Archiwum autora: Norbert Palimąka

Rozwój polskiego projektu na Filipinach

7c4f14ea727ed1b523d4b3061ddd00f3Wiele wydarzyło się od chwili, gdy wystartowaliśmy

Pracę  z dziećmi zainicjowaliśmy na Filipinach w 2011 r. Powstała wówczas szkoła podstawowa w Cuyabu, nazwana potocznie bambusową, gdyż do jej skonstruowania użyto bambusa, który jest na Filipinach łatwo dostępnym i tanim materiałem.

Fundusze potrzebne na projekt zabraliśmy od Polaków. Później wystartowaliśmy z programem adopcji na odległość, aby zapewnić finanse na kształcenie i dokarmianie dzieci. Nie wystarczy wybudować szkołę, trzeba jeszcze zapewnić środki na jej utrzymanie, a także na dokarmienie dzieci, tak aby nie musiały pracować i miały normalne dzieciństwo (patrz filmik: „Dzieci na śmietniku”).

Czytaj dalej  ›

Dać dzieciom „NADZIEJĘ”

Decyzja o założeniu szkoły na Filipinach zrodziła się w odpowiedzi na sytuację beznadziei i wykorzystywania dzieci do pracy w jednej z lokalnych wiosek. To przedsięwzięcie wynikające  z przekonania, że można udzielić praktycznej pomocy  pozbawionym edukacji dzieciom.

Jak to się zaczęło…

Cała historia rozpoczęła się jeszcze w sierpniu 2010 roku. Byłem wówczas w Haggai Institute na Hawajach – centrum szkoleniowym dla liderów i przywódców, gdzie poznałem JayJay’a Lizarondo, człowieka z wielką pasją i ogromnym sercem do niesienia pomocy. Opowiadał mi o ubogich dzieciach na Filipinach i rodzicach, którzy nie mają pracy i pieniędzy na utrzymanie swoich rodzin. To wtedy pierwszy raz zobaczyłem film o Mary Rose, dziewczynce żyjącej w skrajnym ubóstwie, pracującej na wysypisku śmieci. Długo nie mogłem otrząsnąć się po tym, co widziałem. Im więcej nad tym rozmyślałem, tym bardziej odczuwałem chęć pomocy takim ludziom, było to dla mnie czymś wyjątkowym. Czytaj dalej  ›

Polski projekt na Filipinach – głodujące dzieci pracujące na śmietniskach

Wiele lat temu, gdy zakończył się pewien etap mojego życia, który był związany z służbą dla młodzieży, Bóg przemówił do mnie jednym słowem: „Edukacja”. Wtedy nie wiedziałem co z tym słowem mam zrobić, wiedziałem jednak, że jest związane z Bożą wizją dla mojego życia.

Przez kolejne lata Bóg nic na temat edukacji do mnie nie mówił. Pomimo tego, że wielu moich przyjaciół angażowało się w różne projekty edukacyjne, nie czułem, aby Bóg prowadził mnie do zaangażowania się w którykolwiek z nich.

Spotkałem na Hawajach bardzo ciekawego człowieka

Mój przyjaciel Jayjay, którego spotkałem na Hawajach.

Na przełomie sierpnia i września 2010 uczyłem się w Haggai Institute w Maui na Hawajach. Trafiłem do jednego pokoju z Filipińczykiem, z którym łączą nas podobne zamiłowania i podobny styl pracy. Później okazało się też, że łączą nas podobne cele w służbie dla Boga.

Nazywa się Jayjay Lizarondo. Jest synem pastora. Jego brat jest pastorem młodzieżowym, który oprócz pracy z młodzieżą, pomaga najuboższym. To właśnie brat Jayjay’a włączył go do projektu misyjnego, prowadzonego wśród dzieci pracujących na śmietniskach. Tak się zaczęło. Czytaj dalej  ›

Film – dzieci na śmietniku

Gdy w październiku, ubiegłego roku, jechałem do Mikorzyna na kolejną konferencję z cyklu „Twój biznes w służbie Królestwa Bożego”, bardzo chciałem pokazać jej uczestnikom króciutki filmik, który wywarł olbrzymi wpływ na moje życie. To, co na tym filmie zobaczyłem, poruszyło mnie do głębi i wiedziałem, że coś z tym problemem muszę zrobić.

Na początku wahałem się czy pokazać ten film. Na konferencję przyjechało wielu pastorów i biznesmenów. Nie wiedziałem jak zostanę odebrany. Jednak, gdy konferencja się rozpoczęła, odetchnąłem z ulgą, ponieważ okazało się, że cała była głównie poświęcona tematowi gospodarki odpadami. Jest to część działalności gospodarczej zajmującej się zarządzaniem odpadkami, które są potężnym wyzwaniem dla współczesnego świata. Okazuje się, że śmieci są bardzo dobrym substratem dla pozyskiwania energii odnawialnej.

Czytaj dalej  ›