Lekcje, których moja córka nauczyła mnie na temat troszczenia się o kobietę

Moja trzyletnia córka często przychodzi do mnie i szczebiocze. Ostatnio zwróciłem uwagę na to, że w tym wszystkim, co do mnie mówi przewija się siedem pytań. Powtarzają się tak często, że zacząłem nad nimi rozmyślać.

Myślę, że te siedem pytań wiele mówi na temat potrzeb kobiet. Według mnie tą lekcję powinien przyswoić sobie każdy mężczyzna, w życiu którego są kobiety, które kocha (niezależnie od ich wieku).

Siedem pytań mojej córki

1. Tatusiu, czy ty mnie kochasz?

Moja córunia zadaje mi często pytanie:

– Tatusiu, czy ty mnie kochasz? – i uważnie patrzy mi w oczy.

Wtedy zawsze przerywam to, co w tym momencie robię, patrzę jej w oczy i mówię:

– Kocham cię, Ola Misia.

Wtedy wyraźnie rozluźnia się i mówi:

– Ja też cię kocham.

I idzie się bawić. Z jakiegoś powodu potrzebuje, abym mówił, że ją kocham.

2. Tatusiu, czy ty mnie lubisz?

Są takie chwile, gdy moja córka przychodzi do mnie i pyta:

– Tatusiu, czy ty mnie lubisz?

W pierwszej chwili można pomyśleć, że to jest to samo pytanie co: Czy ty mnie kochasz? Myślę jednak, że ona raczej pyta: Czy ty mnie akceptujesz?

Mówię wtedy:

– Oczywiście córuniu. Lubię cię. Jesteś fajna.

– Acha – uśmiecha się i odchodzi.

3. Tatusiu, czy ja ci się podobam?

Moja córka uwielbia się stroić. Kilka razy dziennie przebiera się i nigdy nie pozwoliłaby ubrać się w coś, co jej się nie podoba.

Co jakiś czas przychodzi do mnie i pyta:

– Tato, czy ja ci się podobam?

Patrzę jej w oczy i mówię:

– Tak, córuniu. Podobasz mi się. Jesteś najpiękniejszą dziewczynką na świecie.

4. Tatusiu, czy ty nas obronisz?

Czasami moja córka pyta:

– Tatusiu, czy ty nas obronisz? (Mówiąc „nas” chodzi jej o naszą rodzinę.)

Wtedy zawsze pytam:

– A przed czym, córuniu?

– Przed pająkami i potworami z jeziora.

– Oczywiście, że was obronię – odpowiadam.

Ciekawe, że ze wszystkich członków rodziny to właśnie swojego ojca postrzega jako tego, który ma zatroszczyć się o jej bezpieczeństwo.

5. Tatusiu, czy kupisz mi?

Zdecydowanie najczęstsze pytanie, które słyszę od córki brzmi:

– Tatusiu, czy kupisz mi…?

…różowego konika?

…sukienkę księżniczki?

…małego pieseczka?

…myszkę Mini?

Często (kilka razy dziennie) przychodzi do mnie i prosi o różne rzeczy. Oczywiście nie spełniam wszystkich jej próśb, bo większości z tych rzeczy nie potrzebuje, ale jestem bardzo ostrożny odnośnie tego, co jej mówię. Nigdy nie mówię, że nie mamy pieniędzy, czy też, że nas na coś nie stać. Nie chcę, aby wychowywała się z mentalnością braku, czy też ubóstwa.

6. Tatusiu, czy ty to [mnie] widzisz?

Moja córka uwielbia tańczyć. Robi różne piruety, podskoki i wyskoki. Ma taką plastikową różową świnkę skarbonkę, w której można włączyć muzykę. Więc co jakiś czas przychodzi do mnie, włącza muzykę i demonstruje mi różne figury taneczne pytając:

– Tatusiu, czy widzisz to?

Myślę, że chodzi jej o coś więcej niż taniec. Ona w rzeczywistości pyta: Tato, czy ty na mnie patrzysz i mnie dostrzegasz? Czy podoba ci się to, co robię, to co tworzę?

Oglądam jej krótkie występy i mówię:

– Patrzę na ciebie córuniu. Naprawdę wspaniale tańczysz.

7. Tatusiu, co o tym sądzisz?

Moja córka jest mała, ale czasami chce się wypowiedzieć i usłyszeć moje zdanie. Szczególnie zmusza mnie do myślenia jej pytanie:

– Tatusiu, co o tym myślisz?

Pewnie wiele razy słyszałeś zdanie: Dzieci i ryby głosu nie mają. Zwrot ten oznacza, że dzieci powinny w domu siedzieć cicho.

Dziecko nie jest ozdobą, ani dodatkiem do życia, które należy tak wychować, aby jak najmniej przeszkadzało. Dziecko jest pełnowartościową osobą, która ma duszę i nie tylko głos, ale to co mówi ma sens. Wystarczy się w to wsłuchać.

Moja trzyletnia córka mówi do mnie, a to co mówi ma sens. Co więcej, ona nie tylko chce być wysłuchana. Ona pragnie się ze mną porozumieć na jej poziomie. Przede mną jest wybór – będę ją traktował jak słodką, ale głupiutką laleczkę Barbie, albo potraktuję ją jak pełnowartościową osobę.

Pięć potrzeb kobiety

Powyższe pytania mojej córki są według mnie powiązane z pięcioma potrzebami każdej kobiety, które w dużym stopniu mogą być zaspokojone przez mężczyznę, który ją kocha.

To, co przeczytasz poniżej nie jest artykułem z zakresu psychologii kobiety, a jedynie zapisem moich osobistych rozmyślań na ten temat.

1. Potrzeba bycia kochaną

Potrzebą każdej kobiety jest bycie kochaną. Gdy mężczyzna uczy się kochać kobietę poprzez dbanie o nią, wypowiadanie właściwych słów, okazywanie jej szacunku i robienia tysiąca innych, mniej lub bardziej ważnych rzeczy, to kobieta rozkwita.

Jeśli chcesz, aby Twoje kobiety były piękniejsze, to mocniej je kochaj i w większym stopniu okazuj im swoją miłość. Będziesz zdumiony tym, jakie piękne się staną.

2. Potrzeba bycia akceptowaną

Kobieta jest inna niż mężczyzna. Zdanie to jest tak oczywiste, że aż wydaje się idiotyczne.

Różnice są nie tylko fizyczne. Kobieta jest inna. Niektórzy mężczyźni czasami są sfrustrowani tą innością. Chcieliby, aby ich kobiety były trochę bardziej podobne do nich, ale kobieta jest kobietą i właśnie jako kobieta (a nie mężczyzna) jest Bożym darem dla mężczyzny.

Kobieta chce być kobietą. Kobieta chce być sobą. Pragnie być taką, jaką Bóg ją stworzył. Pragnie, abyś ją taką zaakceptował i przyjął.

Nie bądź dla swoich kobiet przykrym. Pozwól im rozwijać w sobie kobiecość i być sobą. Pamiętaj, że Ty nie jesteś dla nich standardem, według którego powinny być mierzone i oceniane. One mają inny standard, lepszy – jest nim Bóg.

3. Potrzeba bycia adorowaną

Kobieta potrzebuje czuć się piękna. Dlaczego kobieta uwielbia kupować ubrania, kosmetyki, biżuterię, chodzić do różnych salonów piękności? Ponieważ chce być atrakcyjna i piękna. Myślę, że jest to również związane z potrzebą posiadania kogoś, dla kogo jest piękna, kto może z oczami pełnymi zachwytu powiedzieć jej:

– Ach, jak pięknie dzisiaj wyglądasz!

Czy zachwycasz się swoimi kobietami? Czy uwielbiasz swoje kobiety? Czy one wiedzą, że Ci się podobają?

Wyobraź sobie życie kobiety, która wie, że zachwyca. Wiele kobiet nie wie o tym, że są piękne. Nikt im tego nie mówi.

4. Potrzeba bezpieczeństwa

Kobieta potrzebuje czuć się bezpieczną. Cokolwiek robisz w swoim życiu nie doprowadź do tego, aby żyła w lęku.

Kobieta pragnie czuć się chroniona

Czy dbasz o bezpieczeństwo swoich kobiet? Czy przyszedłbyś im z pomocą w obliczu niebezpieczeństwa? Czy mogą na Tobie polegać, gdy w rodzinę uderza bieda? Czy chronisz je przed tym, przed czym jesteś w stanie je ochronić?

Pierwszy mężczyzna, Adam, miał strzec ogrodu, który Bóg mu powierzył wraz z wszystkim, co w nim było. Między innymi była tam Ewa, jego życiowa partnerka. Jednak Adamowi nie udało się jej ustrzec przed wężem i przez to obydwoje utracili raj.

Broń swoje kobiety przed złem, bez kontrolowania ich i bez łamania im skrzydeł.

Kobieta pragnie, abyś troszczył się o bezpieczeństwo finansowe

Kobieta może czuć się niepewnie i odczuwać brak bezpieczeństwa z różnych powodów. Jednym z głównych jest brak bezpieczeństwa finansowego.

Niech Twoje kobiety nigdy nie żyją w lęku z powodu Twojego braku odpowiedzialności w dziedzinie finansów. Jeśli chcesz budować dobrą rodzinę i wzmacniać kobiety, to zamiast tworzyć sytuacje zagrażające finansom rodziny, myśl w kategoriach powiększania finansowej przestrzeni, w której żyje Twoja rodzina.

Czy dbasz o finansowe bezpieczeństwo kobiet, które kochasz i za które jesteś odpowiedzialny? Czy dzięki Tobie doświadczają finansowego błogosławieństwa i obfitości.

Potrzeba bezpieczeństwa emocjonalnego

Nie jest też tajemnicą, że na ogół kobiety są bardziej emocjonalne niż mężczyźni. Czyń to, co możesz, aby ochronić je przed sytuacjami, które mają moc wyzwolić w nich negatywne uczucia. Niech nie wątpią w Twoją wierność. Nie zasiewaj w nich lęku.

Poza tym, nie traktuj kobiety jak śmietnik, tzn. gdy słyszysz o czymś złym, albo doświadczasz czegoś złego, to nie wylewaj tego na nią.

Nie „porażaj” swojej kobiety emocjonalnie. Bądź raczej jak piorunochron, który przyjmuje na siebie złe uderzenia i odrzuca je od rodziny, zamiast wzmacniać je w swoim wnętrzu i uderzać nimi w rodzinę.

Musisz rozumieć, czym powinieneś dzielić się z żoną i z bliskimi. Niektóre rzeczy wolno Ci „przepracować” tylko i wyłącznie z Bogiem w modlitwie.

5. Potrzeba pełnowartościowej relacji

Kobieta pragnie być dostrzegana

Kobieta nie jest pięknym wyposażeniem Twojego życia, ale osobą, która pragnie być zauważona. Ona pragnie być wartościowym składnikiem Twojego życia.

Kobieta pragnie prowadzić wartościowe rozmowy

Kobieta nie chce być piękną, ale głupią lalką Barbie. Ona chce być partnerem do rozmowy. Czasami potrzebuje prowadzić głębokie i poważne rozmowy – z Tobą. Chce, abyś ją szanował, jako pełnowartościową rozmówczynię i prowadził z nią pełnowartościowe rozmowy, również na tematy, które ją interesują.

Kobieta potrzebuje takich momentów kiedy:

  • Twoje uszy są skupione na tym, co mówi, a Ty ją słyszysz.
  • Twoje oczy są wpatrzone w nią, a Ty ją widzisz.
  • Twoje serce łączy się z jej sercem – czujesz to, co stara Ci się przekazać, odczytujesz jej emocje.
  • Poświęcasz jej niepodzielną uwagę – cenisz to, kim jest i co mówi, cieszysz się chwilą, której doświadczacie. Wszystko inne może trochę poczekać.

IMG_0195_OlaPodsumowanie

Jeśli chcesz uczynić życie kobiet, które kochasz lepszym, a przez to ulepszyć swoje życie, zrozum ich potrzeby i zacznij je zaspakajać.

A Ty, co sądzisz o treści tego wpisu?

2 odpowiedzi na „Lekcje, których moja córka nauczyła mnie na temat troszczenia się o kobietę

  1. Paulina Małek pisze:

    Uczucia same w sobie nie są złe, Nabierają one wartości moralnej w takiej mierze, w jakiej faktycznie zależą od rozumu i od woli” Bardzo dobry artykuł Pastorze :) Pozdrawiam cieplutko

  2. Anna Kajfasz pisze:

    Bardzo dobry artykuł, trafione w dziesiątkę!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>