0

Jak być lepszym mentorem? – wywiad z Johnem Daigle

Druga część wywiadu, który przeprowadziłem z Johnem Daigle na temat skutecznego mentoringu.

Dla osób, które wolą czytać zamiast słuchać zamieszczam poniżej wersję tekstową.

Andrzej Mytych: Wiele osób, które przychodzą do mnie z pytaniami, chce się dowiedzieć jak być lepszym mentorem? Patrząc wstecz na Twoje lata doświadczeń w mentorowaniu innym, powiedz, jakie są główne lekcje, których nauczyłeś się? Co należy robić, a czego nie?

John Daigle: Po pierwsze, nie można dać siebie wszystkim. To nie jest służba tłumom. Jest to służba skierowana do małej grupy. Jezus usługiwał na różnych poziomach. W Biblii czytamy, że miał dwunastu uczniów, których wybrał. Miał również grono 70 uczniów, których posłał w dwuosobowych grupach. Tych również uczył, ale Biblia nie wymienia ich imion.

Wskazówka 1

Nie możesz dać siebie wszystkim.

Musisz więc rozpoznać poziom relacji i mentoringu, jaki powinieneś mieć z danymi osobami. Z niektórymi będzie to głęboka relacja, z jednymi długotrwała, z innymi krótka, więc należy rozpoznać te poziomy relacji.

AM: Czy mógłbyś podać nam przykład ze swojego życia i służby lub ze świata biznesu?

JD: Andrzej, z Tobą pracuję od 1996 roku, już 15 lat. Do dnia dzisiejszego mamy relację, której jesteśmy świadomi i celowo ją rozwijamy.

Mam też osoby, z którymi nie mam tego samego rodzaju relacji. Czy oznacza to, że coś jest nie tak? Oczywiście, że nie. Oni niczego złego nie zrobili. Nadal służą Bogu, rozwijają się, ale zakończył się sezon mojego zaangażowania w ich życie. Musiałem rozpoznać, że w życiu są sezony i pory. Niektóre dłuższe od innych, ale bez względu na ich trwanie, należy wykorzystać je do końca i nauczyć się je rozpoznawać.

Wskazówka 2

Naucz się rozpoznawać sezony i pory w życiu i relacjach.

Czy ma to sens?

AM: Tak.

JD: Musimy nauczyć się dostrzegać potencjał w ludziach. Nie możemy widzieć zaledwie tego, co w sferze naturalnej. Co mam przez to na myśli? Wierzę, że należy patrzeć na serce i zobaczyć to, co widzi Bóg. Gdy zaczynałem pracować z niektórymi, byli „nieoszlifowani”. Mogę tu opowiedzieć historie o Tobie i innych, ale to Bóg przyciągał moją uwagę do tych osób. Miałem wewnętrzne przekonanie, żeby wytrwać w pracy z nimi.

Wskazówka 3

Powinieneś nauczyć się dostrzegać potencjał w ludziach.

Chodzi tu o zrozumienie potencjału. Normalnym jest, że Twoi podopieczni będą popełniać błędy. To tak jak z wychowywaniem dzieci. Będą one popełniały błędy, ale trzeba potrafić wyobrazić je sobie z perspektywy czasu – pięć, dziesięć, dwadzieścia lat później.

Należy pragnąć tego, co najlepsze dla ludzi i to jest jeden ze sposobów, w jaki możemy to zrobić.

AM: Czy jest jeszcze jakaś inna lekcja?

JD: Na tym etapie mojego życia, na którym jestem, niektóre relacje się zakończyły. Prawdopodobnie ze względu na to jak potoczyło się moje życie, ponieważ razem z żoną przenieśliśmy się do Północnej Karoliny. Mam wielu wspaniałych przyjaciół we Wschodniej Europie, ale nie jestem w stanie przebywać z nimi tak często jak to miało miejsce w przeszłości. Nie mogę tego zmienić. Ten okres zakończył się. Część mnie tego żałuje, ale część musi przyznać, że ten sezon mojego życia już się zakończył.

Niektórzy ludzie mają z tym problem, ale to jest po prostu część życia. Twoje dzieci też pewnego dnia wyrosną i pomimo tego, że mamie się to nie spodoba, wyprowadzą się z domu rodzinnego i będą budować własne życie. Tak się dzieje. Jest to normalna kolej rzeczy.  Będąc mentorem, posłużę się stwierdzeniem: „Musisz rozpoznać, kiedy wypuścić ludzi spod swoich skrzydeł”.

Nie możesz cały czas nadzorować innych. Twoja radość musi pochodzić z uwalniania innych do ich własnych dzieł. W tym czasie Ty powinieneś uczynić krok do tyłu, ciesząc się z tego, co robią inni.

Wskazówka 4

Musisz rozpoznać, kiedy wypuścić ludzi spod swoich skrzydeł.

AM: Mam też osobiste pytanie. Od piętnastu lat pracuję jako mentor. Posiadam pewne doświadczenie. Mam już prawie czterdzieści lat i cały czas powraca do mnie pytanie: Jak zakończyć relację mentorską? Po czym poznać, że już nadszedł czas na jej zakończenie? Co byś mi doradził?

JD: Uważam, że kimkolwiek jest osoba mentorowana, musisz z nią usiąść i wyjaśnić, w jakim jest miejscu w tym sezonie życia. Musisz pozwolić, aby sama również rozpoznała, że nadchodzi czas, aby wylecieć z gniazda. Czasami taki ptak potrzebuje małego wypchnięcia.

Jako mentor musisz rozpoznać, że są etapy uwalniania osób.

Przechodzisz od etapu doradzania do etapu słuchania. Zamiast podawania gotowych odpowiedzi na pytania, spytaj się tej osoby, jakie jest jej zdanie. Możesz się z nią zgodzić lub nieco ją naprowadzić, ale przestań udzielać wszystkich odpowiedzi. Pomoże to popchnąć ją nieco bardziej w kierunku dojrzałości. Możesz potem zachęcić, wesprzeć, powiedzieć: „Wierzę w Ciebie. Bóg jest z Tobą. Możesz to zrobić”. Pozwól jej być samodzielną.

Osoby te popełnią błędy i to jest ok. Natomiast Ty możesz je zachęcać, czasami korygować, ale miejmy nadzieję, że częściej będziesz stosował zachętę.

Niektórym trudno wyjść spod skrzydeł mentora, będą chcieli, aby taka relacja trwała nadal, więc nie mogę zagwarantować, że będzie to łatwe. Na wszystko jest czas i pora.

AM: Mam jeszcze ostatnie pytanie. Co doradziłbyś osobom, które chciałyby zostać mentorami? Jak mają zacząć?

JD: Myślę, że aby być mentorem, najpierw samemu należy poddać się mentoringowi. Uważam, że nie można być liderem, jeśli przede wszystkim najpierw nie było się prowadzonym. Więc to według mnie jest pierwszym wymogiem.

Wskazówka 5

Jeśli chcesz być dobrym mentorem, najpierw sam powinieneś być dobrym uczniem.

Jakim uczniem byłeś? Co zostawiłeś za sobą? Co inni mówią o Twoim życiu? Czy mówią: „Tak, z tą osobą dobrze się pracowało, była wierna. Była dobrym uczniem”, czy raczej: „Ciężko mi było ją korygować”.

Jakim byłeś uczniem?

Może powinieneś cofnąć się i poprosić kogoś o przebaczenie, wyjaśnić pewne relacje tak, aby móc się dalej rozwijać.

Wskazówka 6

Zastanów się, czy musisz uporządkować jakieś rzeczy z przeszłości.

Po drugie, uważam, że należy modlić się o takie nastawienie, jakie miał Jezus. On powiedział: „Niedługo odejdę. Chcę jednak abyście wiedzieli, że dzieła, które ja wykonuję, wy będziecie też czynić i większe niż te”. Myślę, że jest to jedna z najwspanialszych rzeczy, jaką można powiedzieć młodszej osobie, która w jakimś stopniu podziwia Twoje życie: „Pragnę Ci powiedzieć, że uczynisz większe rzeczy niż te, których mnie udało się dokonać”. Są to wspaniałe słowa, które powinni słyszeć młodzi ludzie. Powinniśmy przekazać, że w człowieka wierzymy, nauczyć się jak zachęcać i przyjmować zachętę. Powinniśmy mieć pragnienie, aby inni wzrastali i czynili większe rzeczy niż my.

Wskazówka 7

Powinieneś wierzyć z głębi serca, że Twój podopieczny osiągnie większy sukces niż Ty.

Ostatnia rzecz – powinniśmy zostawić po sobie dziedzictwo. Kiedy zakończy się Twoje życie, co chcesz po sobie pozostawić?  Dla mnie największą radością jest widzieć relacje międzypokoleniowe. Bóg buduje pokoleniowo i my też powinniśmy mieć pragnienie, aby wzbudzić następne pokolenie i zachęcać je do rozwoju i działania.

Wskazówka 8

Pozostaw po sobie dobre dziedzictwo.

AM: Dziękuję Ci John za tę rozmowę, a Tobie Czytelniku dziękuję za przeczytanie tego wywiadu. Mam nadzieję, że będzie on pomocnym w Twoim życiu i służbie.

Jestem przekonany, że mentoring jest kluczem do sukcesu. Wierzę, że każdy powinien mieć mentora i być mentorem dla innych. Jeśli będziemy inwestować w innych, będziemy również błogosławieni. Jest to sposób na zmianę naszego własnego życia, a także całego świata.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>