Trudność przebaczania

e15ad6fa09610ba4b2c3b6bade10e7ea

Przebaczenie jest przywróceniem sobie wolności, jest kluczem w naszym ręku do własnej celi więziennej.

Stefan Wyszyński

Umiejętność przebaczania pozwala prowadzić zdrowe, zrównoważone i radosne życie. Gorzkie wody mogą stać się słodkie, a pozbycie się żalu i urazy przyniesie wolność. Nieprzebaczenie może mocno ograniczać życie człowieka, uniemożliwiać zdobycie nowych obszarów i poszerzanie granic. Przebaczenie nie zawsze przychodzi od razu, darowanie komuś winy i pozbycie się słusznego żalu może zająć lata.

Czytaj dalej  ›

Czy wiesz, że każdy człowiek ma w swoim sercu puste miejsce, które przeszkadza mu żyć?

photo-1440589473619-3cde28941638

W sercu każdego człowieka jest pustka w kształcie Boga, która nie może być zapełniona przez żadną stworzoną rzecz. Tę pustkę może zapełnić jedynie Bóg Stworzyciel, który dał się poznać przez Jezusa.

Blaise Pascal

Każdy człowiek próbuje tę pustkę w jakiś sposób zapełnić. Często wydaje nam się, że gdy zrobimy jeszcze tę jedną rzecz, albo coś zdobędziemy, albo gdzieś dotrzemy, to się w końcu uspokoimy, nasza wewnętrzna pustka zostanie zapełniona i odczujemy satysfakcję. Ale okazuje się, że te próby są na nic, bo za każdym razem, gdy uda nam się kolejną rzecz osiągnąć, wybudować, czy też dotrzeć do wybranego wcześniej miejsca, to nasza pustka ciągle jest dotkliwa i domaga się czegoś więcej.

Czytaj dalej  ›

Czy masz jakieś relacje, które zasadzają się na dawaniu i przyjmowaniu?

Jeśli chcemy być zdrowi, to potrzebujemy zdrowych relacji. Możemy mieć wielu znajomych, możemy mieć wiele różnych relacji, możemy pomagać ludziom, którzy są w wielu różnych tarapatach, ale w tym wszystkim potrzebujemy kilku relacji zasadzających się na dawaniu i przyjmowaniu.

Czytaj dalej  ›

Napełnianie wewnętrznych zbiorników

Gdy pojawiły się u mnie problemy ze zdrowiem fizycznym, emocjonalnym, a także brakiem witalności życiowej, wielu moich przyjaciół zaczęło przekonywać mnie do lektury książki pastora Billa Hybellsa pt. Prostota. Przeczytałem ją bardzo uważnie i wiele koncepcji przedstawionej w niej pomogło mi w uporządkowaniu mojego wewnętrznego i zewnętrznego świata.

Poniżej przedstawiam kilka myśli tego autora na temat napełniania wewnętrznych zbiorników.

Czytaj dalej  ›

Uzdrowienie przez pisanie  

Zranienia, trudne sytuacje i traumatyczne doświadczenia są częścią życia każdego człowieka. Aby móc cieszyć się życiem i chodzić w wewnętrznym zdrowiu, należy wiedzieć jak się o nie troszczyć i jak przyjmować wewnętrzne uzdrowienie.

Do wewnętrznego zdrowia i emocjonalnego uzdrowienia prowadzą różne drogi. Ważne, aby odkryć swoje i czasami w nie wyruszać. Mi pomogło kilka rzeczy, jedną z nich było pisanie. Udało mi się kilkakrotnie uporać z moim wewnętrznym światem poprzez przelewanie uczuć, myśli i doświadczeń na papier lub na ekran komputera.

Czytaj dalej  ›

Nauczyć się żyć ze słoniem w małym mieszkanku

W listopadzie odwiozłem mojego syna, Szymona, do szpitala. Miał mocne bóle głowy, wymiotował, pojawił się światłowstręt. W ogóle nie otwierał oczu. W szpitalu zrobiono mu badania, podłączono do kroplówki, dożylnie podawano mu leki.

Następnego dnia obudziłem się zaskoczony, że na mojej klatce piersiowej siedzi słoń. Nie mogłem oddychać, dusiłem się. Otworzyłem swoje oczy, patrzę, a na mojej piersi siedzi choroba mojego dziecka. Sparaliżowała mnie. Nie mogłem się ruszać.

Czytaj dalej  ›

Prowadzenie kroniki wydarzeń, które warto zapamiętać

Za każdym razem, gdy czytam biblijną księgę Estery, zatrzymuję się nad następującym zdaniem:

Ponieważ tej nocy sen odbiegł króla, kazał sobie więc przynieść księgę pamiętnych wydarzeń dziejowych i o nich królowi czytano. (Est 6:1-2)

Którejś nocy król Achaszwerosz miał problem z zaśnięciem. Kazał przynieść sobie księgę pamiętnych wydarzeń dziejowych, aby mu z niej czytano. Czym była ta księga? Z pewnością kroniką wydarzeń, które warto było zapamiętać. Myślę, że czytanie o nich bardzo podnosiło na duchu i zmuszało do zastanowienia się nad życiem

Ważność zapisywania zwycięstw, ważnych życiowych momentów i cudów

Im jestem starszy, tym bardziej jestem świadomy tego, że pewne rzeczy warto spisać, aby nie utracić ich przed zapomnieniem.

Czytaj dalej  ›

W jaki sposób budujesz poczucie wartości?

11846584_893378927395749_467866909751041508_nSiedziałem z rodziną na plaży. Opodal mnie siedziały dwie panie z dziećmi. Wyglądały na przyjaciółki. Rozmowa toczyła się wokół tego, co zrobiły, gdzie były, co osiągnęły, do jakich szkół ich dzieci chodzą, co potrafią… Wyczuwało się lekką rywalizację. Wyglądało to tak jakby chciały zrobić na sobie dobre wrażenie.

Przyszła mi taka myśl:

Czytaj dalej  ›

Przebaczenie jest antidotum

Wracałem z Łodzi. Zgłodniałem i zatrzymałem się w KFC. Pełno ludzi i brak miejsca.

Czasem uśmiech potrafi zdziałać cuda. Zostałem zaproszony do stoliczka, gdzie siedziała para. Wywiązała się rozmowa. Wracali od jej rodziców. Na jej twarzy skrywany ból, cierpienie i gniew… Ma młodszą siostrę, która jest ładniejsza od niej. Siostra zawsze wykorzystywała swoje piękno w relacji z mamą i tatą, potem wśród znajomych i przyjaciół. Nigdy nie czuła się, że jest numerem jeden, że jest ważna dla rodziców i przyjaciół. Zawsze gorsza od pięknej siostry. Zawsze w cieniu, nieważna, niekochana…

Czytaj dalej  ›

Uczenie się dbania zarówno o siebie, jak i o innych

Niech każdy ma na oku nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich! (Filipian 2:4 BT)

Gdy miałem 35 lat poczułem się jak pusty garnek z wypalonymi dziurami. Czułem się wykorzystany, zużyty, wypalony, wzgardzony, odrzucony.  Myślałem, że nie mam nic wartościowego, czym mógłbym się podzielić z innymi. Czułem się tak, jakbym zjeżdżał na bocznicę, aby utknąć wśród starych, wysłużonych, zardzewiałych i zniszczonych wagonów.

Jedną z przyczyn ku temu była moja dysfunkcja, z której nie zdawałem sobie wtedy sprawy. W tym czasie byłem nastawiony na to, aby pomagać, dawać i inwestować w innych, ale sam nie prosiłem o pomoc, nie mówiłem o tym, czego potrzebuję i nie eksponowałem się na to, aby ludzie mogli we mnie zainwestować. W rzeczywistości nie chciałem niczego przyjmować, nie szukałem pomocy, a jeśli już jej w czymś potrzebowałem, to byłem zbyt dumny, aby o nią poprosić. W wyniku tego wyjałowiłem się, czułem, że nic wartościowego nie mam już do dania, zacząłem się wypalać zawodowo. Miałem coraz mocniejsze przekonanie, że aby nadal móc dawać i pomagać, muszę zacząć coś przyjmować do swojego życia.

Czytaj dalej  ›

Czy jesteś ciągle przemęczony?

Dzisiejsze czasy i kultura, w której żyjemy zapędzają nas w kierat zajętości i pracoholizmu. Jeśli nie czuwamy nad „pedałem gazu” możemy nieświadomie gnać przez życie na zbyt dużej prędkości. Jeśli taki stan przeciąga się zbyt długo, to zaczyna być destruktywnym. Jedną z konsekwencji takiego bezmyślnego, zbyt szybkiego życia jest ciągłe przemęczenie.

Czytaj dalej  ›

Gdy wszystko idzie nie tak…

Gdy zachodzą zmiany, możesz albo z nimi współpracować i nauczyć się czerpać z nich korzyść, albo też opierać się im i ostatecznie zostać przez nie zmiecionym.

Jack Canfield

Ale dlaczego Boże? Przecież to nie tak miało być

Czasami w moim życiu, na szczęście nie często, mam takie chwile, kiedy zupełnie zaskoczony zatrzymuję się i pytam:

– Ale dlaczego Boże? Przecież to nie tak miało być.

Czytaj dalej  ›

Pracuj nad zdrowym poczuciem wartości

Jeśli nie czujesz się godzien by wyrosły ci skrzydła, nigdy nie oderwiesz się od ziemi.

Anonim

Rzeczy o wielkiej wartości mogą dać z siebie tylko ci, którzy są przekonani o swojej wartości. Ludzie, którzy uważają siebie za osoby bezwartościowe rzadko wnoszą do tego świata coś wartościowego. Są zablokowani niewłaściwą oceną samych siebie.

Czytaj dalej  ›

W realu Superman nie istnieje

Tak się umownie przyjęło, że pastorzy w poniedziałki cierpią na depresję. Coś w tym jest, ale prawda jest taka, że wielu ma ją cały czas, łącznie z niedzielą. Kiedyś też tak było, ale nikt nie miał ochoty o tym rozmawiać, bo to by świadczyło, że taki pastor starcił wiarę, zaparł się Jezusa – co by stawiało go na równi z ekskomunikowanym cudzołożnikiem. Chociaż już w Biblii czytamy o depresji Eliasza, na przykład sukces nie wyklucza depresji, a często idzie z nią w parze, stany depresyjne są jakby jednym z efektów sukcesu. Historia pokazuje ludzi sukcesu zmagających się z depresją: John Wesley, Charles Spurgeon, Jan Kalwin, Marcin Luter, Abraham Lincoln, Winston Churchill, Martin Luther King, Nelson Mandela, Goethe, Bismarck, Tołstoj. Jeśli zatem dopada cię depresja, to zapewne jesteś człowiekiem sukcesu. Marne to w tym stanie pocieszenie, ale zawsze coś.

Czytaj dalej  ›