Życiowe „szablony”

Jakiś czas temu, siedząc w sali zabaw z moim dzieckiem, zupełnie przypadkiem usłyszałam rozmowę, którą obok mojej kanapy prowadziły dwie kobiety i ośmioletnia dziewczynka. Dziewczynka wypowiadała się na temat tego, czy warto grać w szkolnym przedstawieniu księżniczkę. Wydawało mi się, że w szkolnych inscenizacjach, domowych przedstawieniach i scenkach granych wspólnie z koleżankami, dziewczynki raczej chętnie przyjmują role księżniczek. Myślałam, że w ich wyobrażeniu księżniczki mają sielskie, bezproblemowe życie, otoczone są cukierkowym różem, służba wykonuje wszelkie polecenia, a bufiaste, rozłożyste suknie można śmiało prezentować w trakcie przechadzek po dziedzińcu wystawnego pałacu. Okazało się jednak, że małe dziewczynki mają różne zdania na ten temat.

Czytaj dalej  ›

Gdy miałem żal do Boga

Czy glina może powiedzieć do tego, kto ją formuje: Co robisz?

Izajasza 45:9b

Ze względu na zawód, który wykonuję, w życiu spotkałem wielu ludzi, którzy mieli żal do Boga. Najczęściej ku temu były ważne powody, takie jak na przykład życiowe tragedie. W moim przypadku zdarzyło się raz, że miałem żal do Boga z głupiego powodu. U podstaw mojego bezsensownego żalu był mój perfekcjonizm dysfunkcjonalny.

Czytaj dalej  ›

Dysfunkcje i choroby duszy

Każdy człowiek, który przychodzi do Boga cierpi na pewne dysfunkcje i choroby duszy. Takimi dysfunkcjami może być uzależnienie, odrzucenie, gorycz, krytykanctwo, niskie poczucie wartości, kompleksy, narcyzm, fobie, życie w chorobliwym strachu itp. Niektóre z nich, bardzo szybko, w procesie naśladowania Chrystusa są wydobywane na powierzchnię i oczywistym jest, że trzeba coś z nimi zrobić, bo przeszkadzają w rozwoju duchowości, osobistym wzroście, a także w budowaniu życia i relacji międzyludzkich. Są jednak takie dysfunkcje i choroby duszy wplecione tak głęboko w naturę człowieka, że często nawet przez wiele lat są zupełnie nieuświadomione. Co więcej, niektóre wewnętrzne patologie w środowisku chrześcijańskim znajdują dla siebie podatny grunt i podszywają się pod to, co zdrowe. W ten sposób jeszcze bardziej ukorzeniają się w duszy człowieka i sieją zniszczenie. Taką dysfunkcją jest na przykład perfekcjonizm dysfunkcjonalny. Ukrywa się on często pod pragnieniem jakości, efektywności, standardów i poprawności teologicznej. I choć rzeczy te są dobre i zdrowe, to już sam perfekcjonizm wcale takim nie musi być.

Czytaj dalej  ›

Bajki, bajeczki…

Dawno, dawno temu, za górami, za lasami, w Odległej Krainie żył sobie Krasnoludek. Odległa Kraina była miejscem spokojnym, nie nękały ją wojny, ani głód, ani powodzie, ani susza, czas płynął tam zupełnie inaczej. Mieszkańcy Odległej Krainy nie mieli wielu zmartwień, regularnie natomiast  dochodziło tam do konfliktów i nieprzyjemnych sytuacji, ponieważ kłótliwość była nieodłączną częścią ich natury. Czasami pojawił się głębszy problem i trzeba było go rozwiązać przed Sądem Wąsatym. Sąd ten charakteryzował się tym, że jego członkowie nie mieli bród, jedynie wielkie wąsy, które miały stanowić dowód ich mądrości i nieomylności. Pomijając drobne incydenty, w Odległej Krainie żyło się dobrze i dostatnio. Mieszkańcy zajmowali się uprawą roli, hodowlą zwierząt, szyli, tkali i czasami wyruszali w dalekie podróże, mające na celu poznawanie świata i nabywanie mądrości.

Czytaj dalej  ›

Trudność przebaczania

e15ad6fa09610ba4b2c3b6bade10e7ea

Przebaczenie jest przywróceniem sobie wolności, jest kluczem w naszym ręku do własnej celi więziennej.

Stefan Wyszyński

Umiejętność przebaczania pozwala prowadzić zdrowe, zrównoważone i radosne życie. Gorzkie wody mogą stać się słodkie, a pozbycie się żalu i urazy przyniesie wolność. Nieprzebaczenie może mocno ograniczać życie człowieka, uniemożliwiać zdobycie nowych obszarów i poszerzanie granic. Przebaczenie nie zawsze przychodzi od razu, darowanie komuś winy i pozbycie się słusznego żalu może zająć lata.

Czytaj dalej  ›

Czy wiesz, że każdy człowiek ma w swoim sercu puste miejsce, które przeszkadza mu żyć?

photo-1440589473619-3cde28941638

W sercu każdego człowieka jest pustka w kształcie Boga, która nie może być zapełniona przez żadną stworzoną rzecz. Tę pustkę może zapełnić jedynie Bóg Stworzyciel, który dał się poznać przez Jezusa.

Blaise Pascal

Każdy człowiek próbuje tę pustkę w jakiś sposób zapełnić. Często wydaje nam się, że gdy zrobimy jeszcze tę jedną rzecz, albo coś zdobędziemy, albo gdzieś dotrzemy, to się w końcu uspokoimy, nasza wewnętrzna pustka zostanie zapełniona i odczujemy satysfakcję. Ale okazuje się, że te próby są na nic, bo za każdym razem, gdy uda nam się kolejną rzecz osiągnąć, wybudować, czy też dotrzeć do wybranego wcześniej miejsca, to nasza pustka ciągle jest dotkliwa i domaga się czegoś więcej.

Czytaj dalej  ›

Czy masz jakieś relacje, które zasadzają się na dawaniu i przyjmowaniu?

Jeśli chcemy być zdrowi, to potrzebujemy zdrowych relacji. Możemy mieć wielu znajomych, możemy mieć wiele różnych relacji, możemy pomagać ludziom, którzy są w wielu różnych tarapatach, ale w tym wszystkim potrzebujemy kilku relacji zasadzających się na dawaniu i przyjmowaniu.

Czytaj dalej  ›

Napełnianie wewnętrznych zbiorników

Gdy pojawiły się u mnie problemy ze zdrowiem fizycznym, emocjonalnym, a także brakiem witalności życiowej, wielu moich przyjaciół zaczęło przekonywać mnie do lektury książki pastora Billa Hybellsa pt. Prostota. Przeczytałem ją bardzo uważnie i wiele koncepcji przedstawionej w niej pomogło mi w uporządkowaniu mojego wewnętrznego i zewnętrznego świata.

Poniżej przedstawiam kilka myśli tego autora na temat napełniania wewnętrznych zbiorników.

Czytaj dalej  ›

Uzdrowienie przez pisanie  

Zranienia, trudne sytuacje i traumatyczne doświadczenia są częścią życia każdego człowieka. Aby móc cieszyć się życiem i chodzić w wewnętrznym zdrowiu, należy wiedzieć jak się o nie troszczyć i jak przyjmować wewnętrzne uzdrowienie.

Do wewnętrznego zdrowia i emocjonalnego uzdrowienia prowadzą różne drogi. Ważne, aby odkryć swoje i czasami w nie wyruszać. Mi pomogło kilka rzeczy, jedną z nich było pisanie. Udało mi się kilkakrotnie uporać z moim wewnętrznym światem poprzez przelewanie uczuć, myśli i doświadczeń na papier lub na ekran komputera.

Czytaj dalej  ›

Nauczyć się żyć ze słoniem w małym mieszkanku

W listopadzie odwiozłem mojego syna, Szymona, do szpitala. Miał mocne bóle głowy, wymiotował, pojawił się światłowstręt. W ogóle nie otwierał oczu. W szpitalu zrobiono mu badania, podłączono do kroplówki, dożylnie podawano mu leki.

Następnego dnia obudziłem się zaskoczony, że na mojej klatce piersiowej siedzi słoń. Nie mogłem oddychać, dusiłem się. Otworzyłem swoje oczy, patrzę, a na mojej piersi siedzi choroba mojego dziecka. Sparaliżowała mnie. Nie mogłem się ruszać.

Czytaj dalej  ›

Prowadzenie kroniki wydarzeń, które warto zapamiętać

Za każdym razem, gdy czytam biblijną księgę Estery, zatrzymuję się nad następującym zdaniem:

Ponieważ tej nocy sen odbiegł króla, kazał sobie więc przynieść księgę pamiętnych wydarzeń dziejowych i o nich królowi czytano. (Est 6:1-2)

Którejś nocy król Achaszwerosz miał problem z zaśnięciem. Kazał przynieść sobie księgę pamiętnych wydarzeń dziejowych, aby mu z niej czytano. Czym była ta księga? Z pewnością kroniką wydarzeń, które warto było zapamiętać. Myślę, że czytanie o nich bardzo podnosiło na duchu i zmuszało do zastanowienia się nad życiem

Ważność zapisywania zwycięstw, ważnych życiowych momentów i cudów

Im jestem starszy, tym bardziej jestem świadomy tego, że pewne rzeczy warto spisać, aby nie utracić ich przed zapomnieniem.

Czytaj dalej  ›

W jaki sposób budujesz poczucie wartości?

11846584_893378927395749_467866909751041508_nSiedziałem z rodziną na plaży. Opodal mnie siedziały dwie panie z dziećmi. Wyglądały na przyjaciółki. Rozmowa toczyła się wokół tego, co zrobiły, gdzie były, co osiągnęły, do jakich szkół ich dzieci chodzą, co potrafią… Wyczuwało się lekką rywalizację. Wyglądało to tak jakby chciały zrobić na sobie dobre wrażenie.

Przyszła mi taka myśl:

Czytaj dalej  ›

Przebaczenie jest antidotum

Wracałem z Łodzi. Zgłodniałem i zatrzymałem się w KFC. Pełno ludzi i brak miejsca.

Czasem uśmiech potrafi zdziałać cuda. Zostałem zaproszony do stoliczka, gdzie siedziała para. Wywiązała się rozmowa. Wracali od jej rodziców. Na jej twarzy skrywany ból, cierpienie i gniew… Ma młodszą siostrę, która jest ładniejsza od niej. Siostra zawsze wykorzystywała swoje piękno w relacji z mamą i tatą, potem wśród znajomych i przyjaciół. Nigdy nie czuła się, że jest numerem jeden, że jest ważna dla rodziców i przyjaciół. Zawsze gorsza od pięknej siostry. Zawsze w cieniu, nieważna, niekochana…

Czytaj dalej  ›