Służba pastorska, Część 2 – wywiad z Mirosławem Szatkowskim

Andrzej Mytych:  Powiedziałeś mi jak żona może wspierać pastora w trudnych sytuacjach. Zadam Ci pytanie z drugiej strony. Powiedz mi, w jaki sposób pastor może wspierać swoją żonę? Czasami pastorstwo trwa dziesięcioleciami i wiąże się z wieloma wyzwaniami.

Mirosław Szatkowski: To jest trudne pytanie i wielkie wyzwanie.

Nie wiem czy można całkowicie ochronić żonę, myślę że pewne rzeczy mogą te napięcia minimalizować. Wydaje mi się, że kluczową rzeczą jest, aby spostrzegać, że miejscem bezpieczeństwa i miejscem, gdzie wylewa się swoje frustracje jest relacja z Bogiem. Relacja z żoną nie może być miejscem, gdzie wylewa się swoje frustracje. To musi być relacja z Bogiem. Ducha Świętego nie zszokują moje uczucia i myśli.  Mogę o nich powiedzieć, On i tak o wszystkim wie. Natomiast nierozważne uczucia, słowa pełne goryczy, które będę wylewał na żonę mogą ją zatruć.

AM:  Kiedyś jeden z moich znajomych pastorów powiedział mi: „Nie traktuj swojej żony jak wysypisko na śmieci”

IMG_2771MS: No tak, bardzo trafne powiedzenie.

AM: Trochę ostre, ale ma sens.

MS: Bardzo prawdziwe w służbie pastorskiej.

AM: Natomiast mój mentor mówił, że dobry mąż, który jest zaangażowany w służbę musi mieć dużo mądrości, aby chronić swoją żonę, być dla niej tarczą.  Powiedz, czego nauczyło cię pastorstwo o przywództwie, o przewodzeniu ludźmi?

MS: Przede wszystkim uważam, że pastorstwo to jest Boży sposób przywództwa. Sam Bóg mówi o sobie, że jest pasterzem. To jest  wzorzec. To przywództwo oparte o relacje i zaufanie. Ostatnio odkryłem pewien tekst i bardzo mocno pracuje we mnie, jest wyzwaniem, to słowa apostoła Pawła: Bądźcie moimi naśladowcami, jak ja jestem naśladowcą Chrystusa. Aby oczekiwać, że ludzie będą za mną podążać, to ja sam muszę być naśladowcą Chrystusa. Czuję, że jest to bardzo ważne.

AM: Aby to wszystko podsumować powiedz mi, co byś doradził młodym pastorom, początkującym pastorom?

MS: Moje rady wynikają z tego, co ja zrobiłbym inaczej, gdybym zaczynał. Przygotuj się jak najlepiej. To przygotowanie powinno dotyczyć kilku aspektów, czyli przygotowanie duchowe, merytoryczne. Polecam jakąś sensowną szkołę lub samokształcenie na podstawie sprawdzonych materiałów.

Banalna rzecz, ale ucz się języka angielskiego. Nie dlatego, że jestem fanem tego języka, ale dlatego, że to jest język najbardziej powszechny. Wiele cennych materiałów jest dostępnych w tym języku.

Inną rzeczą jest to, żeby znaleźć mentora, osobę doświadczoną, z którą możesz rozmawiać, dzielić się swoimi frustracjami. Bądź otwarty na jego uwagi, kierownictwo, ponieważ on widzi rzeczy z innej perspektywy, w innym świetle. To jest bardzo ważne, aby ktoś mógł spojrzeć na twoją służbę z dystansu.

Jednym z wyzwań w służbie pastorskiej jest samotność. Dbaj o to, żeby mieć przyjaciół. Zainwestuj w to, żeby mieć przyjaciół wokół siebie.

No i oczywiście, to się powtarza w moich wypowiedziach, bo naprawdę uważam, że jest kluczowe – relacja z Bogiem. To jest fundament.

AM: Dziękuję za rozmowę.  

Więcej informacji na temat pastora Mirosława Szatkowskiego i jego służby na stronie: www.ceg.pl

IMG_2768_web

Czy ktoś poznaje to miejsce?

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>