Gdy miesiąc miodowy minął – kiedy Czapla bierze ślub z Orłem

alexandra-gorn-471463-unsplash (1)_pomn

Najpierw zakochujemy się w wyobrażeniu o człowieku, które z czasem musi być rozbite, abyśmy mogli zakochać się w tej osobie, takiej jaką ona naprawdę jest. Często jest to bolesny proces, ale jest on konieczny, aby móc wybudować zdrowy związek.

W związku małżeńskim wspaniałe są pierwsze zauroczenie, miłość i miesiąc miodowy, ale później, przychodzi proza życia i następuje czas budowania dojrzałego i odpowiedzialnego związku, który potrzebuje zasadzać się na czymś więcej niż pierwsze uczucia i wyobrażenia. Rozpoczyna się codzienne życie i pozostają zobowiązania.

Czytaj dalej  ›

Myśl, co mówisz

Dopuszczamy się bowiem wszyscy wielu uchybień; jeśli kto w mowie nie uchybia, ten jest mężem doskonałym, który i całe ciało może utrzymać na wodzy.

Jakuba 3:2

Gdy patrzę wstecz na moje życie, widzę wiele błędów, które popełniłem. Myślę, że gdybym miał je wszystkie spisać, to powstałaby gruba książka o tytule Błędy i idiotyzmy Andrzeja Mytycha. Na samą myśl o niektórych, kurczę się w sobie i mam ochotę zapaść pod ziemię. Niestety nie mogę cofnąć czasu, aby im zapobiec, mogę jednak je sobie uzmysłowić, ocenić i wyciągnąć z nich lekcje, a potem starać się do nich raczej nie wracać myślami i nie potępiać się za nie.

Zrobiłem różne błędy, ale jeśli miałbym ukazać na jeden, który popełniałem często i bezmyślnie, to od razu wskażę na niekontrolowanie języka i mówienie za dużo. Kolokwialnie mówiąc, nie potrafiłem trzymać języka za zębami. Zbyt dużo paplałem i dzisiaj tego żałuję. Wiele moich wypowiedzi było przejawami ignorancji, niedojrzałości, niedoświadczenia i cielesności. Gdybym mógł cofnąć się w czasie, powiedziałbym o wiele, wiele mniej.

Czytaj dalej  ›

Każde życie to inna historia

Życie każdego człowieka to inna historia. Historia złożona z różnych zdarzeń, przypadków, momentów, chwil radości i smutków. Opowiadana z perspektywy mijającego czasu nabiera wyjątkowości dla słuchających jej osób. Jedne historie budzą większe zainteresowanie, inne mniejsze. Są też takie, z których można się czegoś nauczyć, wyciągnąć wnioski, a niektóre zapamiętuje się do końca życia, mimo iż usłyszało się je tylko raz.

Czytaj dalej  ›

Prawdziwie żyjesz, czy tylko nie giniesz?

Sposób myślenia, patrzenia na siebie i otaczającą rzeczywistość, determinuje rodzaj życia, jaki prowadzimy. Myśli pełne strachu przynoszą destrukcję, odizolowanie, zubożają i niszczą to, co daje szczęście, radość i satysfakcję. Jeśli z myślami przepełnionymi lękiem zestawimy myśli napełnione pokojem, wolnością i właściwym sposobem patrzenia na siebie i świat, przyjdzie świeży powiew odwagi do podjęcia próby zmiany tego, co wąskie i ograniczające.

Ważnym jest przyjrzeć się uważnie swojemu życiu, aby  sprawdzić, czy jest ono właśnie tym prawdziwym, pełnym życiem, zaplanowanym dla nas przez Boga, czy też jego marną namiastką. Warto odważnie stanąć w prawdzie i sprawdzić, czy naprawdę żyjemy, czy też trzymamy się granic wytyczanych nam przez lęki i naszą zachowawczość.

Czytaj dalej  ›

Czasami wystarczy zrobić odważny krok

Wyobraźmy sobie, że stajemy na progu czegoś nowego, czegoś, co ma przetransformować nasze życie. Próg nie jest wysoki, wystarczy lekko unieść stopę i zrobić krok. Będzie to pierwszy krok w doświadczaniu czegoś nowego, a zarazem nieznanego. Do takich kroków potrzeba znaleźć w sobie chociaż odrobinę odwagi. Co to jest odwaga? To przezwyciężanie strachu w obliczu sytuacji, z którymi musimy się zmierzyć, często związanych z pewnym niebezpieczeństwem lub ryzykiem. Jednak nadajmy temu tematowi nieco więcej subiektywizmu. To, czego jedni się boją, dla innych znaczy tyle, co poranne mycie zębów. Jednak każdy musi w swoim życiu pokonywać bariery, mierzyć się ze strachem i szukać odwagi. Walka ze strachem wiąże się nierozerwalnie z walką z samym sobą. Ile musimy przezwyciężyć, aby dotrzeć tam, gdzie pragniemy?

Czytaj dalej  ›

Z jakich klocków zbudować ten dom? – wywiad z Mirosławem i Ewą Szatkowskimi

Marta Ławniczak: Dzisiaj mam przyjemność rozmawiać z prezbiterem Mirosławem Szatkowskim i jego żoną Ewą. Są pastorami Kościoła Zielonoświątkowego „Centrum Ewangelii” w Głogowie. W ubiegłym roku wydali książkę Z jakich klocków zbudować ten dom? Proszę powiedzieć jak powstał pomysł na książkę?

Czytaj dalej  ›

Film „Chata”

W mojej bibliotece mam pół półki książek o cierpieniu, które omawiają je z punktu widzenia teologii, apologetyki i filozofii. Czasami czytam je, zanurzając się w głębię tego tematu, próbując zrozumieć to, czego chyba nikt poza Bogiem w pełni nie rozumie i odnaleźć sens w rzeczach, w których wydaje się, że nie ma żadnego sensu.

Czytaj dalej  ›

Moja lista marzeń

Wydaje mi się, że nie ma człowieka, który w swoim życiu nie zetknąłby się z zagadnieniem, jakim są marzenia. Telewizja, gazety, poradniki, książki, wykłady – można znaleźć mnóstwo materiałów zachęcających i motywujących do tego, że warto marzyć i jak spełnić swoje marzenia. Możemy wyczytać praktyczne wskazówki, posłuchać rad ekspertów i przygotować się najlepiej jak tylko można na ten cudowny dzień, w którym marzenia zaczną się spełniać.

Czytaj dalej  ›

Ech, ci ludzie!

Ostatnio myślę sobie, że wiele rzeczy, których doświadczamy i obserwujemy poddajemy ocenie oraz kategoryzujemy. Dzieje się to w mało znaczących oraz w istotnych dla naszego życia sytuacjach. Jednak nie zawsze to, co widzimy jest prawdą i zasługuje na nasz z góry wydany wyrok. Zdarza się, że na drugiego człowieka patrzy się i ocenia według własnych kryteriów, które raz ustalone nie chcą poddać się zmianom.

Czytaj dalej  ›

Odpowiedzialność – ale o co chodzi?

Odpowiedzialność to obowiązek odpowiadania za coś lub za kogoś. W dzisiejszych czasach, dla wielu ludzi jest to tylko słowo, które niestety może niewiele znaczyć. Możemy być nadodpowiedzialni, czyli brać na siebie obowiązki, którymi nie powinniśmy się zajmować, myśleć, o czymś, co nas nie dotyczy. To jest problem, ale problem istnieje również, gdy ludzie są nieodpowiedzialni i nie chcą sprostać, ani odpowiadać za nałożone na nich obowiązki.

Czym dla współczesnego człowieka jest odpowiedzialność? Może tylko nakazami, zbędnymi obowiązkami, trudnymi, nieprzyjemnymi rzeczami, których nie mają ochoty dotykać. Ale w takim razie, kto ma wziąć na siebie obowiązki wynikające np. ze wspólnego życia i razem założonej rodziny? Dlaczego ludzie nie biorą na siebie odpowiedzialności? Czyżby myśleli, że życie to tylko przyjemna, miła zabawa na wielkim placu zabaw, który przecież do kogoś należy, a porozrzucane zabawki pod koniec dnia posprząta właściciel?

Czytaj dalej  ›

Próby, burze i cierpienie

Najmilsi! Nie dziwcie się, jakby was coś niezwykłego spotkało, gdy was pali ogień, który służy doświadczeniu waszemu, ale w tej mierze, jak jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, radujcie się, abyście i podczas objawienia chwały jego radowali się i weselili. (1 Ptr 4:12-13)

Apostoł Piotr pisząc do chrześcijan mówi, abyśmy nie dziwili się, jakby nas coś niezwykłego spotkało, gdy pali nas ogień doświadczeń. Tak jak Chrystus cierpiał, tak też i my będziemy musieli czasami zanurzyć się w cierpieniu.

Bóg oferuje ludziom dobre, spełnione życie, ale nie łatwe i pozbawione cierpienia. Czasami nasze życie biegnie przez wspaniałe szczyty i zielone pastwiska, a czasami przez mroczne doliny. Potrzebujemy więc uczyć się iść za Jezusem, a także budować swoje życie zarówno wtedy, gdy wszystko się układa, jak i wtedy gdy nic nie toczy się po naszej myśli. Dotyczy to również okresów, gdy zanurzamy się w cierpieniu.

Czytaj dalej  ›

Nie utożsamiamy się z tym, co doskonałe

earyikg21d4-maja-petricPodziwiamy to, co doskonałe, ale nie potrafimy się z tym utożsamić. Jest w nas zbyt wiele niedoskonałości i rys na charakterze. Dlatego też nadziei dla siebie poszukujemy u ludzi takich jak my – niedoskonałych – którzy jednak wbrew swoim niedoskonałościom dokonali niezwykłych rzeczy i stali się lepszymi ludźmi.

Czytaj dalej  ›