0

Odkryj miejsce Twego przeznaczenia

Odkryj swoje miejsceStajemy się społeczeństwem coraz większych indywidualistów i coraz częściej postrzegamy rzeczywistość przez pryzmat siebie samych. Jednak Bóg stworzył świat w taki sposób, że jesteśmy częścią czegoś większego. Każdy z nas jest elementem swego rodzaju układanki społecznej, w której powinien odnaleźć przeznaczone dla siebie miejsce.

Mamy swoje miejsce w większej całości. Mamy swoje miejsce w szeregu.

Ważnym jest nie tylko to, abyśmy odkryli swój potencjał, ale również to, abyśmy odkrywali swoje miejsce, to znaczy, abyśmy dążyli do zrozumienia gdzie „pasujemy”.

Odkrywaj nie tylko to, co masz, ale również miejsce, do którego pasujesz.

Anonim

Kwadratowy korek w okrągłym otworze nigdy nie czuje się tak zupełnie na swoim miejscu.

Barney Coombs

Dwa kluczowe pytania

Odkrywanie potencjału jest związane z odpowiedzią na dwa kluczowe pytania:

1. Kim jestem?

2. Gdzie jest moje miejsce?

Nie możesz być wszystkim i nie pasujesz wszędzie. Odkryj, kim możesz być i gdzie pasujesz.

Potrzebujesz odpowiedzieć na dwa pytania:

1. Jakim „korkiem” jesteś?

2. Do którego „otworu” pasujesz?

„Kwadratowy korek” nie powinien „wciskać się” w okrągły otwór. To nie działa. Gdy robimy to na siłę, działanie takie może uszkodzić zarówno korek, jak i otwór.

O tym jak próbowałem być „kwadratowym korkiem” w „okrągłym otworze”

Ta historia zaczyna się od mojego ojca. Był on dobrym elektromechanikiem. Elektryczność i majsterkowanie były jego pasją. Ukończył szkołę zawodową dla elektryków i całe życie przepracował na kolei w oddziale energetycznym. Kolej była dla niego wymarzonym miejscem. Pomyśl sam – trakcja elektryczna, podstacje, warsztaty dla elektryków, itp.

Ponadto był towarzyskim mężczyzną. Ludzie lubili go. Miał wielu przyjaciół.

Zmarł na raka żołądka, gdy miałem 13 lat. Więc nastoletni okres spędziłem bez ojca.

Po podstawówce poszedłem do zawodowej szkoły kolejowej, w której uczyłem się na elektromontera. Gdy ukończyłem szkołę znajomi mojego ojca załatwiali dla mnie pracę w różnych miejscach na kolei. W każdym z tych miejsc należało znać się na elektryce i elektromechanice. Prawdopodobnie wszyscy wychodzili z założenia, że jeśli mój ojciec był dobrym elektrykiem, to ja również będę radził sobie z taką pracą bez problemu. Tym bardziej, że miałem wykształcenie elektromontera. Na świadectwie ukończenia szkoły (najpierw zawodowej, a potem technikum) miałem dobre oceny z przedmiotów zawodowych.

Na kolei pracowałem w różnych miejscach i w każdym naprawdę starałem się, ale w żadnym nie potrafiłem nauczyć się pracy elektryka. To było dla mnie bardzo trudne.

Przyjaciele mojego ojca naprawdę starali się nauczyć mnie zawodu, ale sami poddawali się z czasem. Nie potrafili mnie nawet nauczyć różnicy pomiędzy napięciem, a natężeniem. Niczego nie byli w stanie mnie nauczyć. Byli zaskoczeni. Przecież mój ojciec był takim dobrym elektrykiem…

W końcu doprowadziło to do wielkiej frustracji w moim życiu. Stwierdziłem, że jestem kiepski, głupi i niczego nie potrafię. Byłem przekonany, że jestem skończonym idiotą. Zwykli chłopcy przychodzili do pracy i wszystko „łapali” w mig, a ja nie potrafiłem niczego zrozumieć, ani naprawić. Byłem zdruzgotany. To był najgorszy okres w moim życiu. Wyjście do pracy napawało mnie przerażeniem, a sama praca była udręką.

Mój realny problem

Jednak problem nie był w tym, że byłem idiotą. Problem polegał na tym, że próbowałem być „kwadratowym korkiem” w okrągłym otworze. Nie byłem na swoim miejscu.

Bóg nie stworzył mnie do tego, abym naprawiał sprzęty elektromechaniczne. Nie jestem taki jak mój ojciec. Jestem jego synem, ale nie jestem taki jak on. On był urodzonym elektrykiem i praca elektryka była jego idealną drogą zawodową. Uwielbiał warsztaty elektryczne, słupy trakcyjne i podstacje. Jednak najwyraźniej Bóg nie stworzył mnie jako elektryka i droga elektryka nie była dla mnie tą właściwą. Warsztaty dla elektryków nie były przeznaczonym dla mnie miejscem.

Na szczęście, bardzo wcześnie nawróciłem się i Bóg zaczął wnosić objawienie do mojego życia. Poza tym, pojawił się człowiek, który pomógł mi zrozumieć, jakim jestem „korkiem” i do którego „otworu” pasuję, czyli kim mogę stać się i jaką drogę zawodową powinienem dla siebie wybrać. To w rewolucyjny sposób przeobraziło całe moje życie. Poczułem, że żyję, odkryłem swoją pasję i zacząłem prowadzić satysfakcjonujące życie. Wkroczyłem na ścieżkę kariery zawodowej, która była mi przeznaczona i która sprawia mi radość.

Nie jestem elektrykiem, ale jestem nauczycielem, mentorem, coachem, tłumaczem, autorem podręczników i pastorem. Odkrycie tego, kim jestem pozwoliło mi wybrać lepszą drogę dla mojego życia. Odnalazłem swoje miejsce, do którego pasuję. Przestałem się zmagać i cierpieć. W niewiarygodny sposób podniosło się moje poczucie wartości. Zacząłem robić rzeczy, które dają mi naprawdę dużo satysfakcji. Mam poczucie, że kierunek zawodowy i służba, którą wybrałem jest wypełnieniem Bożego zamysłu dla mojego życia.

Czy jesteś w tym miejscu, w którym powinieneś być?

Niektórzy bardzo cierpią, ponieważ zajmują się rzeczami, które zupełnie nie są spójne z ich potencjałem i próbują funkcjonować w miejscu, do którego nie pasują.

Czasami, aby dokonać wielkiej i pozytywnej zmiany w swoim życiu, wystarczy zaledwie uzmysłowić sobie, że jest się w niewłaściwym miejscu i rozpocząć poszukiwanie tego odpowiedniego. Nie oznacza to, że swoje miejsce w życiu można znaleźć w jednej chwili, ale można wyruszyć w poszukiwaniu go. Często zajęcie właściwego dla siebie usytuowania jest procesem rozłożonym w czasie.

Zakładam, że w końcu nauczyłbym się naprawiać urządzenia elektromechaniczne. Przystosowałbym się też do życia w warsztacie elektrycznym. Ale moje życie byłoby zaledwie cieniem tego, które mam teraz.

Praktyczne zastosowanie

  • Czy wiesz, jakie jest Twoje miejsce?
  • Czy wiesz, jakie miejsce powinieneś zajmować w społeczeństwie?
  • Czy jesteś w miejscu, w którym powinieneś być?

Photo credit: Andronicus Riyono

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>