Trzy zbiorniki

Czy kiedykolwiek byłeś do tego stopnia zajęty prowadzeniem samochodu, że nie zatrzymałeś się, żeby zatankować?

Steven Covey

1280px-Adap_gplW czterdzieste urodziny wszedłem na oparach. Do tej pory byłem kilkakrotnie uczony, że jako mężczyzna i sługa Boży mam pewne wewnętrzne zbiorniki, które muszę regularnie napełniać. Znałem to nauczanie, ale dla mnie osobiście nie było szczególnie ważne, czy też interesujące. Myślałem, że ten temat mnie nie dotyczy.

Czytaj dalej  ›

Nawet jeśli okoliczności są przeciwko Tobie, to wytrwale dąż do realizacji swojej wizji

Wczoraj, po skończeniu prowadzenia seminarium w Mińsku na temat olbrzymów, poszedłem ze swoim starym przyjacielem na kolację do jakiejś restauracji. Ostatni raz widzieliśmy się siedem lat temu, więc mieliśmy parę tematów do nadgonienia.

W pewnym momencie powiedział:

– Wiesz, Andrzej, jeśli ktoś chce się dowiedzieć, co to znaczy pokonywać olbrzyma, to powinien zabrać się za budowę domu. Gdy uda ci się wybudować dom, to chyba będziesz w stanie przezwyciężyć każdą barierę.

Po chwili dodał:

Czytaj dalej  ›

Błagałam Boga, aby coś się w moim życiu zmieniło

Ostatnio postanowiłem przeprowadzić wywiad z moją znajomą, Agnieszką Kurczewską, która doświadczyła ciekawego zwrotu w życiu, w wyniku, jak wierzy, pewnej szczególnej modlitwy do Boga.

Andrzej Mytych: Historia Twojej modlitwy jest dla mnie niezwykle interesująca, postanowiłem więc ją spisać. Opowiedz mi o niej.

Czytaj dalej  ›

Przebić się i poszerzyć przestrzeń życiową

Jeśli ktoś pragnie czegoś więcej od swojego życia i ruszy do przodu, pozostawiając za sobą centrum swojej strefy komfortu, niechybnie w końcu zderzy się ze ścianami. Dzieje się tak dlatego, że życie przeciętnego człowieka jest ograniczone.

Życie ograniczone ścianami

Przeciętny człowiek mieszka w szufladce, która nie jest zbyt przestronna. Co prawda szufladka ta jest szklana i poprzez jej szklane ścianki możemy patrzeć w każdym kierunku, niemniej jednak jest stosunkowo mała. Przypomina to trochę akwarium dla chomika. Zwykle akwarium dla chomika nie jest zbyt duże, ale chomik może patrzeć poza jego ścianki.

Przeważnie w tym akwarium jest kółeczko do biegania. Chomik szybko biegnie w kółeczku, ale kółeczko stoi w miejscu. Nie przemieszcza się w żadnym kierunku.

Czytaj dalej  ›

Radzenie sobie z emocjami poprzez prowadzenie dziennika

Gdy coś złego dzieje się dziecku, wyzwala to niesamowicie bolesne uczucia u rodzica. Gdy rok temu okazało się, że mój syn jest poważnie chory, byłem zdumiony tym, że jako mężczyzna mogę tak cierpieć. Czułem się tak, jakby zarwał mi się grunt pod nogami i jakbym trafił do zupełnie innego wymiaru. Rano, następnego dnia po zabiegu odbarczenia, który przeszedł mój syn byłem w całkowitym szoku. Jeszcze w nocy zadzwoniła moja siostra Ewa i powiedziała, że odwiezie mnie do Warszawy, a jej mąż Sylwester zabierze mojego starszego syna Tymoteusza do babci.

Czytaj dalej  ›

Jak wzmocnić swoje małżeństwo?

Parę tygodni temu opublikowałem artykuł pt. Czy Twoje małżeństwo jest w stanie przetrzymać trudną próbę?. W tym wpisie chciałbym kontynuować rozważania na ten temat.

Kilka ważnych myśli

1. Miłość, wierność i odpowiedzialność są wyborem

Małżeństwo jest konsekwencją decyzji

Czy wiesz, że Twoja obrączka jest symbolem decyzji – Twojej decyzji. Popatrz przez chwilę na swoją obrączkę i zadaj sobie pytanie: Co moja obrączka dla mnie znaczy? Co powinna znaczyć?

Czytaj dalej  ›

Mężczyzna jest stworzony do walki, Część 1

Na krótko przed zdiagnozowaniem u mojego syna nowotwora złośliwego mózgu, przemawiałem do grupy mężczyzn. Mówiłem o tym, że mężczyzna jest stworzony do walki. Moja główna myśl była następująca:

Podejmuj walki, które są Ci przeznaczone i nie schodź z ringu, dopóki walka nie dobiegła końca.

Na spotkaniu tym mówiłem, że zbyt wielu mężczyzn w naszym kraju nie podejmuje walk, do których są przeznaczeni, zrzuca odpowiedzialność za swoją walkę na kogoś innego (np. na rodzica, żonę itp.), albo przedwcześnie rezygnuje z walki i schodzi z ringu.

Czytaj dalej  ›

Jak sobie radzić z bólem?

Gdy w marcu jechałem samochodem do Zielonej Góry, aby poprowadzić tam sesję coachingową, miałem włączone radio. W pewnym momencie spokojny głos przemówił:

– Tę audycję poświęcamy rakowi.  Rak jest chorobą cywilizacyjną, która obecnie się nasila. Nikt nie chce słuchać, ani rozmawiać na ten temat, ale w naszym kraju chyba nie ma ani jednej rodziny, która nie byłaby tak, czy inaczej dotknięta przez tę chorobę.

Natychmiast zmieniłem kanał radiowy. Ten człowiek powiedział: „Nikt nie chce słuchać, ani rozmawiać na temat raka” – ja z pewnością nie byłem wyjątkiem.

Na raka zmarł mój ojciec. Natomiast w ciągu ubiegłego roku rak zabił mojego ulubionego ucznia, a także sąsiada, z którym wiele lat się przyjaźniłem. Wszyscy oni cierpieli z powodu nowotworów złośliwych.

Niestety kilka tygodni później, na początku kwietnia zdiagnozowano u mojego ośmioletniego syna nowotwór złośliwy mózgu. Guz miał dwa centymetry – Germinoma, nowotwór szyszynki. Szymon został samolotem przewieziony do Warszawy i rozpoczęto jego leczenie w Centrum Zdrowia Dziecka. Czytaj dalej  ›