Zakładanie kościołów – mój pomysł na przemienianie świata

Parę dni temu miałem możliwość przeprowadzić wywiad z Mariuszem Muszczyńskim, który jest pastorem, a także dyrektorem Misji Krajowej. Zadałem mu pytanie:

„Jaki jest Twój pomysł na zmienianie świata?”.

Zapraszam do obejrzenia wywiadu.

Dla osób, które preferują czytanie zamieszczam poniżej wersję tekstową.

Andrzej Mytych: Z Mariuszem Muszczyńskim znamy się już dosyć długo. Jest on pastorem Kościoła Zielonoświątkowego w Opolu. Ponadto jest dyrektorem Misji Krajowej.

Tematem, który mnie dzisiaj szczególnie interesuje jest „zmienianie świata”.

Powiedz mi Mariusz, jaki jest Twój sposób na zmienianie świata?

Mariusz Muszczyński: Naszą wizją zmieniania świata jest zobaczenie przemiany naszego narodu poprzez aktywne działania misyjne, skupione wokół zakładania nowych kościołów.

Być może w przyszłości zakładanie kościołów nie będzie celem samym w sobie. Może będzie się to odbywać przy okazji innych działań. Na przykład będzie połączone z działaniami humanitarnymi, społecznymi, edukacyjnymi, biznesowymi, działaniami w sferach władzy w Polsce.

Chodzi nam o to, aby kościół nie tylko powstał w nowym miejscu, ale o to, aby miał realny wpływ na tę społeczność – na ludzi, którzy tam mieszkają, na eliminację biedy i na przemianę wartości społecznych jakie tam panują. Tak więc postrzegamy naszą misję szeroko. Wierzymy w przemianę świata i naszego narodu poprzez zakładanie nowych zborów.

AM: Część naszego społeczeństwa jest niechętnie nastawiona do kościoła. Dlaczego kościół miałby pomóc naszemu społeczeństwu i w ogóle, po co mielibyśmy potrzebować więcej nowych kościołów w nowych miejscach?

MM: Przede wszystkim wierzymy w nadprzyrodzoną, nadnaturalną siłę kościoła. Wierzymy, że kościół jest Bożym narzędziem dla zmiany świata, w tym również dla zmiany naszego narodu. Wiara jest czynnikiem, który przyniesie do Polski przemianę. Twierdzimy tak, ponieważ kościół jest Boży, jest nadnaturalny i tam gdzie się pojawia, tam następuje zmiana.

AM: Wiem, że jesteś osobą zaangażowaną w rozwijanie ruchu zakładania zborów w naszym kraju, a także za granicą. Wspierasz liderów z różnych denominacji. W jaki sposób ta wizja zrodziła się w Twoim sercu? Skąd takie niecodzienne powołanie?

MM: Sam tego nie rozumiałem przez wiele lat.

Będąc jeszcze młodym człowiekiem, na studiach teologicznych, miałem już wtedy takie dziwne marzenie, aby pojechać do jakiegoś miasta, gdzie w ogóle nie ma kościoła i tam rozpocząć pracę. I w końcu to zrobiłem.

To był pierwszy krok. Nie wiedziałem, co będzie dalej.

Kiedy założyłem swój pierwszy zbór, wtedy ta wizja zaczęła się krystalizować. Zacząłem ją lepiej rozumieć. I tak stopniowo, ponieważ był to proces dziesięciu, albo może i więcej lat, zrozumiałem, że pionierstwo jest moim powołaniem. Uzmysłowiłem sobie, że jestem pionierem. Właśnie w taki sposób Bóg mnie skonstruował i dzisiaj wiem, że najlepiej czuję się w kontekście pracy pionierskiej.

AM: Na co dzień pracujesz jako dyrektor Misji Krajowej, organizacji, która zajmuje się zakładaniem zborów. Opowiedz nam trochę o tej służbie. Czym konkretnie się zajmujecie?

MM: Misja Krajowa działa w Kościele Zielonoświątkowym już od wielu lat. Mam przywilej być jej dyrektorem od ośmiu lat.

Wcześniej Misja Krajowa zajmowała się prowadzeniem wspaniałych namiotowych kampanii ewangelizacyjnych. Później zmieniły się czasy. Polacy przeżyli społeczną, kulturową i ekonomiczną transformację. Stare metody przestały być skuteczne, więc kiedy otrzymałem propozycję zostania dyrektorem Misji Krajowej, otrzymałem też przyzwolenie, aby ukierunkować ją na zakładanie nowych kościołów i temu też się poświęciłem. Chciałem, aby w Polsce zakładanie kościołów było nie tylko spontaniczne, ale również planowe.

Moim pragnieniem było połączenie spontaniczności ze strategią i właśnie nad tym pracowałem przez pierwszych pięć lat moje pracy w Misji Krajowej. Dążyłem do zbudowania strategii. Chciałem stworzyć strukturę, która umożliwi nam planować i ogarnąć tę całą zielonoświątkową spontaniczność i pasję, jaką mamy do pionierstwa, a także nadać temu jakieś ramy.

W związku z tym rozpoczęliśmy regionalne szkoły zakładania nowych zborów.

Prowadzimy ogólnokrajowy projekt zakładania kościołów, którego program trwa trzy lata. Obecnie opiekujemy się dziewięcioma zespołami zakładającymi kościoły.

Tych dziewięć zespołów pracuje w dziewięciu różnych miejscach w Polsce. Zakładają nowe zbory, a my służymy im wsparciem mentorskim, prowadzimy szkolenia, opiekujemy się nimi, zachęcamy, a także wspieramy finansowo.

Praca z tego typu zespołami trwa przez trzy lata. Gromadzimy je co dwa miesiące na weekendowe szkolenia. W międzyczasie pracują w terenie, tam gdzie są zakładane zbory.

Każdy zespół ma głównego misjonarza zakładającego kościół. Zachęcamy te zespoły do aktywnych działań misyjnych w swoich miejscach.

Efekty są dobre, ludzie się nawracają, powstają nowe społeczności.

AM: Powiedz mi proszę, w jaki sposób można zaangażować się w to, co robicie? Jak można nawiązać z Wami współpracę, wspierać Was?

MM: Jesteśmy obecni w internecie pod adresem: www.misjakrajowa.kz.pl. Można na tej stronie śledzić to, czym się zajmujemy.

Oprócz szkoleń dla misjonarzy organizujemy również raz do roku tygodniowy obóz inspiracyjno – wypoczynkowy, na którym dużo mówimy na temat naszej wizji. Wszystkich zainteresowanych zakładaniem kościołów zapraszamy do wzięcia udziału w jednym z tych obozów.

Od czasu do czasu organizujemy również konferencje i konsultacje dotyczącą zakładania kościołów w Polsce. Konsultacje te są otwarte dla ludzi z różnych środowisk i tradycji kościelnych.

Współpracujemy z ludźmi z różnych denominacji w Polsce.

Oprócz tego zachęcamy do duchowej walki o nasz kraj, do wspierania nas w modlitwach, jak również do wsparcia finansowego, które potem przekazujemy misjonarzom, zakładającym nowe kościoły. Każdy z nich pracuje zawodowo. Na tym etapie pracy wspieramy ich jakimiś finansami. Wsparcie finansowe jest ważnym elementem pracy misyjnej. Są ludzie, którzy przesyłają po 50, 100, 200 złotych miesięcznie na wsparcie misjonarzy.

Są zbory, które zapraszają mnie, czy osoby z mojego zespołu, abyśmy opowiedzieli o pracy misyjnej i zasiali coś z tej pionierskiej pasji w zbór. To również jest jakaś forma współpracy, na którą jesteśmy otwarci.

AM: W jaki sposób można się z Tobą skontaktować?

MM: Najlepiej mailem. Adres znajduje się na stronie Misji Krajowej. Bardzo chętnie skontaktuję się z każdym, kto będzie chciał nawiązać z nami jakiś kontakt, relację.

AM: Powiedz mi na koniec, co doradziłbyś ludziom, którzy chcą wywierać wpływ na rzeczywistość. Sam jesteś osobą, która zmienia oblicze naszego kraju i nie tylko naszego. Wiem, że podróżujesz i nauczasz po całym świecie.

MM: Ważne jest, aby każdy z nas odnalazł swoje miejsce w kontekście, w którym Pan Bóg nas postawił. Ty jesteś człowiekiem, na którego czeka Polska.

Wskazówka 1

Odnajdź i zajmij swoje miejsce. Weź na siebie odpowiedzialność, którą Bóg ma dla ciebie.

Mówimy: „Panie Boże daj nam więcej robotników”. Oczywiście tak powinniśmy się też modlić, ale my jesteśmy odpowiedzią na tą modlitwę. My jesteśmy ludźmi, na których czekamy. Musiałem kiedyś uznać, że ja jestem człowiekiem, którego szuka i potrzebuje Bóg. Pomimo wszystkich moich niedomagań i słabości, ja jestem tym człowiekiem, którym Bóg chce się posłużyć. Myślę, że kluczowe jest odnalezienie swojego miejsca w kontekście misji i powiedzenie: „Panie Boże, jestem do Twojej dyspozycji. Posłuż się mną”.

Wskazówka 2

Powiedz Bogu: „Panie Boże, jestem do Twojej dyspozycji. Posłuż się mną.”

Może nie każdy ma potencjał i powołanie do tego, żeby zakładać nowy kościół, ale można stać się częścią zespołu. Pracujemy na bazie zespołu. Nie sugerujemy wysyłania pojedynczego misjonarza do pracy misyjnej. Więc można się przyłączyć do zespołu.

Można też stworzyć zespół – 5, 10, 15 osobowy i w tym zespole pracować. Można przyłączyć się do kogoś z wizją i pasją, do kogoś, kto ma powołanie, aby coś w tym temacie zrobić.

Zachęcam, weź na siebie odpowiedzialność, którą Bóg ma dla Ciebie i przyłącz się do kogoś, kto tę odpowiedzialność niesie. W ten sposób będziemy zmieniać oblicze tego narodu – duchową mapę naszego kraju.

Wskazówka 3

Przyłącz się do jakiegoś zespołu, albo załóż zespół. Bądź graczem zespołowym.

AM: Dziękuję Ci bardzo za rozmowę i życzę powodzenia w Twojej służbie.

MM: Dzięki bardzo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>