Archiwa tagu: decyzje

Wolność wyboru?

Nasze wybory konstytuują nasze życie. Dzieje się tak od momentu, gdy samodzielnie zaczynamy podejmować decyzje oraz brać za nie odpowiedzialność. Wyborów można dokonywać mądrze lub nie, intuicyjnie lub analitycznie, impulsywnie lub przemyślanie. Właściwe wybory i mądre decyzje dobrze jest podejmować w oparciu o rozwagę, rozeznanie i świadomość tego, co się robi.  Vivere est cogitare (łac. żyć to znaczy myśleć) i to myśleć w taki sposób, aby rozumieć, w którym kierunku podążać w swoim życiu. Jednak czy zawsze mamy wolność wyboru?

Gdy byłam dzieckiem lubiłam słuchać opowieści mojej babci, w których powracała pamięcią do czasów swojego dzieciństwa i młodości. Babcia urodziła się na wschodzie Polski, blisko granicy ukraińskiej. Wychowywała się na głębokiej wsi. Życie, jakie prowadziła i otoczenie, w którym wyrosła przypominało to opisane w Chłopach Reymonta. Przynajmniej ja to tak widziałam. Babcia wielokrotnie z nostalgią wracała do tamtych czasów, uważając je za trudne, ale zarazem proste i piękne.

Czytaj dalej  ›

Po co kolejny pomnik Mickiewicza?

W czasie studiów przeczytałam wiele utworów Bolesława Prusa. Skupiona byłam na analizie postaci kobiecych, występujących w jego prozie. Zgłębiłam również biografię pisarza, zapoznając się nie tylko z przebiegiem życia Prusa, ale przede wszystkim z poglądami, przemyśleniami, pragnieniami i filozofią życia Aleksandra Głowackiego, którą przenosił do wielu swoich dzieł literackich.

Bolesław Prus był wielkim społecznikiem, prowadzącym skromne, ciche życie. Nie zamierzał zostać pisarzem, zmusiło go do tego życie, a działalność publicystyczna i dziennikarska umożliwiła mu wskazywanie problemów, z którymi borykało się ówczesne społeczeństwo. Podkreślał, że brak równowagi, mądrości i zrozumienia nowej rzeczywistości jest przyczyną ubóstwa, zacofania i niesprawiedliwości. Pokolenie pozytywistów wyrosło na twórczości minionej epoki, a romantyczny mesjanizm skutkował biernością, hołdowaniem przeszłości i życiem w cieniu nieudanych zrywów, które miały przynieść wolność. Taka postawa narodu nie zmieniała sytuacji, tylko pogarszała jego stan. Nie umiano dostosować się do zmian zachodzącym na świecie i odnaleźć właściwej perspektywy, która przyczyniłaby się do zmiany życia warstw najuboższych. Prus sprzeciwiał się starym założeniom i programom. Podkreślał, że społeczeństwo niepotrzebnie żyje przeszłością, popadając w marazm i opóźnienie cywilizacyjne. Uważał, że należy skupić się na bieżących problemach, propagować rozwój i wspierać potrzebujących.

Czytaj dalej  ›

Męczę się w miejscu, w którym jestem. Kiedy mogę odejść?

2016-04-16 (295) OBOstatnio, podczas sesji coachingowych, które prowadzę z różnymi chrześcijanami, ciągle słyszę pytanie, które mniej więcej brzmi tak:

Męczę się w miejscu, w którym jestem. Kiedy mogę odejść?

Oczywiście to nie ja jestem osobą, która powinna na to pytanie odpowiedzieć. Takiej odpowiedzi powinna udzielić osoba, która sobie to pytanie stawia. W takiej sytuacji proponuję zadać sobie 10 pytań, które mogą pomóc chrześcijaninowi przemyśleć swoje miejsce życiowe i przyjrzeć się mu z różnych punktów widzenia, aby podjąć sensowną decyzję.

Czytaj dalej  ›

Niezależnie od okoliczności dawaj z siebie to, co najlepsze

Czasami nasze życie układa się nie tak, jakbyśmy sobie tego życzyli, ale w każdych okolicznościach mamy wybór, aby dawać z siebie to, co w nas najlepsze.

Myślę, że każdy z nas, w głębi serca chciałby mieć dobre życie. Problem polega na tym, że część chrześcijan nie rozumie prawdziwej natury dobrego życia. Niektórzy nieświadomie zakładają, że dobre życie, to łatwe życie, ale okazuje się, że wcale tak nie jest.

Łatwe życie nigdy nie jest dobre, natomiast dobre życie jest wspaniałe, ale nigdy nie jest łatwe.

Aby  zrozumieć życie, warto zrozumieć zagadnienie zwrotów akcji.

Czytaj dalej  ›

Czy jesteś ciągle przemęczony?

Dzisiejsze czasy i kultura, w której żyjemy zapędzają nas w kierat zajętości i pracoholizmu. Jeśli nie czuwamy nad „pedałem gazu” możemy nieświadomie gnać przez życie na zbyt dużej prędkości. Jeśli taki stan przeciąga się zbyt długo, to zaczyna być destruktywnym. Jedną z konsekwencji takiego bezmyślnego, zbyt szybkiego życia jest ciągłe przemęczenie.

Czytaj dalej  ›

Gdy wszystko idzie nie tak…

Gdy zachodzą zmiany, możesz albo z nimi współpracować i nauczyć się czerpać z nich korzyść, albo też opierać się im i ostatecznie zostać przez nie zmiecionym.

Jack Canfield

Ale dlaczego Boże? Przecież to nie tak miało być

Czasami w moim życiu, na szczęście nie często, mam takie chwile, kiedy zupełnie zaskoczony zatrzymuję się i pytam:

– Ale dlaczego Boże? Przecież to nie tak miało być.

Czytaj dalej  ›

Ulf Ekman i temat odpowiedzialności przywódcy

W ciągu ostatnich tygodni dość dużo wzburzenia, sporów i pytań wywołała decyzja Ulfa Ekmana, europejskiej ikony ruchu charyzmatycznego, o przejściu do kościoła rzymsko-katolickiego.

Ulf Ekman ordynowany w 1979 w luterańskim Kościele Szwecji, po ukończeniu w 1983 szkoły Kennetha Hagina Rhema Bible Training Center w USA, założył w Szwecji kościół charyzmatyczny Livets Ord.

Służba Ulfa Ekmana jako pastora, nauczyciela i autora miała niezwykły zasięg i wpływ. Napisał wiele poczytnych książek, szkolił tysiące pastorów i liderów, działał misyjnie w Bangladeszu, Rosji, Armenii, Albanii, w Izraelu i w Indiach. Jego kościół był zaangażowany w zakładanie wspólnot w dużych miastach byłego Związku Sowieckiego.

9 marca 2014 Ulf Ekman ogłosił, że wraz z żoną Brigittą  zamierzają przejść na katolicyzm. Jego decyzja wywołała falę dyskusji w naszym kraju i zagranicą.

Czytaj dalej  ›

14 prawd przekazanych mi przez mojego mentora, które zmieniły moje życie

Mój mentor, John Daigle, nauczył mnie wielu wartościowych rzeczy, ale szczególnie niezwykły, formujący wpływ na moje życie wywarło 14 prawd, które mi wpoił.

14 prawd przekazanych mi przez mojego mentora, które pozytywnie przemieniły moje życie

  1. Nie musisz sobie zasłużyć na Bożą miłość. Bóg Cię już kocha. Tego nic nie zmieni.
  2. Twoim życiowym celem nie jest udowodnienie innym, że jesteś wartościowym człowiekiem. Swoje wysiłki skup raczej na podążaniu w kierunku przeznaczenia.
  3. Jest różnica pomiędzy powołaniem, przygotowaniem i posłaniem. Odkryj swoje powołanie, przygotowuj się do jego realizacji, służ i cierpliwie czekaj, aż Bóg i ludzie poślą Cię do realizacji Twojej misji.
  4. Działaj zgodnie ze swoim potencjałem. Nie próbuj być człowiekiem renesansu, który na wzór Leonardo da Vinci będzie geniuszem we wszystkim. Nie podciągaj się w tym, w czym jesteś słaby. Skupiaj się raczej na byciu mistrzem w tym, w czym jesteś mocny. Czytaj dalej  ›

Jak stać się pożeraczem żab?

Każdy codziennie powinien zrobić przynajmniej dwie rzeczy,zaba_27618377639 których nie cierpi robić, po prostu dla wprawy.

William James, psycholog

1. Podejmij decyzję, że zaczniesz zjadać swoje żaby

W życiu pozytywne zmiany rozpoczynają się od decyzji.

Wiem, to jest naprawdę trudne, ale właśnie od tego rozpoczyna się przemiana – jeśli masz problem z żabami i chciałbyś się z nimi rozprawić, to któregoś dnia powinieneś zatrzymać się, popatrzyć sobie w lusterku w oczy i powiedzieć: Jestem odpowiedzialny za rozprawienie się z moimi zaniedbaniami i z Bożą pomocą mogę, i chcę to uczynić. Zrobię porządek w moim życiu i na bieżąco będę realizował istotne zadania.

Czytaj dalej  ›

Czy w przyszłości będziesz żałował tego, jak żyjesz dzisiaj?

W swoim dzienniku Chustka, Joanny Sałygi, która w ubiegłym roku zmarła przedwcześnie w wieku 36 lat z powodu raka żołądka znajduje się wpis, nad którym w ostatnim czasie dużo rozmyślałem:

Bronnie Ware pracowała w hospicjum. Spisała najczęściej powtarzające się wypowiedzi chorych, podsumowujących życie:

1. Żałuję, że nie miałem odwagi na życie takim życiem, jakie uważałem za słuszne, a prowadziłem takie, jakiego ode mnie oczekiwano.

2. Żałuję, że tak ciężko pracowałem.

3. Żałuję, że nie miałem odwagi, by okazywać uczucia.

4. Żałuję, że nie pozostawałem w kontakcie z przyjaciółmi.

5. Żałuję, że nie pozwoliłem sobie być szczęśliwy.

Czytaj dalej  ›

Często nie potrzeba mieć talentu, wystarczy mieć charakter

IMG_0154

Część moich podręczników, z których uczyłem się języków. Zostawiłem je sobie na pamiątkę.

Posługuję się dwoma językami – angielskim i rosyjskim. Potrafię się w nich komunikować. Czytam w nich, piszę i mówię. Regularnie też tłumaczę na konferencjach i na różnych spotkaniach. Znajomość tych języków jest podstawowym narzędziem, którego używam do budowania służby i zarabiania pieniędzy.

Takie jest zakończenie historii o językach obcych w moim życiu, „przewińmy” ją jednak na początek, ponieważ właśnie tam, gdzie się zaczyna, jest lekcja, którą warto sobie przyswoić.

Czytaj dalej  ›

Spróbuję 100 razy!

Envelop

Jesienią 1993, pół roku po moim nawróceniu, zacząłem mieć coraz silniejsze przeświadczenie, że Bóg powołuje mnie na misje. W związku z tym doszedłem do wniosku, że powinienem ukończyć jakąś szkołę biblijną, albo seminarium teologiczne w anglojęzycznym kraju, aby ugruntować się w Biblii i lepiej opanować język angielski. Mój pastor, Mariusz Muszczyński, uczył się wcześniej na stypendium w Kanadzie. Pomyślałem więc, że ja też mogę zwrócić się z prośbą o stypendium. Ameryka Północna była zbyt daleko, a bilet lotniczy do Kanady, czy też Stanów Zjednoczonych na początku lat 90. ubiegłego wieku był bardzo drogi. Obrałem sobie za cel Anglię.

Czytaj dalej  ›

Czy Twoje małżeństwo jest w stanie przetrzymać trudną próbę?

Właśnie kończę pracę nad biografią Cezarego Kiewry, która mam nadzieję zostanie wydana wiosną następnego roku. Książka przedstawia losy kilku osób, w tym Nikodema, ojca Cezarego.

W losach Nikodema jest pewien wątek, o którym od kilku tygodni myślę, a mianowicie jest nim próba, której zostało poddane jego małżeństwo. U schyłku sierpnia 1939 roku mężczyzna ten został powołany do armii i w wyniku wojennej zawieruchy oddzielony od żony na dwadzieścia lat.

Historia Nikodema i Wiktorii

27 sierpnia 1927 roku Nikodem ożenił się z Wiktorią i zamieszkali w jego chacie w Wiksznianach, w powiecie wołożyńskim. Z czasem dorobili się czwórki synów. Czytaj dalej  ›

Czy wiesz, że w swoim życiu masz wybór?

Gdy obserwujemy z żoną zachowanie naszych dzieci, widzimy zasadniczą różnicę pomiędzy nimi, a nami w dzieciństwie.

Nasze dzieci są przyzwyczajone do tego, że istnieje wybór, a one mają prawo decyzji. Na przykład, w naszym domu nie jemy wszyscy tego samego. Nie zmuszamy dzieci do jedzenia rzeczy, które im nie smakują. Są potrawy, które jadamy wszyscy, ale są też i takie, które jeden uwielbia jeść, a drugi ich nie znosi (nasze dzieci są przyzwyczajone do różnorodności w lodówce). Czytaj dalej  ›