Przepis na udane małżeństwo

Czy wiesz jaka jest recepta na udane małżeństwo?

Jestem w związku małżeńskim od 35 lat. Wyszłam za mąż, gdy miałam 19 lat. Byłam młoda, niedoświadczona życiowo, nie miałam pojęcia jak budować taki związek.

Mój mąż kochał mnie i szanował, niemniej jednak pierwsze pięć lat naszego związku było bardzo trudne. Zmagaliśmy się i raniliśmy nawzajem. W końcu uświadomiłam sobie, że dobre małżeństwo wymaga:

• chęci osobistego rozwoju,
• dojrzałego i świadomego budowania związku,
• świadomości składników, które są potrzebne do budowania małżeństwa.

Dobre i udane małżeństwo to wykwintne danie. Trzeba mądrości, poznania i biegłości, aby je przygotować. Wymaga znajomości tajników kuchni, przepisu i wiedzy, jak przyrządzić zgodnie z nim posiłek, a także czasu.

skladniki_udanego_anna_zabska_06_2014Według mnie jest 10 składników tworzących Przepis na udane małżeństwo:

1. Poświęcaj przynajmniej 10 minut każdego dnia na wartościową komunikację

Komunikacja jest fundamentem każdej relacji, a wartościowa komunikacja w danym związku determinuje jego jakość.

Podejmijcie decyzję, że każdego dnia będziecie przez przynajmniej 10 minut dziennie prowadzić wartościową rozmowę. Módlcie się razem, dzielcie się swoimi uczuciami. Mówcie o tym, co dobre, złe i brzydkie.

2. Wyznawajcie sobie miłość

Nie zakładaj, że twój małżonek wie, że go ciągle kochasz, ustawicznie mu to powtarzaj.

Miłość, miłość, miłość. Ona buduje, spaja, przykrywa, przebacza, upiększa i rozświetla. Natomiast wyznanie miłości ją wzmacnia.

3. Bądź wdzięczny

Okazuj wdzięczność za rzeczy, które twój małżonek dla ciebie robi. W ten sposób komunikujesz mu, że je zauważasz, cenisz i są da ciebie ważne. Poza tym zachęcasz go do takiego postępowania w przyszłości.

Powiedzenie Dziękuję niczego nie kosztuje, a zalicza się do trzech magicznych słów – Dziękuję, Proszę i Przepraszam – które mają wielką moc i są narzędziami do budowania udanych małżeństw.

4. Zaskakuj swojego małżonka

Co jakiś czas czyń dla swojego życiowego partnera coś niespodziewanego, co będzie dla niego niezwykle przyjemnym zaskoczeniem.

Te zaskakujące chwile nieoczekiwanych przyjemności będą w niesamowity sposób urozmaicać szarą codzienność, a także przybliżać twojego małżonka do ciebie.

Nie trzeba mieć wielkich środków, aby co jakiś czas zrobić coś innego i zaskoczyć swojego partnera. Do tego potrzebne jest trochę wyobraźni i skupienia się na tym, co dla niego ważne.

My, kobiety, uwielbiamy niespodzianki, ale lubią je też mężczyźni.

5. Dawajcie sobie nawzajem przestrzeń

Jeśli chcesz mieć udane małżeństwo, to musisz rozumieć, że każdy z was potrzebuje pewnego marginesu na bycie samemu ze sobą i na bycie w danym momencie sobą, nawet jeśli nie jest to najlepsza wersja siebie.

Potrzebujemy miejsca dla siebie, czasu dla siebie i prawa, aby być sobą.

6. Poznawanie swoich punktów widzenia

Dobry związek wymaga rozwijania umiejętności słuchania, empatii, patrzenia na rzeczy z punktu widzenia drugiego człowieka.

Możecie mieć dobry, trwały i stabilny związek bez zgadzania się we wszystkim. Nie musisz zmuszać swojego partnera, aby we wszystkim myślał tak, jak ty. Po co miałabyś go nawracać na wszystkie swoje przekonania i swój sposób postrzegania życia? Daj mu prawo być sobą, myśleć samodzielnie i patrzeć na rzeczy ze swojego punktu widzenia.

7. Nie zasypiaj w gniewie

Możesz się gniewać, ale tylko do zachodu słońca.

Nie kładźcie się spać dopóki się nie pojednacie. Nie da się wspólnie żyć bez kłótni, ale nie da się też żyć z wiecznym obrażaniem się.

Pismo Święte mówi wyraźnie:

Gniewajcie się, lecz nie grzeszcie; niech słońce nie zachodzi nad gniewem waszym.

Efezjan 4:26

Obrażanie się nie może być stylem na życie. Na co dzień powinieneś pielęgnować miłość, a nie urazy. Miłość zapełni ogród waszego małżeństwa kwiatami, a urazy cieniami. Pamiętaj, że po tym ogrodzie chodzicie boso. Bądźcie dobrymi ogrodnikami, którzy pielęgnują piękno.

8. Obdarzajcie się komplementami

Zarówno mężczyzna, jak i kobieta potrzebują komplementów – innych, ale ich potrzebują.

Mówienie komplementów nic nie kosztuje. To jest sztuka, której można się nauczyć i ją praktykować. Ona wiele zmienia w naszym negatywnym świecie.

Pamiętaj, że twój małżonek jest cały czas narażony na rany zadawane przez słowa. Niech te, które ty wypowiadasz, będą dla niego balsamem.

9. Każdego dnia całuj swojego małżonka 12 razy

Nie jeden raz dwunastokrotnie, ale przynajmniej 12 razy dziennie.

12_kisses_anna_zabska_06_2014

Obdarzaj hojnie swojego małżonka różnego rodzaju całusami i całuskami.

Pocałunek dużo mówi, buduje i przybliża. Dotykaj go i całuj w taki sposób, który komunikuje mu: kocham cię, jesteś dla mnie ważny, pragnę cię, myślę o tobie, zauważam cię.

10. Przepraszaj

Gdy nawaliłeś – przepraszaj.

Jeśli jesteś winny, to nie tłumacz się i nie zwalaj na nikogo winy. Po prostu uznaj ją, przeproś i poproś o wybaczenie. Dąż do pojednania! Wyjątkowi ludzie są w stanie uznać swoją winę, okazać skruchę i uniżyć się, aby pracować nad odbudową.

Praktyczne zastosowanie

Więc oto moje 10 składników Przepisu na udane małżeństwo.

Przepis_na_udane_anna_zabska_06_2014• Co myślisz o tym przepisie?
• Czy budujesz swój związek w taki sposób?
• Czy powinnaś/powinieneś coś w swoim postępowaniu zmienić?
• Czy powinniście omówić zasady, które powinny obowiązywać w waszym małżeństwie?
• Jakie są twoje składniki Przepisu na udane małżeństwo?

Photo credit: Anna Żabska

3 odpowiedzi na „Przepis na udane małżeństwo

  1. Eva pisze:

    Wszystko to czyniłam, a zdradził mnie 2 razy, bo miał seksualne chęci, które postanowił realizować gdzie indziej oraz bo zaangażował się w pomoc potrzebującej i nieszczęśliwej w małżeństwie. Taki dobry. Za nami 23 lata małżeństwa. Pierwszy raz po 9 latach i… ” kochanie jesteś wspaniała, wszystko jest dobrze, niczego nie zmieniaj”. Za drugim razem ten sam tekst😱😰. Żałuję. Mężczyzna potrzebuje kucharki na stałe, bo jeśli nie kucharki to ma pewno nie na stałe. Lub cycatej baby, która potrafi gotować. Tyle. Żadne tam 12 całusów i 10 minut komunikacji. Owszem twierdzi, że tylko ja, oj jak kocha… Ale ja jestem już uszkodzona i nie potrafię. Co roboć???

    • Dziękuję za ten szczery komentarz. Czytając blogi należy rozumieć, że „wpis blogowy” jako forma literacka to tekst, który ma wiele ograniczeń, choćby przez to, że zwykle jest krótki i przedstawia pewien wycinek prawdy, pewną myśl, która jest oderwana od innych myśli (najczęściej subiektywna i osobista), pewien pogląd, który może być uniwersalny, ale wcale nie musi. Tak też sprawa ma się z tym wpisem – to tylko recepta pewnej osoby na udane małżeństwo, która sprawdziła się w życiu tej osoby.
      To samo tyczy się dawania rad w komentarzach. Tego typu komunikacja jest tak bardzo wyrwana z kontekstu, że czasami może być zupełnie absurdalna, naiwna, czy infantylna. Ale odważywszy się na powyższe ryzyko, doradziłbym: 1) spotkanie się z kimś wartościowym, aby szczerze porozmawiać, 2) opłakanie straty, 3) spróbowanie otworzenia nowego rozdziału.

  2. Eva pisze:

    Dziękuję za odpowiedź. Moja decyzja jest nieco inna- zgadza się punkt 2 i 3. 🤕

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>