25 / 08 2018

Ci, którzy piją wodę, muszą pamiętać o tych, którzy wykopali studnię.

Przysłowie chińskie

Duchowe ojcostwo i usynowienie – relacja, która mnie uratowała

Przed powrotem

Dwa i pół roku temu nic nie zapowiadało, tego, że moje życie może się zmienić. Dopiero wróciłem z ponad 8-letniej emigracji, kompletnie zdewastowany. W ciągu dekady zaliczałem upadek, za upadkiem: nieudane małżeństwo i poza małżeńskie relacje, długi, praktyki okultystyczne, oszustwa i temu podobne.

29025660_2087894057892468_6860133469615929807_n

Doprowadziłem się do stanu psychicznego i duchowego wyjałowienia. Moje wołanie do Boga o ratunek, wyszło z głębi serca, oblepionego brudnym błotem.

Czytaj dalej  ›

15 / 08 2018

DLACZEGO odnosi się do twojej pasji, celu, powodu, decydujących czynników, pragnień, wizji, całościowego obrazu i zamiaru. CO odnosi się do konkretnego, jasno zdefiniowanego, pożądanego celu i możliwego do osiągnięcia etapu. DLACZEGO pojawia się po CO. Zabieraj sią za CO dopiero wtedy, gdy odkryjesz własne DLACZEGO.

Nie twierdzę, że nie uda ci się nic osiągnąć, jeśli jasno nie określisz „dlaczego”. Jeśli będziesz skupiony na „co”, z pewnością wiele zdobędziesz, więcej niż większość ludzi z kręgu twoich znajomych, przyjaciół i rodziny. Jednak po jakimś czasie zaczniesz się zastanawiać, dlaczego to robisz. Doświadczysz dziwacznego poczucia nieracjonalnego rozczarowania. Wiesz, że wiele osiągnąłeś i nadal osiągasz. Dlaczego więc odczuwasz takie rozczarowanie, zniechęcenie, zawód i dystans? Nie masz prawa tak się czuć! W porównaniu z innymi tak dobrze ci się wiedzie, nie masz żadnego logicznego powodu, by odczuwać rozczarowanie, a mimo to je odczuwasz.

Keith Abraham, Zaczyna się od pasji. Rób to, co kochasz. Kochaj to, co robisz, Wydawnictwo Studio EMKA, Warszawa, 2017, s. 22-23

Pytania, które pomogą ci lepiej zrozumieć swoje powołanie

Co jakiś czas spotykam ludzi, którzy zadają mi pytanie: Jak mogę rozpoznać swoje powołanie? W tym krótkim wpisie przedstawiam 6 pytań, które mogą pomóc wyostrzyć  zrozumienie swojego powołania.

Zapraszam cię do zmierzenia się z tymi pytaniami.

Odkrycie swojego powołania jest odkryciem sensu swojego istnienia.

Czytaj dalej  ›

05 / 08 2018

Bóg bardziej niż słuchanie inspirujących kazań i czytanie wspaniałych książek wykorzystuje realne wyzwania, aby pogłębiać nasze zaufanie do Niego.

My szukamy wygody. Próbujemy budować życie, którym łatwo kierować, bezpieczne i przewidywalne, pozwalające nam podtrzymywać iluzję, że mamy nad nim kontrolę.

I wtedy Bóg „przechodzi obok” i wszystkim potrząsa. Wezwanie do wyjścia z łodzi łączy się z kryzysem, okazją, często niepowodzeniem, przeważnie lękiem, czasami cierpieniem, zawsze z wezwaniem do zadania ponad siły. Ale nie ma innej drogi do wzrastania w wierze i współdziałania z Bogiem.

John Orberg, Jeśli chcesz chodzić po wodzie, musisz wyjść z łodzi,
Aetos Wydawnictwo, Wrocław, 2007

Czy przed czymś uciekasz?

Wszyscy ludzie, nim odejdą, powinni starać się dociec, przed czym uciekają, do czego zmierzają i z jakiej przyczyny.

James Thurber

Wielu ludzi z różnych przyczyn przed czymś ucieka, czasami nawet w tak dobre rzeczy, jakimi są duchowość, praca zawodowa, czy też życie rodzinne. Swoją ucieczkę i dysfunkcję nierzadko ukrywamy za tym, co zdrowe. Z powodu tej praktyki nie prowadzimy takiego życia, jakie moglibyśmy prowadzić, żyjemy na jego pograniczu. Prowadzimy życie zastępcze, zadowalając się czymś innym, namiastką.

1827390 Czytaj dalej  ›

30 / 07 2018

Czasu jest zawsze pod dostatkiem dla tych, którzy umieją z niego korzystać.

Leonardo da Vinci

Śląski Dom Modlitwy (tzw. Bethaus) w Łomnicy

Śląski Dom Modlitwy (tzw. Bethaus)  w Łomnicy.

Miesiąc temu udaliśmy się na wycieczkę do miejscowości Łomnica koło Jeleniej Góry, aby zobaczyć postępy w realizacji projektu odbudowy ewangelickiego Domu Modlitwy (tzw. Bethaus) z lat 40-tych XVIII wieku. Uważany jest za ostatni oryginalnie istniejący z ponad 200 wzniesionych na Śląsku. Czytaj dalej  ›

19 / 07 2018

Ile osób na łożu śmierci żałowałoby, że nie spędziło więcej czasu w biurze?

Stephen R. Covey, Najpierw rzeczy najważniejsze,
przeł. Wanda Grajkowska, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań, 2005

Ewangelikalizm w Polsce

Fragment pracy magisterskiej napisanej pod kierunkiem prof. dra hab. Tadeusza J. Zielińskiego.

worshiping_God_1029837646Istota ewangelikalizmu, jego początki i rozwój

Jak to określił w swoje książce dotyczącej współczesnej teologii chrześcijańskiej David L. Smith: ,,ewangelikalni [chrześcijanie] to [przedstawiciele chrześcijańskiego] fundamentalizmu[1] ze stopniami doktorów”[2]. Najprościej jednak rzecz ujmując ewangelikalizm jest ponad wyznaniowym, protestanckim ruchem religijnym, charakteryzującym się określonym typem pobożności i teologii, którego początków należy doszukiwać się w przełomie wieków XVII i XVIII. Ważną dla zrozumienia istoty i odrębności niniejszego ruchu jest etymologia słowa ewangelikalny. Jak podaje Encyklopedia Religii ,,nazwa ewangelikalny, pochodząca od angielskiego evangelical nawiązuje do pojęcia Ewangelii. Identyczną etymologię mają pojęcia >>ewangelicki<< (np. niem. Evangelisch)tradycyjne określenie Kościołów wywodzących się z reformacji XVI w., oraz >>ewangeliczny<< – synonim zgodności z nauką i etosem propagowanymi przez Bibl. Ewangelie, a szerzej Nowy Testament (np. wartości ewangeliczne)”[3]. Fakt zgodności etymologicznej między określeniami ewangelicki, ewangeliczny i ewangelikalny nie warunkuje jednakże zgodności pod względem znaczeniowym, stąd też ewangelikalizm rozumieć należy jako odrębny i specyficzny nurt w łonie protestantyzmu.

Czytaj dalej  ›

07 / 07 2018

Wielu ludzi zdaje się uważać, że sukces w jednej dziedzinie może zrekompensować porażkę w innej, ale czy tak jest naprawdę? (…) Prawdziwa efektywność wymaga równowagi.

Stephen R. Covey, 7 nawyków szczęśliwej rodziny,
przeł. Bożena Jóźwiak, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań, 2003

Jak nie zostać krową?

_MG_9627_liliana_cieslarAndrzej Mytych: Dzisiaj mam przyjemność rozmawiać z Lilą Cieślar, która jest bardzo ciekawą, kreatywną, utalentowaną, wszechstronną, przedsiębiorczą i pełną pasji osobą. Właśnie opublikowała swoją pierwszą książkę: Jak nie zostać krową? Parapoważny niezbędnik płci pięknej. Lila, jakie to uczucie, gdy w twoje ręce trafia twoja pierwsza, wydana książka?

Lila Cieślar: Trochę niedowierzanie, trochę radność i trochę ulga. Niedowierzanie, bo faktycznie – stało się? Już? Jest pierwsza książka? Radość, bo to człowieka cieszy, że myśli zostały przelane na papier, wyglądają elegancko, można je wziąć do ręki i kartkować, wdychać zapach książki. Ulga, czyli takie poczucie, że to, co miałeś zrobić, jako autor, zrobiłeś. Dokończyłeś jakiś etap, nie napisałeś tylko „do szuflady” i możesz obrać sobie kolejny cel. Taki zaliczony punkt.

Czytaj dalej  ›

19 / 06 2018

Wiele mądrych osób mówi, że szczęście odnajduje się nie w zdobywanych dobrach, pieniądzach czy zaszczytach, ale w dawaniu siebie innym. Właśnie takie podejście prowadzi do wewnętrznego spełnienia.

Michał Szafrański

Jest czas, aby ponieść brzemiona innych

poniesc_brzemie_drugiego_jaguszewski_

Jedni drugich brzemiona noście, a tak wypełnicie zakon Chrystusowy. (Gl 6:2)

Częścią życia jest noszenie brzemion. Niektóre są tak ciężkie, że chwilami wydaje nam się, że nie damy rady iść dalej przygnieceni ich ciężarem. Pod niektórymi upadamy. Potrzebujemy wtedy, aby ktoś stanął przy nas, pomógł nam wstać, szedł z nami przez jakiś czas, pomagając nieść brzemię, które w danym okresie przyszło nam dźwigać.

Czytaj dalej  ›