Christian David, Mojżeszem Morawian

Portret Christiana Dawida.Kim był Christian David?

„Mojżeszem Morawian”. Tak nazywał go hrabia Zinzendorf.

„Ojcem Herrnhut”. Posiadał wizję miasta bożego, którego budowy się podjął.

„Sługą Pana”. Tak nazywali go przyjaciele.

„Boży Cieśla i Apostoł” – popularna nazwa wśród mieszkańców Herrrnhut i na Morawach.

Jednym z 12 pierwszych liderów(starszych) wspólnoty chrześcijan w Herrnhut.

Misjonarzem na Grenladnii, w Holandii, na Łotwie i w Stanach Zjednoczonych.

„Pobożnym stolarzem, znającym Boga i posiadającym z nim bliską relację”, John Wesley.

Młodość

Urodził się w roku 1690 w Ženklavie na Morawach w Czechach. Wychowany w rodzinie rzymskokatolickiej już od dziecka aktywnie uczestniczył w życiu kościoła. Mówił o sobie: „wychowany zostałem w rzymskokatolickiej gorliwości, jestem jak rozgrzany piekarnik”. Żyjąc w dobie rekatolizacji Czech została mu wpojona nienawiść do protestantów. Uważał ich za „dzieci diabła”.

Jako nastolatek rozpoczął pracę jako pasterz owiec. Przebywając na oddalonych pastwiskach ratował wielokrotnie powierzone mu owce przed atakami wilków. Niekiedy w nocy szukał zagubionych w lesie, mając nadzieję na ich znalezienie. W takich chwilach myślał o Zbawicielu Jezusie Chrystusie, który jako Dobry Pasterz oddał dobrowolnie swoje życie za grzechy ludzi. O tym, jak On chodził po ziemi, szukając grzeszników, by ich uratować i uwolnić z ich grzechów, aby darować im życie w obfitości (Ewangelia  Jana 10:10). W takich chwilach doznawał rozterek i niepewności w sercu, czy prawdziwie został uratowany przez Chrystusa ze swoich grzechów. Sumienie przekonywało go, że tak nie jest.

Żyjąc na Morawach w okresie po wojnie trzydziestoletniej (1618-1648) miał możliwość widzieć okrucieństwo prześladowań protestantów, ich wytrwałość wiary i gotowość, aby je znosić dla imienia ich Zbawiciela. Jego obserwacje, doprowadziły go do wniosku, że oni muszą być szczerzy, w tym co mówią i w kogo wierzą. Gdy byli wrzucani do więzień i torturowani, skradał się po zmierzchu pod okna więzienia, i słyszał ich śpiew uwielbienia dla Jezusa Chrystusa.

Podczas rozmów z zaprzyjaźnionymi protestantami dowiedział się, że istnieje tylko jedna droga uwolnienia się ze swoich grzechów przygotowana przez samego Boga Ojca. Tą drogą ratunku jest wiara w Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Aby na nią wejść musimy uwierzyć, że ten jedyny ratunek jest z łaski Boga, że to jego Dar dla nas, a żadne dobre uczynki człowieka nie mogą go wykupić z grzechów. Tylko taka droga jest akceptowana przez Boga – wszelkie inne drogi ratunku są jedynie wymysłem ludzkiej wyobraźni.

Nie potrafił w pełni zrozumieć i uwierzyć całym sercem w przesłanie o tej nowo usłyszanej drodze. Rozpoczął czytać książki luterańskie i katolickie, a owocem był tylko mętlik intelektualny. Z tego powodu popadł w stan, w którym słyszenie imienia Jezus doprowadzało go do stanu wściekłości. Następnie nawiązał relacje z Żydami, spotykał się z nimi i prowadził liczne dyskusje teologiczne, ale  jego serce w dalszym ciągu nie znalazło tej pewności i pokoju, że należy do Zbawiciela.

Emigracja

Od roku 1710 rozpoczął samodzielnie czytać Biblię, by w końcu zrozumieć, kto posiada prawdę. Wpierw dokładnie przeczytał Stary Testament, zwracając uwagę na proroctwa mówiące o przyjściu Zbawiciela, a następnie Nowy Testament, w którym nastąpiło ich wypełnienie w osobie Jezusa Chrystusa. Na podstawie tego stwierdził, że Biblia jest Słowem Jedynego Prawdziwego Boga skierowanym do ludzi. To przekonanie musiał sekretnie przechowywać w swoim sercu na katolickich Morawach, za których publiczne wyjawienie, czekałyby go prześladowania, więzienie a nawet kara śmierci.

Postanowił wyemigrować. Udał się do Berlina i tam wstąpił do kościoła luterańskiego. Jednakże, ogólna atmosfera duchowa serc ludzkich wokół niego była sztywna i zimna. A miał tak wielką nadzieję opuszczając Morawy, że wśród ortodoksyjnych protestantów odnajdzie odpowiedzi na wołanie jego serca, w ziemi gdzie mieszkają pobożni chrześcijanie, uznający jedynie autorytet Biblii.

Będąc zrezygnowanym, wstąpił do Armii Pruskiej. Brał udział w wojnie w 1715 roku przeciwko Szwedom. Przy oblężeniu Straslundu został ranny, a następnie zwolniony z armii. Rozpoczął się okres tułaczki i poszukiwania swojego miejsca i ludzi znających „Drogę Prawdy”. Tym sposobem w roku 1717 trafił do miasta Gorlitz na Łużycach Górnych w Saksonii. Tam doszło do spotkania z dwoma luterańskimi pastorami, którzy byli pietystami, Melchiorem Schaferem z Gorlitz i Johannem Christophem Schwedlerem z Wieży Dolnej koło Gryfowa Śląskiego.

W czasie tej pielgrzymki poszukiwania „perły” poznał ich także jako normalnych ludzi. Podczas poważnej choroby był tak osłabiony, że przez okres dwudziestu tygodni nie miał siły, by unieść swoją rękę lub nogę. Każdego dnia odwiedzał go pastor Schwedler. Wytworzyła się między nimi bliska relacja, a dzięki niej brama, przez którą prawda Ewangelii dotarła w końcu do serca Christiana. W sposób realny doświadczył tego, że wstąpił do Królestwa Pokoju, a serce jego zostało wypełnione pokojem i pewnym przekonaniem, że grzechy jego zostały mu przebaczone, a sam Pan i Zbawiciel Jezus Chrystus zamieszkał w jego sercu.

Czas poszukiwań życiodajnej perły zakończył się. Stał się częścią kręgu pietystów w Gorlitz, grupy w której doświadczył ducha społeczności i pomocy wzajemnej, o których Zinzendorf wspominał, że jest to największa potrzeba kościoła w XVIII wieku. Wkrótce poślubił kobietę ze wspólnoty pastora Schwedlera.

Święty ogień

Przez następne pięć lat do 1722 roku Gorlitz stało się jego domem. Ryzykując utratą życia udał się na Morawy, aby dzielić się z prześladowanymi protestantami świadectwem nowo doświadczonego pokoju i radości serca z powodu przebaczenia grzechów i zbawienia jakie jest jedynie w Jezusie Chrystusie.

Posiadał doskonałą znajomość Biblii. Odwiedzał domy tych, którzy w ukryciu od lat studiowali Biblię, znajdując w niej Słowa Życia. Jego słowa, żar miłości do Zbawiciela były dolaniem oliwy do ledwie tlącego się ognia po prawie stu latach, od pamiętnego Krwawego Dnia (21.06.1621, Praga) w historii narodu czeskiego. Przemierzając doliny Moraw głosił w wielkiej gorliwości Dobrą Nowinę, nazywano go „Płomiennym Kaznodzieją”. W rezultacie tego, święty ogień Ducha Świętego ponownie został rozpalony w sercach protestantów i tych rzymskokatolików, którzy poszukiwali zbawienia jedynie z łaski przez wiarę (Efezjan 2:8-9).

Rozpoczęto opowiadać innym o tych doświadczeniach, a pasterze w górach śpiewali z nową gorliwością stare pieśni Braci Czeskich. Nowy dech życia wstąpił w stare usychające z tęsknoty za życiem kości, który ponownie rozpalił wśród protestantów gorliwą miłość do Jezusa Chrystusa, i odwagę pójścia za Nim, mając świadomość konsekwencji jaka ich spotka ze strony władz i kościoła rzymskokatolickiego.

Wraz z ożywieniem duchowym ponownie wystąpiła fala okrutnych prześladowań za wiarę. Dla tych żywych świadków Jezusa Chrystusa zmartwychwstałego nie było miejsca w ich ojczyźnie, ani nie mogli znaleźć spokoju, by móc normalnie żyć i służyć Bogu Ojcu i Jego Synowi zgodnie z wiarą swego serca. Nastąpiły aresztowania protestantów, kary cielesne, wielu zostało skutych łańcuchami i więzionych w mrocznych lochach pełnych szczurów, wilgoci i smrodu. Część mężczyzn była ujarzmiana do pługa, by wykonywać prace w polu zamiast koni, a niektórzy byli wrzucani do studzien z wodą, gdzie trzymano ich do stanu całkowitego przechłodzenia organizmu lub do śmierci, Mimo tego nadzieja za wolnością religijną płonęła w ich sercach i nie została zniszczona.

Pierwsza emigracja

Gdy po powrocie z misji Christian David usłyszał jakie prześladowania znoszą jego współbracia na Morawach, krew w jego żyłach zagotowała się z powodu świętego gniewu. Przez okres zamieszkania w Gorlitz poznał wielu przyjaciół, na których pomoc mógł liczyć. Jednym z nich był hrabia Nicolas Ludvig von Zinzendorf z Berthelsdorf. Po spotkaniu z nim poprosił go o udzielenie schronienia dla protestantów z Moraw. Gdy hrabia usłyszał, że oni są współczesnymi męczennikami za wiarę, podjął decyzję udzielenia im schronienia w jego ziemskich dobrach.

Powróciwszy na Morawy przedstawił znanym mu protestantom możliwość emigracji do Saksonii. Pierwsza grupa wyruszyła pod jego  przewodnictwem, opuszczając ze względu na swoją wiarę swoje domostwa wraz z całym majątkiem.

Idąc nieznanymi ścieżkami przez Sudety podążali w kierunku Saksonii. 8 czerwca 1722 roku dotarli do Berthelsdorf.

Herrnhut, miasto, które strzeże Bóg

17 czerwca 1722 rok, w tym to dniu Christian David rozpoczął ścinać pierwsze drzewo na budowę pierwszego domu. Przed pierwszym uderzeniem siekiery wypowiedział słowa psalmu 84:4 „Nawet wróbel znalazł domek, a jaskółka gniazdo dla siebie, gdzie składa pisklęta swoje: tym są ołtarze twoje, Panie Zastępów, Królu mój i Boże mój!”.

Był wytrwały w pracach i miał obraz przyszłej osady, który nie był widzialny przez mieszkańców okolicznych miejscowości i nawet przybyłych emigrantów. Musiał stać twardo na gruncie przekonania w dziele, którego się podjął, wbrew drwinom i śmiechom ludzi, że budowa osady nie uda się na terenach podmokłych, i w nie przychylnym klimacie, a nowo powstałe domy szybko ulegną zniszczeniu. On jednak widział rodzące się boże miasto będące pod panowaniem Jezusa Chrystusa jako Pana i Króla. Dlatego śmiało można powiedzieć, że jest on Ojcem duchowym i fizycznym miasta Herrnhut. To dzięki niemu miasto istniejące w świecie duchowym, zostało powołane do rzeczywistości. Miejscowości będącej pod ochroną Chrystusa i wszystkich mieszkańców trzymających straż Pańską. Zanim powstały dalsze domy, wcześniej opowiadał swoim przyjaciołom jaki ma być układ ulic, rozmieszczenie budynków, ogrodów itp.

1723, rok próby

Zapracowany przy budowie osady Dawid, w roku 1723 doświadczył ciężkiej próby. Jego żona bardzo poważnie zachorowała i była bliska śmierci. Przysiągł Bogu Prawdziwemu, któremu służył, że gdy małżonka wyzdrowieje, to uda się ponownie na Morawy do oczekujących tam na niego drogich braci i sióstr w Chrystusie.

Tego roku razem z nim do Herrnhut udała się grupa osiemnastoosobowa. Byli to ewangeliccy pietyści, którzy doświadczyli nowonarodzenia duchowego, dzięki posłudze pietystycznego pastora Johanna Adama Steinmetza z Cieszyna Śląskiego. Podróżując przez Morawy we wsi Suchodol nad Odrą (niem.  Zauchtenthal) spotkał pięcioosobową grupę młodych mężczyzn, których ojcowie należeli do Braci Czeskich. Byli oni płonącymi dla Chrystusa jego uczniami, i gorliwymi przedstawicielami prześladowanego kościoła Braci Czeskich (Jednota Bratska, Unitas Fratrum). Grupę tę tworzyli: David Nitschman I (jego córka Anna została drugą żoną hrabiego Zinzendorfa); David Nitschman II, senior, (pierwszy biskup Braci Morawskich i jeden z dwóch pierwszych misjonarzy wysłanych z Herrnhut), Melchior Zeisberger (apostoł Indian); John Toeltsching (jeden z pierwszych kaznodziei w Yorkshire) i David Nitschman Syndicus. Ich spotkania stały się miejscem ożywienia duchowego i odnowy dla mieszkańców wsi i okolic, które trwały przez kilka miesięcy.

W końcu zostali postawieni przed sądem, zakazano im prowadzenia spotkań i wszelkiej działalności kaznodziejskiej pod groźbą najsurowszych kar. W wyniku zaistniałej sytuacji młodzi podjęli decyzję o emigracji i dołączyli się do Christiana w jego podróży. Żaden z nich nie wyobrażał sobie, że wkrótce staną się jednymi z 12 pierwszych przywódców wspólnoty Braci Morawskich w Herrnhut. W drodze do celu po przekroczeniu granicy z Saksonią na rzece Kwisa, zatrzymali się we wsi Dolna Wieża u pastora pietysty Christiana Johana Shwedlera. Pastor rozpoznał w nich żar gorliwej miłości do Zbawiciela, którą mógł wcześniej widzieć wśród Braci Czeskich. Powiedział do nich „Drogie dzieci, czy wiecie kogo potomkami jesteście? Mija już sto lat jak rozpoczęły się prześladowania przeciwko waszym ojcom. Teraz możecie między nami cieszyć się wolnością sumienia, za którą wasi ojcowie przelewali krew. Będziecie kwitnąć i pomnażać się między nami”.

Cała grupa dotarła do Herrnhut 12 maja 1724 roku.

W następnych latach jeszcze dziesięciokrotnie Christian udawał się na Morawy ryzykując za każdym razem swoim życiem, by wyprowadzić kolejnych braci i siostry  do ziemi wolności sumienia, której oczekiwali z utęsknieniem, gdzie będą mogli żyć w pokoju z dala od prześladowań kontrreformacyjnych.

W sumie we wszystkich grupach do Herrnhut przybyło z Chrystianem ponad 500 osób.

Podróże misyjne

Christian Dawid do końca swojego życia płonął gorliwością misyjną w wypełnianiu największego rozkazu Jezusa Chrystusa „Idźcie i czyńcie uczniami inne narody”. Podróże misyjne, które odbył były krótko lub długo terminowe.

Pierwsi misjonarze z Herrnhut zostali wysłani w 1732 roku na wyspę św. Tomasza na Karaibach. W roku 1733 Christian Dawid razem z Matthiasem Stachem i Christianem Stachem zostali wysłani na Grenlandię. Założyli oni osadę Neu Herrnhut (obecnie Nuuk, jest to stolica Grenlandii i największe miasto wyspy) według wzoru Herrnhut na Łużycach Górnych w Saksonii, i zorganizowali życie osady według modelu w macierzystej miejscowości. To spowodowało liczną migrację eskimosów z oddalonych miejsc do Neu Herrnhut i gwałtowny wzrost liczby mieszkańców. Wokół kościoła powstawały budynki mieszkalne i obiekty społeczne.

Każdy dzień mieszkańców rozpoczynał się o godzinie 6.00 rano spotkaniem uwielbieniowo-modlitewnym w kościele dla wszystkich ochrzczonych, a o 8.00 dla wszystkich mieszkańców. O 9.00 było nabożeństwo dla dzieci, które następnie udawały się do zajęć szkolnych. Wieczorem zaś odbywało się nabożeństwo z kazaniem Słowa Bożego. Kościół został podzielony na grupy domowe, których spotkania odbywały się w ciągu tygodnia. Mieszkańców uczono zakładania ogrodów i prowadzenia upraw warzyw. W ciągu dnia każdy zdolny do pracy musiał pracował według zasady „kto nie chce pracować, ten niech nie je”. Nie hołdowano postawie żebraczej i roszczeniowej. Do jednych z najważniejszych zadań zaliczała się troska o wdowy i sieroty.

W roku 1737 Christian odbył podróż misyjną do Holandnii. W latach 1729-1730 i 1738-1740 podróżował na Łotwę. Podczas pobytu opanował język łotewski, by móc głosić ewangelię i budować osady na wzór Herrnhut.

W roku 1747 ponownie udaje się do Grenlandii, by wybudować nowy budynek kościoła i budynek mieszkalny.

W roku 1748 udaje się do Pensynwalii w Stanach Zjednoczonych odwiedzając założone osady herrnhuckie. Służy im pomocą praktyczną i duchową. Dużo czasu poświęcił na pracę wśród Indian pomagając Melchiorowi Zeisbergowi (apostołowi Indian) w jego pracy misyjnej.

Stamtąd ponownie udaje się na Grenlandię i powraca na krótko do Herrnhut w 1751 roku, by po krótkiej chorobie w dniu 29 stycznia 1751 roku być przeniesionym do wiecznego królestwa jego Zbawiciela, Pana i Króla Jezusa Chrystusa dla którego żył i służył.

Podczas podróży misyjnych wykorzystywał swój zawód cieśli do budowania budynków. Wybudował kilka stacji misyjnych. Pierwszy budynek z drewna na Grenlandii postawił w pięć tygodni. W jednym z budynków wybudowanych przez niego na Grenlandii mieścił się stary Uniwersytet Grenlandzki, który w dalszym ciągu jest w rękach uniwersytetu.

Wraz z rozwojem misji Braci Morawskich rozpoczęto zakładać różnego typu szkoły. Jedną z takich szkół jest ogólnoświatowa sieć szkół podstawowych o nazwie „Christian David Morravian Primary Schools”. Przykładami są np.: na Łotwie „Kristian David School”, w Republice Południowej Afryki „Christian David Morravian Primary School”.

Christian Dawid i John Wesley

John Wesley odwiedził Herrnhut w sierpniu 1738 roku i spędził tutaj kilka miesięcy. Podczas pobytu miał możliwość prowadzenia rozmów z Christianem, słuchać jego kazań i nauczań. W jednym ze swoich wpisów w pamiętniku zanotował:

„Kiedy odbyłem pamiętną wizytę do Herrnhut, byłem pod wielkim wrażeniem potężnego kazania wygłoszonego przez pewnego pobożnego stolarza (głosił on Słowo Boże do Eskimosów będąc na misji w Grenlandii) znającego Boga i posiadającego z nim bardzo bliską relację. To był Christian David, nazywany przez swoich przyjaciół „Sługą Pana” – wybrane z pamiętnika, John Wesley, 1738r.

Źródło

  1. History of the Moravian Church – Joseph Edmund Hutton, Moravian Publication Office, London 1909.
  2. Moc s výsosti. Greenfield, John. Praha 1936.
  3. Count Zinzendorf and the spirit of the Moravians. Paul Wemmer, Salem Publishing Solution Incorporated 2013.

Linki

Film „Morawianie między Eskimosami”. Zawiera dużo informacji o Christianie Davidzie.

Baza misyjna na Grenlandii, Neu Herrnhut – obecnie stolica, Nuuk.

Film „Morawianie na końcach światach”.

Misje Braci Morawskich – wykład.

The Moravian Mission Machine (Christian Documentary).

The Morravian Massacre.

A Morravian History Sampler.

The Moravians — Missionaries & Prayer Warriors.

The Herrnhut Revival: The Moravians and the Birth of Protestant Missions.

Leonhard Dober.

Szukając Boga.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>