O kościele, rybie i ewangelizacji

Czy ktoś w naszych kościołach spodziewa się jeszcze nowych osób?

W większości kościołów podczas nabożeństw nie ma nawet służby witania nowych osób.

Dlaczego?

Ponieważ nikt ich tam nie oczekuje!

Przesadnie skierowani do wewnątrz

Większość wierzących jest tak skierowana do wewnątrz, że otrułaby swojego pastora, gdyby ich nie nakarmił w niedzielę, aby jakoś przeżyli kolejny tydzień, a przy tym zapominają o swoich niewierzących rodzinach, które najchętniej chodzą do kościoła właśnie w niedzielę rano.

Jeśli niewierzący najchętniej przychodzą do kościoła w niedzielę rano, więc do kogo nasze niedzielne nabożeństwa powinny być skierowane?

Czytaj dalej  ›

Rozwijanie służby on-line

Powinieneś poważnie rozważyć rozwój swej służby w Internecie

Dzisiaj uważnie przyglądałem się swoim dwóm synom – Tymoteuszowi (lat 9) i Szymonowi (lat 7). Jakaż kolosalna różnica pomiędzy mną, a nimi – pomiędzy pokoleniami! Moi chłopcy urodzili się w dobie Internetu. W naszym domu są trzy komputery, stałe łącze, 2 telefony komórkowe i jeden stacjonarny. Jak prawie każde dziecko w naszym kraju, moi chłopcy łączyli się z Internetem i grali w gry on-line zanim nauczyli się czytać i pisać. Zanim nauczyli się czytać i pisać uczyli się już na pamięć kombinacji liter, które wpisywali do wyszukiwarki, aby wyszukiwać potrzebne im strony Internetowe. Nie znają świata bez Internetu, laptopa i komórki.

Natomiast ja, dla odmiany, urodziłem się przed erą wszechobecnych komputerów. W moim domu nie było komputera, ani Internetu. Ba, w moim domu nie było nawet telefonu. Wychowywałem się w Zdzieszowicach, małej miejscowości robotniczej przy Zakładach Koksowniczych na Opolszczyźnie. W mieście tym była ograniczona liczba numerów i choć staraliśmy się o numer telefoniczny, nie otrzymaliśmy go. Tego typu problemy dzisiaj w ogóle nie istnieją i dla współczesnego młodego człowieka są zupełnie obce. Czytaj dalej  ›