Cierpienie, nasz wielki nauczyciel

photo-1464468164664-850fcaf6be4aBól może pomóc ci nauczyć się rozumu, uzmysłowić sobie twoje prawdziwe wartości i priorytety, a także wydobyć z ciebie to, co najpiękniejsze

Człowiek jest uczniem, cierpienie jest jego nauczycielem.

Alfred Musset

Czytaj dalej  ›

Co byś powiedział sobie młodemu?

img_0520Gdy wylądowałem na lotnisku w Gdańsku i pomyślałem o 10 godzinach dalszej podróży do domu, to stwierdziłem, że zanurzę się w jakiejś ciekawej lekturze. Tęskniłem za książką, która wchłonie mnie bez reszty.

Po pół godzinie przekopywania się przez półki w księgarni przy dworcu głównym wybrałem książkę Katarzyny Bielas: Co byś powiedział sobie młodemu? Jest to seria wywiadów, które dziennikarka przeprowadziła ze sławnymi Polakami na ten temat. Pochłonąłem ją od razu. Interesująca lektura.

Kilka myśli

Oto niektóre wypowiedzi:

Czytaj dalej  ›

Bajki, bajeczki…

Dawno, dawno temu, za górami, za lasami, w Odległej Krainie żył sobie Krasnoludek. Odległa Kraina była miejscem spokojnym, nie nękały ją wojny, ani głód, ani powodzie, ani susza, czas płynął tam zupełnie inaczej. Mieszkańcy Odległej Krainy nie mieli wielu zmartwień, regularnie natomiast  dochodziło tam do konfliktów i nieprzyjemnych sytuacji, ponieważ kłótliwość była nieodłączną częścią ich natury. Czasami pojawił się głębszy problem i trzeba było go rozwiązać przed Sądem Wąsatym. Sąd ten charakteryzował się tym, że jego członkowie nie mieli bród, jedynie wielkie wąsy, które miały stanowić dowód ich mądrości i nieomylności. Pomijając drobne incydenty, w Odległej Krainie żyło się dobrze i dostatnio. Mieszkańcy zajmowali się uprawą roli, hodowlą zwierząt, szyli, tkali i czasami wyruszali w dalekie podróże, mające na celu poznawanie świata i nabywanie mądrości.

Czytaj dalej  ›

Instrukcja obsługi nastolatka

IMG_8816_pomn_09029838Największym wyzwaniem w wychowaniu dzieci jest dla mnie to, że wiedza i doświadczenie, które zdobywa się w tym procesie szybko się dezaktualizują. Bo na przykład masz dwulatka, czegoś się nauczyłeś o wychowywaniu i zarządzaniu nim, a tu nagle przepotwarza się w trzylatka i całe twoje doświadczenie bierze w łeb – zmienił się – a ty musisz na nowo uczyć się, poznawać go, dostosowywać.

Potem myślisz, że z drugim dzieckiem będzie łatwiej, bo czegoś się już nauczyłeś, ale ono jest zupełnie inne niż to pierwsze, więc nie możesz go wychowywać tak samo. Zaczynasz uczyć się go na nowo i odkrywać metody wychowawcze, które są dla niego odpowiednie.

A potem pojawia się inna płeć. To zupełnie przewraca ci całe doświadczenie, które do tej pory nabyłeś. Zmieniają się kolory, zabawki, książki, filmy i bohaterowie. Zupełnie inny sposób spędzania czasu, inne nastroje i inne przyciski do naciskania.

Jednak chyba najbardziej interesującym okresem dla rodzica jest moment, w którym jego dziecko staje się nastolatkiem.

Czytaj dalej  ›

Po co kolejny pomnik Mickiewicza?

W czasie studiów przeczytałam wiele utworów Bolesława Prusa. Skupiona byłam na analizie postaci kobiecych, występujących w jego prozie. Zgłębiłam również biografię pisarza, zapoznając się nie tylko z przebiegiem życia Prusa, ale przede wszystkim z poglądami, przemyśleniami, pragnieniami i filozofią życia Aleksandra Głowackiego, którą przenosił do wielu swoich dzieł literackich.

Bolesław Prus był wielkim społecznikiem, prowadzącym skromne, ciche życie. Nie zamierzał zostać pisarzem, zmusiło go do tego życie, a działalność publicystyczna i dziennikarska umożliwiła mu wskazywanie problemów, z którymi borykało się ówczesne społeczeństwo. Podkreślał, że brak równowagi, mądrości i zrozumienia nowej rzeczywistości jest przyczyną ubóstwa, zacofania i niesprawiedliwości. Pokolenie pozytywistów wyrosło na twórczości minionej epoki, a romantyczny mesjanizm skutkował biernością, hołdowaniem przeszłości i życiem w cieniu nieudanych zrywów, które miały przynieść wolność. Taka postawa narodu nie zmieniała sytuacji, tylko pogarszała jego stan. Nie umiano dostosować się do zmian zachodzącym na świecie i odnaleźć właściwej perspektywy, która przyczyniłaby się do zmiany życia warstw najuboższych. Prus sprzeciwiał się starym założeniom i programom. Podkreślał, że społeczeństwo niepotrzebnie żyje przeszłością, popadając w marazm i opóźnienie cywilizacyjne. Uważał, że należy skupić się na bieżących problemach, propagować rozwój i wspierać potrzebujących.

Czytaj dalej  ›

Pomagaj i proś o pomoc

Ludzie osiągający sukcesy pomagają innym z przyjemnością. Proszą też innych o pomoc. Prośba o pomoc jest jednym z najszczerszych komplementów, jakie możemy wyrazić wobec drugiej osoby. Zwrócenie się do kogoś o pomoc jest wyrazem uznania jej wiedzy, doświadczenia oraz umiejętności. Pomoc, jaką uzyskamy od ludzi sukcesu, będzie ich wkładem w nasze życie. Dla nas będzie natomiast przepustką do sukcesu.

Z moich doświadczeń wynika, że im większe sukcesy ktoś osiąga, tym chętniej dzieli się swoim powodzeniem z innymi. To pewna umiejętność życiowa, którą z pewnością warto rozpowszechniać. Korzystaj z doświadczeń takich ludzi. Jedna tylko uwaga – szanuj ich czas. Zawsze upewnij się, że dokładnie wiesz, o co chcesz poprosić. Poproś o to i podziękuj za otrzymaną pomoc. Zapytaj też, czy możesz się w jakikolwiek sposób odwdzięczyć, po czym zajmij się realizacją swoich zadań.

Larry James

Czytaj dalej  ›

Męczę się w miejscu, w którym jestem. Kiedy mogę odejść?

2016-04-16 (295) OBOstatnio, podczas sesji coachingowych, które prowadzę z różnymi chrześcijanami, ciągle słyszę pytanie, które mniej więcej brzmi tak:

Męczę się w miejscu, w którym jestem. Kiedy mogę odejść?

Oczywiście to nie ja jestem osobą, która powinna na to pytanie odpowiedzieć. Takiej odpowiedzi powinna udzielić osoba, która sobie to pytanie stawia. W takiej sytuacji proponuję zadać sobie 10 pytań, które mogą pomóc chrześcijaninowi przemyśleć swoje miejsce życiowe i przyjrzeć się mu z różnych punktów widzenia, aby podjąć sensowną decyzję.

Czytaj dalej  ›

Czy poznałeś swoją drogę?

Mądrością człowieka rozumnego jest poznać swą drogę, szaleństwo głupich wiedzie na bezdroża.

Przypowieści 14:9 (Biblia Poznańska)

„Mądrością człowieka rozumnego jest poznać swą drogę” – tak proste przesłanie, a zarazem tak bardzo głębokie. Poznawanie swojej drogi prowadzi do coraz lepszego poruszania się po niej, zdążania do celu, a przy okazji omijania wszelkich pułapek oraz podejmowania właściwych decyzji na rozdrożach życia.

Czytaj dalej  ›

Co jest Twoją odpowiedzialnością?

2015-07-28 (243) Karłowice

Skupianie się na rzeczach niewłaściwych, poza obszarem Twojej odpowiedzialności, jest dla Twojego życia szkodliwe; natomiast skupianie się na rzeczach właściwych, które znajdują się w twoim obszarze odpowiedzialności, będzie budować Twoje życie.

Czasami ludzie potykają się, ponieważ zajmują się nie tym, czym powinni się zajmować i skupiają się na tym, co nie jest ich odpowiedzialnością, podczas gdy rzeczy, którymi powinni się zajmować, są przez nich zaniedbywane. To jest destruktywne i niszczy ich życie.

Czytaj dalej  ›

Pan sobie sam pisze tragedię…

Teoria literatury była dla mnie jednym z mniej przyjemnych zajęć na studiach polonistycznych. Okazała się jednak niezbędna do zrozumienia różnych zjawisk literackich, np. kompozycji, właściwości językowych dzieła oraz wielu, wielu innych. Z pewnością są ludzie mocno zainteresowani tą dziedziną nauki o literaturze. Ja natomiast podchodziłam do zajęć z tego przedmiotu ze sporym dystansem i nie byłam w tym wyjątkiem, jednak non scholae sed vitae discimus (łac.) – nie uczymy się dla szkoły, ale dla życia.

Po weekendzie zawsze przychodził okropny poniedziałek. Rzesza rozbawionych i wypoczętych studentów wracała w tryby cotygodniowej pracy i rutyny uniwersyteckiej. Każdy poniedziałek aplikował grupie, z którą uczęszczałam na zajęcia dawkę wiedzy z teorii literatury. Nasz wykładowca z wielką pasją omawiał niezrozumiałe dla nas, zwłaszcza po weekendzie, tezy i zagadnienia. Najtrudniejszym czasem w trakcie ćwiczeń było odpytywanie i sprawdzanie nabytej wiedzy studentów. Wszyscy siedzieli wtedy bardzo pilnie zaczytani w swoich notatkach, zajęci wyszukiwaniem ulubionego długopisu lub unikaniem wszelkich kontaktów wzrokowych z wykładowcą. On jednak pozostawał niewzruszony, siadał przy biurku, szukał w kieszeniach swojej granatowej marynarki okularów, wyciągał kajecik i wybierał „szczęśliwca”. Pewnego razu padło na chłopaka, który ledwo orientował się, gdzie jest i czego dotyczą zajęcia. Po odczytaniu jego nazwiska student zrozumiał, że o niego chodzi i po dłuższej chwili wstał. Z ust wykładowcy padło pytanie. Sala zamilkła. Chłopak nie miał pojęcia, o co chodzi, przeniósł się do naszej grupy całkiem niedawno i nie zdążył się jeszcze zorientować, na czym polegają zajęcia. Gdy pytający przez dłuższą chwilę nie uzyskał odpowiedzi, pozbył się złudzeń na przeprowadzenie ciekawego dialogu, przejechał palcami po wąsach, przypominających wąsy imć pana Zagłoby i powiedział:

Czytaj dalej  ›

Nie musi być idealnie, aby było dobrze

Nasza tęsknota

Niezmiennie tęsknimy i dążymy do perfekcji, ale jako ludzie tkwimy w niedoskonałości. Myślimy, że nie powinniśmy godzić się na coś, co nie jest idealne, perfekcyjne dla nas. Myślimy, że powinniśmy z życia, kościoła, z każdej relacji, przyjaźni i małżeństwa dostawać to, co najlepsze. Kiedy zakochujemy się w drugiej osobie, w ludziach, w kościele mamy podświadomie nadzieję, że uzdrowi nas z ran życia i da spełnienie.

Prędzej czy później, we wszystkich relacjach przychodzi taki moment, kiedy spoglądamy na osobę obok nas, przyjaciół, kościół, nawet pracę, którą wykonujemy i dręczą nas myśli, że to wszystko to straszna pomyłka.

Tajemnica poliszynela

Jest tajemnicą poliszynela naszej kultury i wiary chrześcijańskiej, że rozczarowania istnieją, również w małżeństwie i służbie Bożej.

Czytaj dalej  ›

Czy masz jakieś relacje, które zasadzają się na dawaniu i przyjmowaniu?

Jeśli chcemy być zdrowi, to potrzebujemy zdrowych relacji. Możemy mieć wielu znajomych, możemy mieć wiele różnych relacji, możemy pomagać ludziom, którzy są w wielu różnych tarapatach, ale w tym wszystkim potrzebujemy kilku relacji zasadzających się na dawaniu i przyjmowaniu.

Czytaj dalej  ›