowych i o nich królowi czytano. (Est 6:1-2)

Którejś nocy król Achaszwerosz miał problem z zaśnięciem. Kazał przynieść sobie księgę pamiętnych wydarzeń dziejowych, aby mu z niej czytano. Czym była ta księga? Z pewnością kroniką wydarzeń, które warto było zapamiętać. Myślę, że czytanie o nich bardzo podnosiło na duchu i zmuszało do zastanowienia się nad życiem

Ważność zapisywania zwycięstw, ważnych życiowych momentów i cudów

Im jestem starszy, tym bardziej jestem świadomy tego, że pewne rzeczy warto spisać, aby nie utracić ich przed zapomnieniem.

Czytaj dalej  ›

Dziedzictwo, które przyjąłem od swego ojca

Wraz z ojcem, lipiec 1993.

Z moim tatą, lipiec 1993.

Uważam się za osobę szczęśliwą i spełnioną, ponieważ jestem nowonarodzonym chrześcijaninem, który przyjął dobre dziedzictwo.

Chciałbym podzielić się z Tobą moją historią, mając nadzieję, że stanie się ona dla Ciebie inspiracją, aby sięgnąć po rzeczy większe, wspanialsze i piękniejsze.

Dziedzictwo, które przyjąłem od swojego ojca

Gdy się zastanawiam jak opisać mojego tatę na myśl przychodzą mi słowa wierzących ze Wschodu, którymi go opisywali: krawiec, kaznodzieja, przemytnik.

Czytaj dalej  ›

0

Jak być lepszym mentorem? – wywiad z Johnem Daigle

Druga część wywiadu, który przeprowadziłem z Johnem Daigle na temat skutecznego mentoringu.

Dla osób, które wolą czytać zamiast słuchać zamieszczam poniżej wersję tekstową.

Andrzej Mytych: Wiele osób, które przychodzą do mnie z pytaniami, chce się dowiedzieć jak być lepszym mentorem? Patrząc wstecz na Twoje lata doświadczeń w mentorowaniu innym, powiedz, jakie są główne lekcje, których nauczyłeś się? Co należy robić, a czego nie? Czytaj dalej  ›

Jak chciałbyś być zapamiętanym?

W swoim podręczniku „Skąd przychodzisz?'”, opisałem pomyłkę, która doprowadziła do niezwykłego zwrotu w życiu Alfreda Nobla.

Ten szwedzki naukowiec i wynalazca, który zarobił fortunę na wynalezieniu i produkowaniu dynamitu, miał unikalną możliwość przeczytania swojego własnego nekrologu.

W 1888 roku jego brat Ludwik umarł we Francji. Alfredowi trafiła w ręce gazeta, w której znajdował się nekrolog. Jednak redaktor pomylił Ludwika z Alfredem, myślał że to właśnie Alfred zmarł. W wyniku tego Alfred Nobel miał wyjątkową możliwość przeczytać podsumowanie swojego życia, podczas gdy jeszcze żył.

Był wstrząśnięty tym, co przeczytał. Nekrolog zatytułowano „Le Marchand de la Mart Est Mart” („Kupiec śmierci jest martwy”). W nekrologu było napisane:

Czytaj dalej  ›

0

Wskazówki dla mentora. Wskazówka 2

Wierz w swojego ucznia, ale nie stawiaj całego swojego dziedzictwa na jedną kartę.

1. Wierz w swojego ucznia

Aby móc wychować ucznia, musisz w niego wierzyć.

Wielu Polaków nie ma wiary w samych siebie, mają bardzo niskie poczucie wartości i słabo rozwiniętą asertywność. Potrzebują, aby ktoś w nich wierzył i mówił im, że w nich wierzy. Będą mogli wtedy zacząć budować swoje życie najpierw w oparciu o cudzą wiarę, aby dopiero potem zacząć budować w oparciu o swoją własną.

Daj swojemu uczniowi skrzydła poprzez wiarę w niego.

Czytaj dalej  ›