Christian David, Mojżeszem Morawian

Portret Christiana Dawida.Kim był Christian David?

„Mojżeszem Morawian”. Tak nazywał go hrabia Zinzendorf.

„Ojcem Herrnhut”. Posiadał wizję miasta bożego, którego budowy się podjął.

„Sługą Pana”. Tak nazywali go przyjaciele.

„Boży Cieśla i Apostoł” – popularna nazwa wśród mieszkańców Herrrnhut i na Morawach.

Jednym z 12 pierwszych liderów(starszych) wspólnoty chrześcijan w Herrnhut.

Misjonarzem na Grenladnii, w Holandii, na Łotwie i w Stanach Zjednoczonych.

„Pobożnym stolarzem, znającym Boga i posiadającym z nim bliską relację”, John Wesley. Czytaj dalej  ›

Pobiedna (niem. Wigandsthal).

Dzisiejszym celem naszej podróży w odkrywaniu historii protestantów jest miejscowość Pobiedna, położona przy granicy z Czeską Republiką, blisko Świeradowa-Zdroju, w gminie Leśna, w powiecie lubańskim, u podnóża Gór Izerskich.  Jest to miejscowość, w której wielu protestantów znalazło swój drugi dom. Czytaj dalej  ›

Rozwój polskiego projektu na Filipinach

7c4f14ea727ed1b523d4b3061ddd00f3Wiele wydarzyło się od chwili, gdy wystartowaliśmy

Pracę  z dziećmi zainicjowaliśmy na Filipinach w 2011 r. Powstała wówczas szkoła podstawowa w Cuyabu, nazwana potocznie bambusową, gdyż do jej skonstruowania użyto bambusa, który jest na Filipinach łatwo dostępnym i tanim materiałem.

Fundusze potrzebne na projekt zabraliśmy od Polaków. Później wystartowaliśmy z programem adopcji na odległość, aby zapewnić finanse na kształcenie i dokarmianie dzieci. Nie wystarczy wybudować szkołę, trzeba jeszcze zapewnić środki na jej utrzymanie, a także na dokarmienie dzieci, tak aby nie musiały pracować i miały normalne dzieciństwo (patrz filmik: „Dzieci na śmietniku”).

Czytaj dalej  ›

Muzeum Tyrolczyków w Mysłakowicach

rp_Pomnik-ku-pamięci-prześladowanych-ewangelików.-1024x768.jpgLokalizacja muzeum

Podróżując samochodem z Jeleniej Góry do Karpacza w miejscowości Mysłakowice po lewej stronie za stacją paliw Orlen widoczny jest piękny drewniany dom w stylu tyrolskim, w którym znajduje się restauracja. Wjeżdżając na teren posesji przed budynkiem znajduje się pomnik małżeństwa z tablicą pamiątkową w języku polskim i niemieckim, na której jest napisane:

Miejsce pamięci Tyrolczyków, którzy w 1837 roku z powodu religijnych zostali zmuszeni opuścić swoją ojczyznę i spoczęli w ziemi śląskiej koło Mysłakowic.

Czytaj dalej  ›

Pozwól pewnym rozdziałom twojego życia się zamknąć

Czasami w życiu wszystko się wali w ciągu jednej chwili.

Najpierw przychodzi szok i zaprzeczenie.

Ale co dalej?

Po pewnym czasie okazuje się, że najczęściej najlepszą rzeczą jest zamknięcie jednego rozdziału życia, po to, aby rozpocząć nowy. Pewne rzeczy należy opłakać, aby odnaleźć radość w tym, co nowe. Ale zanim przyjrzymy się temu tematowi, zastanów się nad historią niezwykłej surfeki.

Czytaj dalej  ›

Nie bój się tylko wierz

Człowiek, który przyszedł błagać o życie dla córki

W Ewangelii Łukasza (8:40-56) czytamy o Jairze, przełożonym synagogi, którego dwunastoletnia jedynaczka umierała. Człowiek ten przyszedł do Jezusa, padł do jego nóg i prosił Go, aby wstąpił do jego domu.

Czytaj dalej  ›

Pastor Johann Christoph Schwedler

Postać pastora J. Ch. Schwedlera znana jest w świecie głównie z bogatego zbioru pieśni chrześcijańskich. Napisał ich około 800 (w „Śpiewniku Pielgrzyma” jest jego pieśń pt.: „Chcesz-li wiedzieć, co ja wiem”). Znany jest również z wpływu jaki wywarł na kościół jego doby i późniejszych wieków. Żył i pełnił posługę duszpasterską w miejscowości Wieża Dolna (Nie­der­wiese) koło Gryfowa Śląskiego na Łużycach Górnych (obecnie Dolny Śląsk). Budynek kościoła, w którym usługiwał został po wojnie zdewastowany i zrównany z ziemią.

Wieża Dolna, plac po kościele

Czytaj dalej  ›

Hiszpania, moje marzenie!

Gdy miałam 10 lat podczas oglądania telenowel meksykańskich, nie wiadomo skąd i dlaczego, pojawiła się we mnie myśl:

Któregoś dnia będę mieszkać w Hiszpanii!

Było to dla mnie tak realne, że nie miałam żadnego problemu mówić o tym ludziom dookoła. Ci, którzy mnie znają wiedzą, że dość często im to oznajmiałam.

Niestety jako dziecko, a później nastolatka, miałam marne szanse na taką wyprawę. Przez wiele lat zmagałam się z różnymi chorobami. Spędziłam chyba więcej czasu w szpitalu niż w domu. Nadzieja na podróż poza moje rodzinne miasto była wręcz złudzeniem. Ale to marzenie wciąż tam było, żywe i tak samo gorące jak na początku…

Czytaj dalej  ›

Wieża (niem. Wiesa)

Miejscowość położona nad rzeką Kwisą, granicząca z Gryfowem Śląskim, była przez wiele lat ważnym ośrodkiem rozwoju pietyzmu na Łużycach Górnych w Saksonii. Po zakończeniu wojny trzydziestoletniej stała się miejscowością graniczną między Saksonią a Śląskiem.

Pastorówka w Wieży Dolnej

Pastorówka w Wieży Dolnej

Wieża rozciąga się wzdłuż drogi nr. 360 w kierunku Mirska. Jako wieś nie odznacza się niczym szczególnym od wielu innych wsi tego regionu, kilkadziesiąt domów, jedne nowe, drugie starsze, ładne widoki na starówkę Gryfowa Śląskiego, góry Izerskie itp.

Czytaj dalej  ›

Błagałam Boga, aby coś się w moim życiu zmieniło

Ostatnio postanowiłem przeprowadzić wywiad z moją znajomą, Agnieszką Kurczewską, która doświadczyła ciekawego zwrotu w życiu, w wyniku, jak wierzy, pewnej szczególnej modlitwy do Boga.

Andrzej Mytych: Historia Twojej modlitwy jest dla mnie niezwykle interesująca, postanowiłem więc ją spisać. Opowiedz mi o niej.

Czytaj dalej  ›

Kluczem do życiowego sukcesu jest pojednanie z Bogiem

Chciałbym opowiedzieć kilka pouczających historii z mojego życia. Pozwólcie, że cofnę się do początków mojej życiowej podróży.

W 1971 roku, mając 23 lata ukończyłem uniwersytet, zdobywając zawód nauczyciela matematyki. To był jedyny przedmiot, w którym czułem się pewnie. W szkole poprosiłem konsultanta, aby pomógł mi dobrać taki kierunek, gdzie nie będzie języka angielskiego, ani żadnego języka obcego. Nauka tych przedmiotów przychodziła mi z trudnością.

Czytaj dalej  ›

Dziedzictwo, które przyjąłem od swego ojca

Wraz z ojcem, lipiec 1993.

Z moim tatą, lipiec 1993.

Uważam się za osobę szczęśliwą i spełnioną, ponieważ jestem nowonarodzonym chrześcijaninem, który przyjął dobre dziedzictwo.

Chciałbym podzielić się z Tobą moją historią, mając nadzieję, że stanie się ona dla Ciebie inspiracją, aby sięgnąć po rzeczy większe, wspanialsze i piękniejsze.

Dziedzictwo, które przyjąłem od swojego ojca

Gdy się zastanawiam jak opisać mojego tatę na myśl przychodzą mi słowa wierzących ze Wschodu, którymi go opisywali: krawiec, kaznodzieja, przemytnik.

Czytaj dalej  ›