Spróbuję 100 razy!

Envelop

Jesienią 1993, pół roku po moim nawróceniu, zacząłem mieć coraz silniejsze przeświadczenie, że Bóg powołuje mnie na misje. W związku z tym doszedłem do wniosku, że powinienem ukończyć jakąś szkołę biblijną, albo seminarium teologiczne w anglojęzycznym kraju, aby ugruntować się w Biblii i lepiej opanować język angielski. Mój pastor, Mariusz Muszczyński, uczył się wcześniej na stypendium w Kanadzie. Pomyślałem więc, że ja też mogę zwrócić się z prośbą o stypendium. Ameryka Północna była zbyt daleko, a bilet lotniczy do Kanady, czy też Stanów Zjednoczonych na początku lat 90. ubiegłego wieku był bardzo drogi. Obrałem sobie za cel Anglię.

Mój plan był prosty. Podjąłem decyzję, że zbiorę sto adresów szkół biblijnych i seminariów teologicznych w Anglii oraz napiszę do każdego z nich z prośbą o stypendium. Zadecydowałem, że nie będę zrażał się odmowami i wbrew negatywnym odpowiedziom będę składał kolejne podania, nawet jeśli musiałbym wysłać ich sto. Zakładałem, że któreś z nich w końcu ustosunkuje się pozytywnie do mojej prośby i da mi pełne stypendium.

Capernwray Hall

Capernwray Hall

Zacząłem więc zbierać adresy. Przekopywałem protestanckie czasopisma teologiczne w poszukiwaniu szkół biblijnych, pytałem różnych ludzi o Polaków, którzy uczyli się za granicą. Gdy trafiłem na adres, to wysyłałem list. Okazało się, że nie musiałem wysłać aż stu listów. Szósta szkoła, Capernwray Bible School, do której się zwróciłem odpowiedziała pozytywnie – zaproponowała mi stypendium.

Moje wysiłki trwały kilka miesięcy. W tamtym czasie listy pisało się odręcznie i trzeba było wysyłać je pocztą, nie było natychmiastowych odpowiedzi e-mailowych, czy też facebookowych. Najpierw dostawałem listy odmowne, ale nie zniechęcałem się nimi. Kontynuowałem swoje wysiłki i w końcu udało mi się przebić – szósta szkoła, do której się zwróciłem z prośbą, udzieliła mi stypendium.

Lekcja

Nauczyło mnie to bardzo ważnej rzeczy na temat życia:

  1. Powinieneś wiedzieć czego chcesz.
  2. Powinieneś wiele razy próbować osiągnąć to, czego chcesz.
  3. Nie możesz zrażać się niepowodzeniami i odrzuceniem.

Niektórzy próbują zrobić coś dwa, trzy razy, a gdy im nie wychodzi, poddają się i mówią: To pewnie nie dla mnie… Jeszcze gorzej jest, gdy zderzają się z odrzuceniem. Bardzo biorą je sobie do serca i rezygnują z wartościowych rzeczy. Ale niepowodzenia i odrzucenie są częścią procesu odnoszenia sukcesów. Niemożliwym jest doświadczanie przełomów i chodzenie w zwycięstwie bez umiejętności radzenia sobie z niepowodzeniami i odrzuceniem.

Praktyczne zastosowanie

  1. Zdecyduj, czego tak naprawdę chcesz.
  2. Wiele razy próbuj osiągnąć to, czego chcesz.
  3. Nie zrażaj się niepowodzeniami i odrzuceniem.

Gdzie rozpocząć?

Rozpocznij od początku – Zdecyduj, czego tak naprawdę chcesz.

Jeśli jesteś już za tym punktem, to wytrwaj przy drugim, pamiętając o trzecim i cierpliwie czekaj. W końcu coś się pojawi za zakrętem!

Graphic credit: Wikipedia Commons, M.M.Minderhoud
Photo credit: Wikipedia Commons, Hywel Williams

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>