Leonhard Dober, pierwszym misjonarzem z Herrnhut

Leonard Dober.

Kim był Leonhard Dober?

Jednym z dwóch pierwszych misjonarzy Braci Morawskich wysłanych w roku 1732 z Herrnhut.

Głównym Starszym przywództwa Braci Morawskich.

Misjonarzem w Anglii, w Holandii, na Śląsku i na Inflantach.

Tym, który zainspirował swoim przykładem rówieśników w Herrnhut i następne pokolenia naśladowców Jezusa Chrystusa do posłuszeństwa jego rozkazom.

Młodość

Urodził się 7 marca 1706 roku w Mönchsroth, Szwabia, Niemcy. Z zawodu był garncarzem, podobnie jak jego ojciec. Rodzice starannie wykształcili go i wychowali w bojaźni Pańskiej. Doświadczył nowonarodzenia (zbawienia) w wieku 17 lat, dzięki potężnej pracy Ducha Świętego w jego sercu.

W roku 1725, mając 19 lat podjął decyzję, aby zamieszkać w Herrnhut, w którym wcześniej osiedlił się  jego starszy brat Martin. Drogę z domu do Herrnhut pokonał pieszo idąc około 510 km. Martin nie należał jak większość przybyłych mieszkańców w Herrnhut do Braci Czeskich.

W 1727 roku mieszkańcy Herrnhut doświadczyli wylania Ducha Świętego na ich wspólnotę. Wieść o tym wydarzeniu rozeszła się po Europie. Szybko nastąpiło podwojenie liczby mieszkańców, którzy przybyli z różnych części Niemiec, by się tutaj osiedlić. W ślad za braćmi Dober, w roku 1730 przybyli rodzice oraz trzeci brat Jan i siostra Anna. Najmłodszy ostatni brat Andrzej dołączył do rodziny w 1733 roku. Ojciec zmarł 1753 roku i został pochowany na cmentarzu Boża Rola w Herrnhut.

Zinzendorf i Antoni

Kierunek życia Leonharda uległ radykalnej zmianie, gdy spotkał w roku 1731 w Herrnhut byłego niewolnika Antona Ulricha pochodzącego z wyspy Św. Tomasza. Hrabia Zinzendorf przebywając w Kopenhadze spotkał Antoniego, który był biblijnym chrześcijaninem i wolną osobą pracującą jako lokaj u jednej z arystokratycznych rodzin. Zinzendorf mógł usłyszeć o tragicznym życiu i położeniu czarnych niewolników na wyspie Św. Tomasza na Karaibach. Serce Zinzendorfa zapłonęło gorliwością ku misjom, a w głowie rodziły się wielkie marzenia i plany.

Nadszedł czas otwartych drzwi dla wspólnoty w Herrnhut do realizacji najważniejszego rozkazu misyjnego Jezusa Chrystusa (Ewangelia Mateusza 28:18-20). Hrabia zaproponował Antoniemu, by odwiedził Herrnhut i przedstawił sytuację panującą wśród niewolników na wyspie. Ponadto Antoni wspomniał Zinzendorfowi o swojej siostrze Annie i bracie Abrahamie mieszkających tam, którzy żegnając się z nim powiedzieli: „Gdyby misjonarze przyjechali, to będą serdecznie powitani”. Antoni wiele wieczorów spędził nad brzegiem morza, kierując serce ku chrześcijańskiej Europie, mówiąc sobie: „Mam brata i siostrę, którzy są niewolnikami, a którzy chcą poznać żywego Boga, lecz nie ma nikogo, kto by chciał to poselstwo im zanieść”.

Po przybyciu do Herrnhut, Antoni przedstawił sytuację niewolników na wyspie Św. Tomasza podczas spotkania całej wspólnoty. W czasie tego spotkania słowa te dotknęły serca Leonharda. Uświadomił sobie, że jest tą osobą, która powinna udać się na wyspę, aby głosić niewolnikom dobrą nowinę „o ich Zbawicielu”. Od tego  momentu cichy wewnętrzny głos usilnie przekonywał go, że ma powstać i udać się tam. O niczym innym nie potrafił myśleć, jak tylko o sercach głodnych poznania prawdy, by zanieść tę drogocenną Ewangelię o Zbawicielu.

Wielu chrześcijan,  gdy słyszeli o jego planie wyjazdu,  mówiło mu, że jest głupcem. Mimo braku zrozumienia, przekonywała go prawda o Jezusie  – skoro On był chętny umrzeć za mnie na krzyżu, to żadna cena nie jest zbyt wysoka, by służyć Jemu.

Wspólnota w Herrnhut nie chciała pochopnie podjąć się wyzwania, jakim miało być posłanie misjonarzy na wyspę Św. Tomasza. Minął rok, zanim przywództwo Braci Morawskich wyraziło zgodę na wyjazd na misję.

Pierwsi misjonarze

Leonhard Dober wraz z Dawodem Nitschmanem w dniu 21 sierpnia 1732 roku opuszczają Herrnhut, aby udać się na wyspę Św. Tomasza na Karaibach z misją głoszenia Ewangelii Jezusa Chrystusa. Ten dzień uznaje się jako datę rozpoczęcia działalności misyjnej Braci Morawskich. Misjonarze pieszo udali się do Kopenhagi, a stamtąd statkiem do miejsca docelowego. Na wyspę dotarli 13 grudnia 1732 roku. Żaden z nich nie miał pojęcia, że w ten sposób otwierają drzwi dla wielkich misji Braci Morawskich, stając się zarazem przykładem dla współczesnych misji.

Wygląd ich był bardziej podobny do domokrążców niż do pionierów wielkiej misji. Ubrani byli w brązowe płaszcze i kapelusze o trójkątnym kształcie, na plecach mieli małe tobołki, a w kieszeni około 30 szylingów. Nie otrzymali żadnych wytycznych od Zinzendorfa czy liderów wspólnoty w Herrnhut, jak tylko to, że „macie czynić wszystko w Duchu Jezusa Chrystusa; żyć tak jak oni; zarabiajcie na swoje utrzymanie; służcie im; nie oczekujcie, że szybko nawróci się wielka liczba osób; Pan Jezus jest tym, który już przygotował serca tych co mają uwierzyć; waszym zadaniem jest znaleźć je, a będą oni pierwszymi owocami naszej misji”.

Nie posiadali szczegółowych informacji o życiu na wyspie, nie mieli przykładu misjonarzy, których mogliby naśladować, nie było żadnego towarzystwa misyjnego, które chciałoby zaspokajać ich potrzeby materialne. A teraz udają się do takiej części świata, gdzie żadna noga misjonarza nie stąpała do tej pory.

Po dotarciu do Kopenhagi poszukiwali statku, którym mogliby dotrzeć na wyspę. Duńska Spółka Zachodnich Indii wynajmująca okręty płynące na wyspę, sprzeciwiała się wpuszczeniu misjonarzy na okręt, gdy dowiedzieli się jaki jest cel ich podróży. Dopiero bezpośrednia wizyta u duńskiej królowej i prośba o poparcie ich misji zmieniła sytuację. Otrzymali listy polecające od niej do właścicieli spółki i zarządcy na wyspie, zarezerwowała miejsce na statku dla nich i udzieliła wsparcia finansowego, dała lekarstwa i Biblię w języku holenderskim. Ponadto mieli możliwość spotkania się z Antonim, od którego otrzymali listy polecające do brata Abrahama i siostry Anny. Większość ludzi, których spotykali mówiła im, że są szaleni, szybko umrą na malarię, a niewolnicy i plantatorzy będą ich nienawidzić.

Po przybyciu zamieszkali w domu zarządcy wyspy, jednakże po pewnym czasie czuli dyskomfort wewnętrzny – jak mogą głosić Ewangelię niewolnikom, skoro ich zakwaterowanie różniło się od chat niewolników. Po pewnym czasie zamieszkali w glinianej chacie tak jak niewolnicy, by mieszkać na takim poziomie jak oni.

Dawid Nitschman powrócił do Herrnhut cztery miesiące później. Leonhard prowadził działalność misyjną do 1734 roku, kiedy to otrzymał wiadomość, aby powrócił do Herrnhut, by objąć służbę jako Główny Starszy (Przywództwo Wspólnoty było prowadzone przez 12 Starszych. Na nich też spoczywała odpowiedzialność za prowadzenie działalności misyjnej).

Praca misyjna na wyspie była kontynuowana przez 18 nowo przybyłych misjonarzy, którzy rozpoczęli także pracę na sąsiednich wyspach. W pierwszych dziewięciu miesiącach dziewięciu misjonarzy zmarło. Jednakże bardzo szybko ich brak wypełniony został przez kolejnych misjonarzy.

Pierwszym owocem Leonharda dla Pana Jezusa Chrystusa był chłopiec o imieniu Obi, będący sierotą. Leonard wracając do Herrnhut zabrał go ze sobą jako człowieka wolnego. Przed zakończeniem pobytu na wyspie, przez ostatnich kilka miesięcy wytrwały misjonarz wieczorami prowadził spotkania biblijne z grupką kilku nawróconych niewolników. W ciągu 50 lat działalności misyjnej w Indiach Zachodnich założono kościoły na wyspach St. Tomas, St. Croix, St John”s, Jamaica, Antigua, Barbados i St Kitts. Podczas tego okresu 13000 osób poznało sercem Pana Jezusa Chrystusa jako swojego Zbawiciela i zostało ochrzczonych, zanim jakikolwiek inny misjonarz z innych denominacji przybył w te okolice.

Powrót do Herrnhut

Po powrocie z misji Leonhard przejął obowiązki Generalnego Starszego Braci Morawskich. Wraz z rozwojem misji, wzrostem obowiązków i odpowiedzialności we wrześniu 1741 roku składa na ręce starszych rezygnację z przewodnictwa.

Pozostałe lata życia poświęcił działalności misyjnej. W latach 1738-1739 prowadził działalność ewangelizacyjną wśród Żydów w Amsterdamie. Został wyznaczony, by przejąć przywództwo działalności misyjnej Braci Morawskich w Holandii w latach 1741-1745. w Anglii w latach 1745-1746 i na Śląsku w latach 1751-1758. Prowadził także działalność misyjną w Inflantach. Po wielu latach służby w roku 1747 został ordynowany na biskupa kościoła Braci Morawskich. Po śmierci hrabiego Ludwiga von Zinzendorfa w 1760 roku zostaje powołany na stanowisko członka Rady Naczelnej Braci Morawskich, które piastował do końca swojego życia.

Zmarł 1 kwietnia 1766 roku w Herrnhut i został pochowany na miejscowym cmentarzu wspólnoty Boża Rola.

Małżeństwo

Leonhard ożenił się z Anną Schindler (1713-1739) 13 lipca w 1738 roku. Anna zmarła podczas porodu 12 grudnia 1739 roku. Powtórnie ożenił się w roku 1743 z Anną Gertraut Engel (1713-1787).

Źródło

  1. History of the Moravian Church – Joseph Edmund Hutton, Moravian Publication Office, London 1909.
  2. Moc s výsosti. Greenfield John. Praha 1936.

Linki

Film „Pierwsze owoce”.

Christian David.

Henrietta Catherine von Gersdorf.

Film – Herrnhut, Grosshenerrsdorf, Berthelsdorf.

SzukającBoga.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>