Archiwa tagu: Arkadiusz Krzywodajć

Co grają w Niebie?

Jaką muzykę lubi Bóg?

Jak świat światem, a kościół kościołem przetacza się dyskusja na temat właściwej, poprawnej, tej jedynej świętej muzyki Pana Boga. Ludzie marnują całe życie, aby udowodnić, że Ojciec w Niebie lubuje się w jasno określonym stylu muzycznym i każdy inny jest diabelski i światowy w najlepszym wypadku ludzki, nie Boży, cielesny.

Czy rzeczywiście w niebie jest grany tylko jedyny prawdziwy gospel, a może blues (muzyka czarnych niewolników) czy może chorały gregoriańskie, a może birt pop?

Czytaj dalej  ›

Skuteczne przywództwo – wywiad z Arkadiuszem Krzywodajciem

Parę tygodni temu miałem przyjemność przeprowadzić wywiad z pastorem Arkadiuszem Krzywodajciem na temat skutecznego przywództwa.

Dla osób, które wolą czytać, poniżej znajduje się wersja tekstowa tego wywiadu. Czytaj dalej  ›

Polska Twoja Ziemia Obiecana – wywiad z Arkadiuszem Krzywodajciem

Kilka dni temu miałem przyjemność rozmawiać z Arkadiuszemem Krzywodajciem. Jest on niesamowitym człowiekiem. Pracuje jako pastor w Wodzisławiu Śląskim, zakłada kościoły, jest muzykiem, autorem książek i rewelacyjnym mówcą.

Dla osób, które wolą czytać  poniżej znajduje się tekstowa wersja tego wywiadu:

Czytaj dalej  ›

Jestem Polakiem. Co to znaczy?

Ostatnio bardzo uważnie przeczytałem książkę pastora Arkadiusza Krzywodajcia pt.: ‚Polska twoja Ziemia Obiecana’. Cieszę się, że polscy pastorzy decydują się pisać i publikować. Książka ta w naturalny sposób konfrontuje mnie z pytaniem Co to znaczy, że jestem Polakiem? W tym wpisie chciałbym podzielić się z Tobą kilkoma myślami odnośnie tego tematu.

Jestem Polakiem – uczę się szanować ludzi z innych narodowości

Odkrywanie mojej polskości było i jest dla mnie procesem. Moim pierwszym odkryciem na tej drodze było uzmysłowienie sobie, że jest we mnie dużo niechęci do kilku narodowości. Mając 21 lat uczyłem się w Wielkiej Brytanii w towarzystwie 185 studentów z 30 różnych narodowości. Wtedy po raz pierwszy uświadomiłem sobie, co to znaczy być Polakiem na Zachodzie. Uzmysłowiłem sobie również, że żywię sporo niechęci do Niemców, Żydów, a także Ukraińców i ludzi z innych republik byłego ZSRR. Gdy zastanawiałem się nad tym, uświadomiłem sobie, że wcześniej nigdy żadnego przedstawiciela z tych kultur osobiście nie spotkałem. Moje uprzedzenia były wynikiem stereotypów, które zaszczepiła mi moja kultura. Tak się złożyło, że Bóg dotknął mojej niechęci właśnie do ludzi z tych konkretnych narodowości.

Czytaj dalej  ›