19 / 07 2018

Ile osób na łożu śmierci żałowałoby, że nie spędziło więcej czasu w biurze?

Stephen R. Covey, Najpierw rzeczy najważniejsze,
przeł. Wanda Grajkowska, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań, 2005

Ewangelikalizm w Polsce

Fragment pracy magisterskiej napisanej pod kierunkiem prof. dra hab. Tadeusza J. Zielińskiego.

worshiping_God_1029837646Istota ewangelikalizmu, jego początki i rozwój

Jak to określił w swoje książce dotyczącej współczesnej teologii chrześcijańskiej David L. Smith: ,,ewangelikalni [chrześcijanie] to [przedstawiciele chrześcijańskiego] fundamentalizmu[1] ze stopniami doktorów”[2]. Najprościej jednak rzecz ujmując ewangelikalizm jest ponad wyznaniowym, protestanckim ruchem religijnym, charakteryzującym się określonym typem pobożności i teologii, którego początków należy doszukiwać się w przełomie wieków XVII i XVIII. Ważną dla zrozumienia istoty i odrębności niniejszego ruchu jest etymologia słowa ewangelikalny. Jak podaje Encyklopedia Religii ,,nazwa ewangelikalny, pochodząca od angielskiego evangelical nawiązuje do pojęcia Ewangelii. Identyczną etymologię mają pojęcia >>ewangelicki<< (np. niem. Evangelisch)tradycyjne określenie Kościołów wywodzących się z reformacji XVI w., oraz >>ewangeliczny<< – synonim zgodności z nauką i etosem propagowanymi przez Bibl. Ewangelie, a szerzej Nowy Testament (np. wartości ewangeliczne)”[3]. Fakt zgodności etymologicznej między określeniami ewangelicki, ewangeliczny i ewangelikalny nie warunkuje jednakże zgodności pod względem znaczeniowym, stąd też ewangelikalizm rozumieć należy jako odrębny i specyficzny nurt w łonie protestantyzmu.

Czytaj dalej  ›

07 / 07 2018

Wielu ludzi zdaje się uważać, że sukces w jednej dziedzinie może zrekompensować porażkę w innej, ale czy tak jest naprawdę? (…) Prawdziwa efektywność wymaga równowagi.

Stephen R. Covey, 7 nawyków szczęśliwej rodziny,
przeł. Bożena Jóźwiak, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań, 2003

Jak nie zostać krową?

_MG_9627_liliana_cieslarAndrzej Mytych: Dzisiaj mam przyjemność rozmawiać z Lilą Cieślar, która jest bardzo ciekawą, kreatywną, utalentowaną, wszechstronną, przedsiębiorczą i pełną pasji osobą. Właśnie opublikowała swoją pierwszą książkę: Jak nie zostać krową? Parapoważny niezbędnik płci pięknej. Lila, jakie to uczucie, gdy w twoje ręce trafia twoja pierwsza, wydana książka?

Lila Cieślar: Trochę niedowierzanie, trochę radność i trochę ulga. Niedowierzanie, bo faktycznie – stało się? Już? Jest pierwsza książka? Radość, bo to człowieka cieszy, że myśli zostały przelane na papier, wyglądają elegancko, można je wziąć do ręki i kartkować, wdychać zapach książki. Ulga, czyli takie poczucie, że to, co miałeś zrobić, jako autor, zrobiłeś. Dokończyłeś jakiś etap, nie napisałeś tylko „do szuflady” i możesz obrać sobie kolejny cel. Taki zaliczony punkt.

Czytaj dalej  ›

19 / 06 2018

Wiele mądrych osób mówi, że szczęście odnajduje się nie w zdobywanych dobrach, pieniądzach czy zaszczytach, ale w dawaniu siebie innym. Właśnie takie podejście prowadzi do wewnętrznego spełnienia.

Michał Szafrański

Jest czas, aby ponieść brzemiona innych

poniesc_brzemie_drugiego_jaguszewski_

Jedni drugich brzemiona noście, a tak wypełnicie zakon Chrystusowy. (Gl 6:2)

Częścią życia jest noszenie brzemion. Niektóre są tak ciężkie, że chwilami wydaje nam się, że nie damy rady iść dalej przygnieceni ich ciężarem. Pod niektórymi upadamy. Potrzebujemy wtedy, aby ktoś stanął przy nas, pomógł nam wstać, szedł z nami przez jakiś czas, pomagając nieść brzemię, które w danym okresie przyszło nam dźwigać.

Czytaj dalej  ›

09 / 06 2018

Nic szybciej nie niszczy zaufania niż niedotrzymywanie obietnicy. I przeciwnie, nic go tak nie buduje i nie wzmacnia, jak dotrzymanie obietnicy, którą się złożyło (…)

Nauczyłem się nigdy nie wypowiadać słowa „obietnica”, dopóki nie jestem gotów zapłacić ceny jej dotrzymania.

Stephen R. Covey, 8. nawyk, przeł. Robert Bartołd,
 Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 2005

Nie musisz być misjonarzem, aby zaangażować się w działalność misyjną – rozmowa z Norbertem Palimąką

 IMG_1554_NorbertAndrzej Mytych: Dzisiaj mam przyjemność rozmawiać z Norbertem Palimąką, prezesem Fundacji ESPA, a także fundacji OBDS, biznesmenem i osobą, która zajmuje się różnymi społecznymi projektami. Norbert, cieszę się, że znalazłeś trochę czasu, aby ze mną porozmawiać. Chciałbym zadać Ci kilka pytań odnośnie misyjności. Co dla Ciebie oznacza być zaangażowanym w działalność misyjną?

Czytaj dalej  ›

23 / 05 2018

Gdy przechodzisz przez piekło, nie ustawaj.

Winston Churchill

Gra w porównania

Porównywanie się jest kardynalnym grzechem współczesnego życia. Wpadamy w jego pułapkę i nie możemy wygrać zawodów. Gdy tylko zaczynamy określać samych siebie w kategoriach innych, tracimy wolność kształtowania własnego życia.*

Jim Collins

Jest wiele destruktywnych zachowań i nawyków, które możemy u siebie tolerować i rozwijać, niszcząc w ten sposób swoją duszę i życie. Jednym z nich jest tak zwana gra w porównania. Polega ona na ocenianiu swojej wartości poprzez porównywanie się z innymi.

dietmar-becker-131_Pomn099009 Czytaj dalej  ›

06 / 05 2018

Rozwijaj siłę ducha, by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.

Max Ehrmann, fragment Dezyderaty

Exodus Schwenckfeldystów z Twardocic do Berthelsdorf

Schwenkfeldyści w Berthelsdorf.

Kontynuujemy naszą podróż śladami Schwenkfeldystów. Na ostatniej wycieczce historycznej byliśmy w Twardocicach, by odnaleźć tajemniczy pomnik ukryty w lesie, zaledwie 600 metrów od centrum wsi. Dzisiaj udajemy się do miejscowości Berthelsdorf w Niemczech (Saksonia), która stała się pierwszym miejscem schronienia po ich ucieczce z Twardocic i okolicznych wsi. Chcemy zwiedzić miejscowość i odnaleźć ślady pozostałe po Schwenkfeldystach. Czytaj dalej  ›

29 / 04 2018

Jeśli porównujesz się z innymi, możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze są lepsi i gorsi od ciebie.

Max Ehrman, z wiersza Dezyderata, 1927

Gdy miesiąc miodowy minął – kiedy Czapla bierze ślub z Orłem

alexandra-gorn-471463-unsplash (1)_pomn

Najpierw zakochujemy się w wyobrażeniu o człowieku, które z czasem musi być rozbite, abyśmy mogli zakochać się w tej osobie, takiej jaką ona naprawdę jest. Często jest to bolesny proces, ale jest on konieczny, aby móc wybudować zdrowy związek.

W związku małżeńskim wspaniałe są pierwsze zauroczenie, miłość i miesiąc miodowy, ale później, przychodzi proza życia i następuje czas budowania dojrzałego i odpowiedzialnego związku, który potrzebuje zasadzać się na czymś więcej niż pierwsze uczucia i wyobrażenia. Rozpoczyna się codzienne życie i pozostają zobowiązania.

Czytaj dalej  ›